poniedziałkowo i falowo

Byłem w poniedziałek w godzinach 19-22, miałem iść na weekendzie, . Ale nie żałuję, bo było fajnie, na saunach tylko godzinkę byłem, bardzo sympatycznie choć luźno, ale o dziwo sporo kobiet i widać bardzo wyluzowanych. Nie byłem na Fali chyba z miesiąc, jakoś się nie składało albo nie było z kim iść, ale muszę powiedzieć że jak wcześniej było bardzo dużo "tych samych" osób, tzn osoby które bywały w czwartek zazwyczaj były też w sobotę, tak teraz wszyscy nowi dla mnie byli. To dobrze, znaczy że nowe osoby korzystają z dobrodziejstwa saun, cieszy że kobiety się już nie krępują, bynajmniej nie tak bardzo, chyba że te panie co były w poniedziałek chadzały na Fale zorbingprzez ten miesiąc co mnie tam nie było już się oswoiły ;-)
W każdym razie nad zaletami saun nie ma się

co rozwodzić wszyscy wiedzą że są ok, w poniedziałek byłem bardziej dla "fali zewnętrznej" i muszę powiedzieć że wygląda to przyzwoicie, można się kłócić ze mało wody etc, ale to nie moje broszka tylko firmy która to prowadzi. Ja pływając w ciepłej wodzie w bądź co bądź zimny dzień jakim był poniedziałek czułem się jak młody Bóg, a i gra w "siatkę" wodną to też super frajda zwłaszcza po godzinie 21, kiedy robi się już ciemniej, woda paruje, światła się ładnie świecą, ot cudnie.
Zamierzam jutro (czwartek 22 lipca) też się pojawić, zwłaszcza że ...... o którym wspominali w newsletterze.
Ale znowu problem z towarzystwem, we dwoje iść to nie to samo(choć ostatnio ubawiłem się przednio) co większą grupą, już nawet nie namawialiśmy na saunę, bo wiadomo pruderia straszna. Teraz niektórzy marudzą że poszliby ale drogo, o dziwo jak były kupony rabatowe to też było im ciężko iść ... A bilet na fale to tylko 4 dobre piwa "na mieście", ja jestem w stanie zrezygnować z tych piw ;-) i się dobrze pobawić

Cóż nikt nie mówił, że życie jest różami usłane.


Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!

Komentarze do wpisu "poniedziałkowo i falowo":

1.

lemiel napisał(a):
26 lipca 2008, 12:40:12

Zorbing jest męczący – mieliśmy taką kulę na pikniku firmowym. Nic specjalnego. Duszno, gorąco, masz po chwili dość.

2.

Piotr Szymczak napisał(a):
29 lipca 2008, 00:42:42

to prawda w wodzie ciężko się w tym porusza, ta na fali nie miała dziurek przez co strasznie duszno bylo…

Dodaj komentarz:

Widzisz błąd lub literówkę. | Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.