Bowling - idzie mi źle
Chyba brak treningu sprawia że każda moja kolejna wizyta w kręgielni Grakula w Manufakturze to wyniki gorsze z wizyty na wizytę i bardzo dalekie od "życiowej formy". Jutro zapowiada się kolejna wizyta ze znajomymi będąca powtórką sprzed 2 tygodni, mam nadzieje że forma wróci bo ostatnie występy to niespełna 100 punktów zdobytych w jednej grze.
Mam nadzieje że uda się rzucić kilka strike'ów, choć strach może mnie sparaliżować bowiem chcą mnie namówić na naukę jazdy konnej - jak tu się wymigać.
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±

Komentarze do wpisu "Bowling - idzie mi źle":
Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz: