Męska natura
Męska natura
Męska natura walczyć z nią, zaakceptować czy starać się by była mniej uciążliwa dla innych?
O czym rzecz ?
Sprawa dotyczy wpisanej chyba w nasze męskie geny ciekawości, ciekawości nie w ogóle lecz takiej ukierunkowanej na kobietę, a uściślając jeszcze bardziej ciekawości ciała kobiety. Jej walorów, jej budowy, szczegółów anatomicznych (małe/duże piersi) na szczegółach stref intymnych skończywszy. Który z nas powie że tak nie jest, łże i grzeszy i to strasznie :) Wszyscy (my faceci) lubimy sobie popatrzeć na atrakcyjne ciało kobiety, robimy to w pracy w szkole na ulicy na basenie na saunie, dosłownie wszędzie. Część z nas stara się owe obserwacje czynić w zaciszu domowym, w alkowie czy innych miejscach sprzyjających intymności. Znacznej części z nas nie wystarcza podziwianie budowy swoich partnerek i robimy to również w stosunku do innych kobiet. Wielu z nas jest w tej ciekawości mało dyskretna, choć jakiś procent zaspokaja swoją ciekawość w sposób niezauważalny dla kobiet albo nam się tylko tak wydaje, bo one ponoć wszystko widzą, a tylko nam się wydaje że niewinne szybkie spojenie w dekolt nie zostało zauważone.
Napisane 31 sierpnia, 2008 przez szymczak
