Tłumacz Google - beta
Chyba nie jestem "up to date" bo dopiero dziś zauważyłem że Google ma swojego tłumacza, fakt od jakiegoś czasu pokazywało mi się w wyszukiwarce magiczne "przetłumacz stronę", ale nie zauważyłem wtedy że on może tłumaczyć nie tylko strony. Bo może tłumaczyć własnoręcznie napisane zdania w okienku, spisuje się toto całkiem nieźle, dużo lepiej niż PWN-owska Translatica, no i nie ma ograniczeń co do ilości wpisanych zdań. Oferuje nawet "gadżet na bloga"- taki przycisk, dzięki któremu odwiedzający bloga może sobie go przetłumaczyć na swój język. Pewnie poprawność tłumaczenia zależy od użytej składni stylistyki etc, ale pewnie takiemu Anglikowi trochę rozjaśni to co jest napisane na blogu
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±
Komentarze do wpisu "Tłumacz Google - beta":
1.
20 lipca 2008, 23:01:16
Próbowałe tego użyć kilka razy. Katastrofa. Takie bzdury wychodzą, że nic się nie da momentami zrozumieć. Nawet wydawałoby się wzorcowo napisny tekst w jednym języku po przetłumaczeniu na inny przeradza się w bełkot.
2.
20 lipca 2008, 23:03:27
kilka zdań, wiadomo im dłuższe zdanie tym większe prawdopodobieństwo ze coś źle tłumaczy, dla kogoś kto potrzebuje cos na szybko napisac i tak pewnie duze ułatwienie …
3.
30 grudnia 2009, 20:31:40
zal
4.
02 marca 2010, 22:09:53
może i źle tłumaczy ale sens da się wychwycić
(pomimo tego, że komputer na pewno nie przetłumaczy sensu)
Dodaj komentarz: