Bawiąc w Grzybowie na plaży naturystów mam okazje 'podziwiać' typowa dziunie z naszej klasy, dziunia jak to dziunia jest zgrabna, nawet atrakcyjna, I zwraca uwagę wszystkich plażowiczów. Zwraca uwagę przede wszystkim strojem, wszyscy występują na golasa ona jako jedyna w toplessie, przy czym jej men plażuje na golasa. Mila I sympatyczna laska, przestaje robić takie wrażenie przy 1 kontakcie, sposób jej mówienia jest strasznie prosty, dziuniowaty ....
Napisane 31 lipca, 2008 przez szymczak
W kategorii
Facet i kobieta,
Grzybowo,
Internet,
Livestyle,
naturyzm,
serwisy internetowe,
społecznościowe/polityczne,
Urlop nad morzem
Dziś w Grzybowie dziś lekko wieje, ale golasom to nie przeszkadza pluskają się w wodzie, śmigają na skuterach i graja chyba pętnasty mecz w siatkę.
Swoją drogą to podziwiam ekipę chłopaków W. J. J. ci niezmordowani ludzie co roku bawią na plaży w Grzybowie - już sześć lat - faceci grają po kilkanaście meczy siatkówki plażowej dziennie. Ja jestem pełen podziwu bo 40-latkowie mają super kondycje, dzień dnia po 15 meczy.
Ja dziś ledwo jeden meczyk wytrzymałem kondycyjnie, bo technicznie to w moim wykonaniu katastrofa była. Już myślałem że mnie z "pola" wygonią, ale na szczęście z Sylwią ostrzegaliśmy wcześniej, że grać nie potrafimy, ani nie mamy wprawy. Jednak mimo tego wiaterka udało nam się zdobyć kilka punktów dla swojej drużyny ale by być szczerym to większość straconych też była naszym udziałem.
Napisane 29 lipca, 2008 przez szymczak
W kategorii
Grzybowo,
naturyzm,
Urlop nad morzem
Coroczny wyjazd nad Bałtyk na plażę naturystyczną do Grzybowa minął pod znakiem złości na PKP.
Kupiłem bilet w I klasie, dla wygody i bezpieczeństwa i co się okazało, był tylko jeden wagon I klasy na cały pociąg. Mogłem sobie postać jedną nogą w pierwszej klasie. Wyglądało to tak
Pociąg relacji Łódź Kaliska - Kołobrzeg, straszny ścisk w pierwszej klasie. Niestety miejscówek nie można było kupić. Wyjazd na urlop nad morzem, to dla nas co rok obawa czy uda się usiąść czy całą drogę trzeba będzie stać. Tym razem mieliśmy pecha.
Napisane 26 lipca, 2008 przez szymczak
W kategorii
Grzybowo,
Najczęściej czytane,
Podróż PKP,
Urlop nad morzem
Byłem w poniedziałek w godzinach 19-22, miałem iść na weekendzie, jakoś nie wyszło. Ale nie żałuję, bo było fajnie, na saunach tylko godzinkę byłem, bardzo sympatycznie choć luźno, ale o dziwo sporo kobiet i widać bardzo wyluzowanych. Nie byłem na Fali chyba z miesiąc, jakoś się nie składało albo nie było z kim iść, ale muszę powiedzieć że jak wcześniej było bardzo dużo "tych samych" osób, tzn osoby które bywały w czwartek zazwyczaj były też w sobotę, tak teraz wszyscy nowi dla mnie byli. To dobrze, znaczy że nowe osoby korzystają z dobrodziejstwa saun, cieszy że kobiety się już nie krępują, bynajmniej nie tak bardzo, chyba że te panie co były w poniedziałek chadzały na Fale
przez ten miesiąc co mnie tam nie było już się oswoiły ;-)
W każdym razie nad zaletami saun nie ma się
Napisane 23 lipca, 2008 przez szymczak
W kategorii
Sauna
Chyba nie jestem "up to date" bo dopiero dziś zauważyłem że Google ma swojego tłumacza, fakt od jakiegoś czasu pokazywało mi się w wyszukiwarce magiczne "przetłumacz stronę", ale nie zauważyłem wtedy że on może tłumaczyć nie tylko strony. Bo może tłumaczyć własnoręcznie napisane zdania w okienku, spisuje się toto całkiem nieźle, dużo lepiej niż PWN-owska Translatica, no i nie ma ograniczeń co do ilości wpisanych zdań. Oferuje nawet "gadżet na bloga"- taki przycisk, dzięki któremu odwiedzający bloga może sobie go przetłumaczyć na swój język. Pewnie poprawność tłumaczenia zależy od użytej składni stylistyki etc, ale pewnie takiemu Anglikowi trochę rozjaśni to co jest napisane na blogu
Napisane 20 lipca, 2008 przez szymczak
W kategorii
Livestyle,
Technologicznie