Asterix na olimpiadzie w łódzkim Silver Screen

Jak nie ma co robić to człowiek leży do góry brzuchem, jak leżenie się znudzi ogląda telewizję, jak telewizor zepsuty siedzi w necie - ale ileż można!!!! Tak więc znudzony typowymi niedzielnymi " rozrywkami" udałem się, niechętnie zresztą (pogoda raczej nie nastraja do wyjścia) na pokaz filmu Asterix na olimpiadzie (Astérix aux jeux olympiques , Asterix at the Olympic Games) do łódzkiego kina . AsteriX na olimpiadzie Silver Screen Łódź

Nazbyt wiele nie oczekiwałem po trzeciej(?) już odsłonie opowieści o dzielnych Galach więc może moje rozczarowanie było nieco mniejsze niż mogłoby być. Film wprawdzie ma kilkaAsterix i Obelix - Misja Kleopatra ciekawych "gagów" zdecydowanie bogatsza w owe "gagi" była część wcześniejsza " Asterix i Obelix: Misja Kleopatra" może dlatego że tam był AsteriX i ObeliX a tu sam AsteriX ;-) W każdym bądź razie wersja z dubbingiem nie powala wersji oryginalnej niestety nie widziałem. W wersji dubbingowanej nasze lokalne gwiazdy robią co mogą by wprowadzić trochę  "polskiego" humoru ale wychodzi im to też średnio, ileż można śmiać się z znanego już wszystkim powiedzonka "spieprzaj dziadu" którym to w filmie uraczył wiecznie czyhający na życie swojego ojca (Cezara)  Brutus. Klika  tekstów w stylu "Cezar się nie starzeje, Cezar dojrzewa", "Cezar nie siwieje, włosy cezara jaśnieję","Cezar jest nieśmiertelny, przynajmniej jakiś czas" oraz "Ave ja" notorycznie wypowiadane przez Cezara to nieco za mało by polecić ten film jako dobrą rozrywkę, średnią owszem tak ale dobrą raczej bym się nie odważył użyć takiego określenia. Ale być może ktoś odnajdzie w tym filmie inne  doznania ;-) w końcu to kino familijne i z założenia ma być przyswajalne przez większość społeczeństwa. Inną sprawą jest to że może film sam w sobie nie jest arcydziełem ale arcydziełem jest szum medialny i reklamowy zorganizowany wokół niego SPI jako dystrybutor stanął na głowie by  każdy dowiedział się o projekcji tego filmu w kinach, konkursy reklama: TV bilbordy etc nawet na pojawił się specjalny profil . Wyrazy uznania bo chyba nie znam osoby z kręgu znajomych która nie słyszała o tym filmie.


Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!

Komentarze do wpisu "Asterix na olimpiadzie w łódzkim Silver Screen":

1.

Chaos napisał(a):
29 stycznia 2008, 21:37:00

„Kleopatra” dla mnie jest mega przezabawna i rozwaliłą mnie na łopatki. Pewnie i na tą część pójdę dla przyzwoitości.

2.

chester napisał(a):
30 stycznia 2008, 07:52:45

hasła o cezarze kojarzą mi się z tymi o Chucku Norrisie
za bardzo ponaciągane gagi, polskie także
poprzedni aktor grający Asteriksa wyglądał bardziej naturalnie.
końcowe motywy z piłką mogli pominąć całkiem albo wrzucić gdzieś do środka
jestem ciekaw ile dali Shummacherowi :)

Ale racja, sam też się nie nastawiałem na zbyt wiele.
Do poprzednich części pewnie jeszcze wrócę, do tej jakoś nie mam ochoty

3.

Piotr Szymczak napisał(a):
30 stycznia 2008, 18:25:37

@Chaos ja nie mówię żeby nie iść ; – )

4.

Chaos napisał(a):
30 stycznia 2008, 19:34:49

no wiem, ale pewnie się na własnej skórze o tym będę musiał przekonać

Dodaj komentarz:

Widzisz błąd lub literówkę. | Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.