Własnie mnie zatkało.
Czytam Gazeta.pl Lublin i jestem z jednej strony pełen podziwu dla tej kobiety, która zdecydowała się zachować dziewictwo do końca swojego życia a z drugiej strony zadaje sobie pytanie jak można sobie odmówić takiej przyjemności jaką jest sex. Nieważne czy małżeński czy pozamałżeński.
Po kazaniu na ustawionym przed ołtarzem na fotelu zasiadł arcybiskup. Anna Maria klęknęła przed nim, a metropolita zapytał ją, czy chce do końca życia trwać w dziewictwie poświęconym Bogu, w służbie Bogu i Kościołowi, czy chce w duchu Ewangelii naśladować Chrystusa i czy chce być konsekrowaną i zaślubioną Jezusowi Chrystusowi.
Odważna decyzja - są jakieś kary jak nie wytrwa w postanowieniu, to zupełnie coś innego niż jak mówisz sobie że przez miesiąc nie jesz cukierków ;-)
Według przepisów Kościoła do konsekracji można dopuszczać dziewice żyjące w świecie, które nigdy nie zawarły małżeństwa ani nie żyły jawnie w stanie przeciwnym czystości, a według ogólnej opinii przez swój wiek, roztropność i obyczaje dają rękojmię, że wytrwają w życiu czystym oraz poświęconym służbie Kościołowi i bliźnim. Muszą zostać dopuszczone do konsekracji przez ordynariusza miejsca, szafarzem obrzędu konsekracji jest sam biskup.
Te dziewice się jakoś bada czy są dziewicami? CZy też wierzy się im na "słowo"
Napisane 20 sierpnia, 2007 przez szymczak
W kategorii
Facet i kobieta,
Livestyle,
Ogólne,
społecznościowe/polityczne
By nie opowiadać 1000 razy jak fajnie było, a było fajnie to fakt - spisuje wszystko w jednym miejscu, skróci to czas opowiadania a pozwoli by podczas spotkań towarzyskich skoncentrować się na osuszaniu kufla z Warką Strong...
Jak już wspomniałem było zajebiście plaża morze i takie tam ;-) 19.47 pociąg relacji Łódź Kaliska - Kołobrzeg - miejsca siedzące II klasa przysiadło się starsze małżeństwo ale ludzie byli spoko można było i pogadać i żartować. Jak by nie patrzeć to 12 godzin jazdy więc dobre towarzystwo to podstawa. PKP niewiele zmieniło standard od czasów kiedy to dość często jeździłem pociągami, rzekłbym że nawet standard się pogorszył. Nie dość że w toalecie wody brakło coś koło Zgierza to jeszcze pociąg odległość Łódź - Kutno przebył w błyskawicznym czasie 2,5 godziny (SZOK!). Z czasem okazało się że te 2,5 godziny i brak wody to pikuś w porównaniu z trasą pociągu, cieszyliśmy się że nie będziemy jechać przez Suwałki ;-) ale Iławę i Malbork zaliczyliśmy. Koszmarna trasa przepuszczaliśmy chyba wszystkie możliwe składy które w tym czasie poruszały sie po terytorium IVRP. Nic nie jest tak denerwujące jak nicnierobienie w środku jakiegoś lasu i tak razy co najmniej 15. Ale w końcu rankiem udało się dojechać do Kołobrzegu
Napisane 20 sierpnia, 2007 przez szymczak
W kategorii
Grzybowo,
Livestyle,
Najczęściej czytane,
naturyzm,
Podróż PKP,
Prywatnie,
Urlop nad morzem