Studentko czy golisz bobra, czy tez nie? - krakowskie polowanie na bobry
Jak wszyscy pewnie już wiedzą na Krakowskiej AP mają niebawem odbyć się wybory na Najmilszej Studentki AP, niby nic szczególnego bo kreatywność w samorządach studenckich zawsze kulała niezależnie od miasta i uczelni a takie wybory organizuje się na większości z nich nie mając zbytnio pomysłu jak zrobić coś fajnego. A wiadomo ze paradowanie (prawie) roznegliżowanych koleżanek jest miłe zarówno dla oka widowni(damskiej też ?), jaki dla oka organizatorów którzy maja okazje "przyjrzeć" się z bliska.
Czyli ogólnie normalne wydarzenie na typowej uczelni wyższej gdzie występuje znaczny odsetek kobiet w sumarycznej ilości studentów. Większość takich wydarzeń przechodzi bez echa, a jeśli juz jakieś echo i wydźwięk takiego wydarzenia jest to jest on na skale lokalną. Te z pozoru "typowe" wybory "miłej studentki" przedarły sie na czołówki polskich portali internetowych napisała o tym min Gazeta Wyborcza i portal gazeta.pl a wszystko za sprawą mniej lub bardziej udanego plakatu(obok) reklamującego owe wybory Najmilszej Studentki AP. Po protestach studentek urażonych dwuznacznym hasłem, władze uczelni poprosiły studentów odpowiedzialnych za akcję o zdjęcie kontrowersyjnych plakatów.
Pytanie czy plakaty były naprawdę kontrowersyjne i czy mogły urazić kobiety, nie wiem nie jestem kobietą, nie wiem co autor chciał przekazać pod hasłem "Nie musisz golić bobra - przecież liczy sie wnętrze" bo w tej chwili tylko można to domniemywać. Może chodziło o to że , by zostać najmilsza studentką wcale nie trzeba spędzać godzin w salonie piękności i golić "bobra", może autor sloganu jest przeciwnikiem "golenia bobra" i przemycił do plakatu jakieś swoje prywatne preferencje. Niezależnie jakie było(jest) przesłanie hasła sprawiło ono iż o wyborach na AP zrobiło sie bardzo głośno to raz, dwa podjęto dyskusje nad sensownością uczestnictwa w konkursach piękności, no i dyskusja o aspektach golenia bobra.
Osobiście uważam że, bardzo fajny pomysł na promocję i przyciągniecie uwagi mediów zanim konkurs się rozpoczął jest o nim głośno i media pewnie też zagoszczą na samych wyborach i zdadzą relacje z ich przebiegu - może dowiemy się czy "Najmilsza Studentka AP w Krakowie" goli bobra ? ;-)
Sprawa udziału w takich konkursach jest stara jak świat, jedni krytykują pokazywanie sie kobiet innym i bieganie z prawie goła pupą po scenie, i myślę że takie konkursy zawsze będą miały swoich zwolenników i przeciwników. Moim zdaniem niczym nie różni się to od portali społecznościowych gdzie również wśród atrakcyjnych kobiet jest swego rodzaju wyścig na najładniejsza fotkę na fotkę bardziej sexy etc...Powstają grupy użytkowników np "najpiękniejsze laski na naszej-klasie", chyba darzenie do tego by ktoś nas podziwiał w jakiejś dziedzinie jest wpisane w naszą tożsamość jedni to osiągają na płaszczyźnie własnego wyglądu i biorą udział w konkursach miss inni zostają geekami jeszcze inni realizują potrzebę bycia docenionym(dostrzeżonym, podziwianym)*** w innych sferach życia.
A co do golenia bobra to sprawa indywidualna, ba powiedziałbym ze nawet bardzo intymna choć wszystko zależy jak kto określa strefę swojej prywatności, jedni (jedne) otwarcie przyznają się do golenia bobra inne kobiety uważają ze to zamach na naturę a jeszcze inne uważają temat na tyle intymny ze zdradzają go tylko zaufanym albo za tzw okazaniem ;-) Ważne by sie dobrze czuć z tym co sie ma i jakiego bobra sie ma. Choć tendencje sa jednoznaczne stąd może taki cichy apel studentów AP by jednak bobra nie golić ;-)
To jak golić czy nie golić ........ ? oto jest pytanie
* - niepotrzebne skreślić
** - niepotrzebne skreślić
*** - niepotrzebne skreślić
ps. na saunie przeważają panie które nie dokonały tzw golenia ;-) , przynajmniej w Łodzi w Aquaparku Fala, może to przyszłe finalistki wyborów miss w Krakowie ?
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±

Komentarze do wpisu "Studentko czy golisz bobra, czy tez nie? - krakowskie polowanie na bobry":
1.
09 kwietnia 2008, 12:29:08
Hmm… a golić brodę czy nie? Na odległość to bez różnicy, a z bliska lepiej jak włosy w zęby nie wchodzą :-D… P.S. widziałem kiedyś ogłoszenie „fryzjera intymnego” :-D
2.
09 kwietnia 2008, 12:48:49
Hmmm fryzjer intymny – chyba ciężka praca ;-)
3.
09 kwietnia 2008, 12:50:24
Zapomniałeś o higienicznym aspekcie posiadania krótkiego bobra :]
4.
09 kwietnia 2008, 12:52:54
to fak, to tez trzeba wziąc pod uwagę, pytanie czy panie tylko jakie wzgledy kierują paniami przy goleniu bobra, czy to względy higieniczne , estetyczne czy ot zwykła wygoda – łysego bobra nie trzeba specjalnie pielegnować ;->
5.
09 kwietnia 2008, 12:59:40
> łysego bobra nie trzeba specjalnie pielegnować ;->
wrecz przeciwnie – Boberek lubi szybko odrastac :P
Co do plakatu – mnie sie podoba, lubie gdy we wszelakich akcjach pojawia sie humor, przesadna powaga i oburzanie sie o byle „bobra” jest (dla mnie) conajmniej dziwne..
6.
09 kwietnia 2008, 13:00:52
Trzeba, trzeba :] Ale taki bóbr kosmaty w lecie bywa nie tylko nieestetyczny ale i niepraktyczny („uff, jak gorąco” :P )
Aha, nie podoba mi się slogan tej akcji, tak jak i wszelkie wybory miss tego czy tamtego. Nie chciałbym zobaczyć w czymś takim swojej kobiety ani żeby oglądali ją tak inni. Trochę ma to związek z moim ironicznym przeświadczeniem, że w tym wszystkim chodzi jedynie o „miss dobrego genu”, a to wg mnie jest nieco… uwłaczające.
7.
09 kwietnia 2008, 13:06:24
@ aliceq – chodziło mi o to ze taki łysy bober – kidy jest łysy jest łatwiejszy w utrzymaniu – nie mówie o goleniu a o depilacji ona starcza na dłuzej. Własnie humor dobrza sprawa gdyby nie ten bober nikt by nie wspomniał o wyborach mis na AP ;->
@ BateNoire łatwiej myć łysego bobra niż bobra hipisa ;-> Sama akcja jaki wybory sprawa gustu, ja swojej kobiecie tez bym odradzał udział w takim konkursie czy innym, wazne ze mi sie podoba a jury – cóż moze być przekupione – oczywiscie przez bobra ;->
8.
09 kwietnia 2008, 13:09:25
BeteNoire poniekad racja. Ale jesli sa kandydatki i to lubia to czemu nie? Ich wybor. Ja osobiscie ani nie poszlabym jako widz, ani Jury, ani kandydatka ;)
Piotr mi chodzi wlasnie o to ze nie jest latwiej miec lysego bobra – bo trza o niego dbac. „Hipis” bez specjalnych zabiegow (poza codzienna higiena) trzyma sie ksztaltu i fasonu ;)
Co do humoru – nie znalabym RedBulla gdyby nie humor w ich reklamach ;) Nie zainteresowalabym sie Mobility czy jak mu tam gdyby nie… humor etc.. Bo takich przykladow mozna podac mnostwo.
9.
09 kwietnia 2008, 13:13:14
@aliceq, ja bym pewnie poszedł, ale po 10-ciu minutach wyszedł, bo wyobraziłbym sobie, że moja dziewczyna tam kręci dupą przed połową uczelni/miasta/kraju…
Pewnie, ich wybór, ale jest też kwestia pewnych zasad, wzięcia pod uwagę tego, co na to najbliżsi, już nie mówię o partnerze.
@Piotrze, skoro chcesz oglądać półnago czyjeś dziewczyny to dlaczego nie chcesz pokazać innym swojej? :>
10.
09 kwietnia 2008, 13:14:02
@ aliceq ok nie spieram sie to Ty tu jestes kobietą ;) w kazdym razie ja wole bobry skiny albo ladnie uczesane prosto od fryzjera ;) Jak ktos wyrobi sobie nawyk ze przy porannej czy wieczornej toalecie dba o bobra to traktuje to jak mycie zebów wtedy juz nie mozna mówic o uziazliwosci bo to odruch jest ;)
11.
09 kwietnia 2008, 13:16:52
Piotr z tym odruchem to fakt, poza tym jak raz sie zacznie i poczuje komfort to juz skonczyc trudno ;) Jeszcze jak sie ma wygodne warunki w lazience to magia ;))
Jednak czepic musze sie tego ze jestem kobieta :P Faceci tez sie gola, a nawet pisza o tym notki/howto na blogu ;)
http://www.drugadroga.com/blog/archiwa/2008/03/25/facet-depiluj-sie-meska-depilacja/
12.
09 kwietnia 2008, 13:24:49
@ aliceq cóż ja moze i jestem otwarty na komunikacje ze światem internetowym, ale chyba tak otwarcie bym sie nie przyznał. Ale to co pisze ten facet to racja bez włosów pod pachami i na łonie człowiek czuje sie bardziej swieży. Inna sprawa ze czasem tez tak robia homoseksualiści (tak im chyba wygodniej), ale to raczej nie powinno mieć znaczenia. Bo to tak samo jak powiedzieć ze mafiozi grają w pokara więc skoro ktos inny gra to tez jest mafiozo ;) a Howto zaraz sobie przeczytam. Za goleniem zarówno u kobiet jaki u facetów przemawia fakt ze czasem pozostawiony „łoniak” na toalecie czy gdziekolwiek indziej moze przyspozyc odruchu wymiotnego
13.
09 kwietnia 2008, 13:52:07
Tak w temacie: http://metro.jogger.pl.
A golenie to IMO sprawa indywidualna i wszystko zależy od realizacji. Jak z fryzurą, zakładaniem majtek pod spódnicę czy obrzezaniem.
A kobiety protestujące przeciwko plakatowi bobera… cóż, wydaje mi się, że to typ babek które nawet na zdanie „Wiem, że masz pochwę!” zareagowałyby „No wiesz? Jak możesz o tym tak otwarcie mówić?!”
14.
09 kwietnia 2008, 13:59:31
Hoppke wiesz ze masz penisa? ;)
15.
09 kwietnia 2008, 14:00:17
Wiem! Fajny jest :)
16.
09 kwietnia 2008, 15:05:20
@ Hoppke sciemniasz pewnie – wcale nie masz penisa tylko samego bobra ;-)
17.
09 kwietnia 2008, 15:07:59
Nie mam bobra! Mam za to włochate nogi i busz na głowie.
18.
09 kwietnia 2008, 16:10:05
@ hoppke a te nogi to jak sie domyślam chude takie ;)
19.
09 kwietnia 2008, 16:14:16
niezupełnie, w czasach ogólniaka lubiłem wyciskać ciężary nogami i jeszcze troszeczkę mi z tego zostało :)
20.
09 kwietnia 2008, 17:44:33
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5101600.html
21.
10 kwietnia 2008, 08:28:31
Boberki są sexy! A teksty o brudzie, smrodzie, czy dławieniu się łoniakami to tyko wroga propaganda (ew. zwykła ignorancja). O! ;-)
A właściwie, to niech każdy robi tak jak lubi, byle została jakaś różnorodność, a nie jeden, jedyny słuszny, styl. Niech to co się zobaczy zaglądając dziewczynie pod majtki będzie mogło być niespodzianką ;)
22.
10 kwietnia 2008, 09:27:52
@ Jajcus niespodzianki sa fajne, dobrze uczesany bober jest sexy, choc nawet najlepszy bober (łysy czy hipis) nie pomoże jak włascicielka nie jest sexy. Ale z 2 strony po co ogladac bobra takiej włąscicielki – no chyba ze sie za duzo wypiło i wypadek przy pracy …. Całe szczescie ze ja mało piję...
23.
10 kwietnia 2008, 23:40:47
Pewien człowiek miał żonę,
a, że była dobra,
to był nie zmuszał „onę”,
by „goliła bobra”.
i chociaż zalotnicy,
napomknęli czasem,
by „bobra” ogoliła,
on, gnał ich ciupasem!
Bo nad mody kanony,
cenił swą wygodę,
aksamit futra żony,
podkreślał urodę.
To gęste miękkie futro,
tak go podniecało,
że choć czuł bliskie jutro,
wciąż mu było mało!
I w dupie miał stylistów,
ekspertów ekipy,
za nic w świecie by nie chciał,
pieścić łysej cipy!
24.
11 kwietnia 2008, 07:30:43
@ kkk ładny wierszyk ;)
Dodaj komentarz: