Tłusty czwartek - morze pączków
Jak co roku w sklepach pełno tac z paczkami ja jeszcze nie jadłem ale lada chwila będę miał dostawę.
Dziś szukając informacji na temat wypieków znalazłem kilka przysłów których wcześniej nie znałem min to "Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła". Jak by nie było zawsze najlepiej smakują pączki domowe, robione przez mamę czy babcię ale z racji niebytności w domu takie z cukierni też są dobre.
Ponoć istnieje przesąd, że jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka, nie będzie się mu wiodło.
U nas pączków je się raczej dużo bo co roku tego dnia, przeciętny Kowalski zjada 2,5 pączka na głowę, a wszyscy Polacy jakoś narzekają na brakkasy. Pytanie jest czy to dlatego, że jemy tych pączków za mało, czy to już taka tradycja marudzenia? Ja faktycznie w 2006 pączka nie zjadłem i rok 2006 nie był najlepszy jeżeli chodzi o szeroko rozumiane powodzenie - ale dziś zapobiegawczo zamierzam zjeść ze cztery, tak na zapas trochę. Cóż najwyżej przyspieszę swoją decyzję o odchudzaniu.
Liczba dnia 100 000 - tyle pączków upiekła na dziś największa cukiernia w Łodzi - cukiernia "Miś".
Smacznego

Przeczytaj też inne wpisy poruszające temat gotowania i jedzenia.
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±

Komentarze do wpisu "Tłusty czwartek - morze pączków":
1.
15 lutego 2007, 16:48:11
Wpieprzaj pączki dla Szatana! :D
Dodaj komentarz: