Męska natura

Męska natura

Męska natura walczyć z nią, zaakceptować czy starać się by była mniej uciążliwa dla innych?

O czym rzecz ?

Sprawa dotyczy wpisanej chyba w nasze męskie geny ciekawości, ciekawości nie w ogóle lecz takiej ukierunkowanej na kobietę, a uściślając jeszcze bardziej ciekawości ciała kobiety. Jej walorów, jej budowy, szczegółów anatomicznych (małe/duże piersi) na szczegółach stref intymnych skończywszy. Który z nas powie że tak nie jest, łże i grzeszy i to strasznie :) Wszyscy (my faceci) lubimy sobie popatrzeć na atrakcyjne ciało kobiety, robimy to w pracy w szkole na ulicy na basenie na saunie, dosłownie wszędzie. Część z nas stara się owe obserwacje czynić w zaciszu domowym, w alkowie czy innych miejscach sprzyjających intymności. Znacznej części z nas nie wystarcza podziwianie budowy swoich partnerek i robimy to również w stosunku do innych kobiet. Wielu z nas jest w tej ciekawości mało dyskretna, choć jakiś procent  zaspokaja swoją ciekawość w sposób niezauważalny dla kobiet albo nam się tylko tak wydaje, bo one ponoć wszystko widzą, a tylko nam się wydaje że niewinne szybkie spojenie w dekolt nie zostało zauważone.


Panowie jest około 90 procent szansy że każda kobieta na którą się gapicie, widzi że się gapicie. Większości kobiet to się nie podoba, choć są takie co im to imponuje i strasznie je to kręci. Niemalże wszystkie kobiety będą twierdzić że sposób ich ubioru to ich prywatna sprawa i nie po to założyły dekolt by im w niego zaglądać(to za wyjątkiem tych które to kręci). Założyły go bo chciały by koleżance oko zbielało, że ma mniej zgrabny biust, bo jest gorąco. Niewiele kobiet przyzna racje twierdzeniu że założyły go  by nas kusić i uwodzić. A tym bardziej że rzucający się w oko ubiór jest przejawem trwającej właśnie owulacji i potrzeby znalezienia partnera, zostało już udowodnione przez naukowców, że kobiety w okresie jajeczkowania  ubierają się bardziej wyzywająco podkreślając swoje walory. Ale nie można zrzucać wszystkiego na jajeczkowanie w końcu okazało by się że całe ulice, biura są pełne kobiet jajeczkujących :)

Ale miało być o facetach i naszej naturze tak więc wracając do nas....
My patrzymy one to widzą, i zazwyczaj mają złe zdanie o nas w chwili kiedy się gapimy.
Ale taka nasza natura więc w zgodzie z nią jesteśmy ciekawi - to dobrze, ciekawość rozwija pobudza do myślenia analizowania.
Jesteśmy nieudolni w tej ciekawości - to źle, czasem bywamy chamscy i natarczywi - to jeszcze gorzej.


Czy facet to świnia?

To że jesteśmy odkrywcami już ustaliliśmy, że bywamy nietaktownymi odkrywcami też zostało ustalone, ale czy to świadczy że facet to świnia. Aż chciało by się napisać niestety tak ale nie byłoby to do końca prawdą. My faceci po prostu jesteśmy prości, bazujemy na instynkcie i pierwotnych odruchach które w czasie ewolucji nieco się ucywilizowały, co nie znaczy że nie mają pierwotnego charakteru. Lubimy patrzeć popisywać się przed kobietami etc więc nasze zachowania są w jakiś sposób usprawiedliwione :) Bo większość z nas chciała by jednak to swoje pierwotne zachowanie maskować przed oczyma kobiet, to że robimy to nieumiejętnie to inna sprawa. Ci którzy nie dokładają starań by ich zachowanie było w jak najmniejszym stopniu widoczne dla kobiet psują nam opinię i stąd czasem używane właśnie przez kobiety określenie że facet to świnia. Ten który się wpatruje w atrybuty kobiecości i robi to na tyle bez głowy faktycznie mógłby sobie zasłużyć na takie określenie. Mnie jednak się wydaje że bardziej uzasadnione jest określenie nie do końca sprawnego intelektualnie lub zbyt mało zapoznanego z złożonością relacji damsko męskich.


Jak zmienia się pierwotna natura faceta w sytuacji gdy wszystko widać?

Cały ten przydługawy wstęp jest próbą zdefiniowania pewnych naszych zachowań. Właściwie niewielu, gdyż do tej notki potrzebne mi było zdefiniowanie i nazwanie po imieniu kilku zachowań, a poza tym my faceci jesteśmy prości :)
Notka zapowiada się długaśna, ach te moje wielowątkowe :)
Wydawało by się że facet w chwili kiedy ma nieograniczoną możliwość oglądania tego co go ciekawi, jako istota myśląca nie powinien przeszkadzać sobie w obserwacjach, a tym bardziej straszyć obiektu obserwowanego. Ale okazuje się że chyba, w takich chwilach (gdy mamy podane wszystko na tacy) odpływ krwi z mózgu i jej przemieszczanie się w dolne partie ciała znacznie obniża nasze  zdolności umysłowe. I szkodzi nam i to strasznie, szkoda największa jest na naszym wizerunku.

Zmierzamy do celu

Cała notka dotyczy jednego z dni który spędziłem na , miałem ochotę zrelaksować się wypocząć popływać. Spędziłem tam ładnych kilka godzin. Czytelnicy tego bloga ( a kilku regularnych jest) doskonale wiedzą z poprzednich notek że uwielbiam wodę i saunę, a na punkcie naszego nowego łódzkiego kompleksu jestem - jak mawia moja koleżanka  - mega pozytywnie zakręcony. Jestem stałym klientem Fali, chadzam kilka razy w miesiącu w zależności od czasu, funduszy, czy też towarzystwa z którym się mam wybrać. Jestem też ciekawski i dość wnikliwie obserwuję zachowania ludzkie.
Te kilka godzin czasu pozwoliło mi dość dokładnie przyglądnąć się pewnym zachowaniom, stąd tytułowe odniesienie się do męskiej natury.

Znaczną część z mojego czasu relaksu w towarzystwie koleżanki poświęciliśmy na pobyt w strefie saun, gdzie jak wiemy obowiązuje strefa nagości.Strefa nagości sauna Aquapark Łódź Panowie nie muszą już zaglądać w dekolt by zobaczyć pierś. Tutaj wszyscy chodzą nago(nadzy). Podczas mojego pobytu przeważali panowie, były również panie ale w mniejszej ilości, kilka par w sumie jak zwykle ale liczebność dość spora ok 20 osób. w trakcie wypoczynku okazało się że trwający właśnie konkurs na Miss Fala 2008 spowodował zainteresowanie sauną u dwóch dziewczyn które brały udział w eliminacjach. Panie postanowiły się zrelaksować, jako że to osoby bardzo młode więc nieco się krępowały korzystając z dobrodziejstw sauny. Sama ich wizyta była dla mnie pewnym zaskoczeniem i ciekawostką zarazem, choć wcześniej na blogu o saunie .

Dziewczyny były bardzo śliczne, a ich przybycie zostało zauważone przez wszystkich saunujących płci męskiej


Ja jako że byłem w towarzystwie zachowywałem powagę i nie rozglądałem się, ba nawet unikałem wchodzenia do tych samych saun w których przebywały te piękne dziewczyny

  • po pierwsze z obawy że pierwotne zachowania mogą być silniejsze i gapić się zacznę, 
  • po drugie nie chciałem by misski pomyślały że przyszedł kolejny młody napalony, 
  • po trzecie uznałem że to by było niegrzeczne i nie zgodne z duchem saunowanie narzucanie swojej obecności innym, 
  • po czwarte dotrzymywałem towarzystwa znajomej,
  • po piąte jeżeli już przyszły kobiety na saunę same należy zachowywać się jak gentlemen

Niestety większość panów - zwłaszcza tych ok 50-tki - uprawiała spacery za dziewczynami, , wyglądało to śmiesznie i żałośnie zarazem. Dziewczyny do sauny suchej, bo właśnie się zwolniła, chciały zapewne pobyć same porozmawiać, albo zwyczajnie się krępowały obecności tylu facetów, nie mijają 2-3 minuty już do tej samej sauny wchodzi facet za nim drugi trzeci kolejny i kolejny. Dziewczyny wychodzą idą pod prysznic i do kolejnej sauny i znowu za nimi sznureczek. Takie męskie wędrówki odbywały się cyklicznie. I tu chciałbym nawiązać do tej naszej ciekawości. Rozumiem że panowie chcieli nacieszyć oko, ale można to było zrobić w sposób delikatny subtelny niemal niezauważony. Dziewczyny mimo że się krępowały to jednak odsłoniły nieco ciała, jak już komuś tak zależało na obserwacji mógł spokojnie sobie posiedzieć i rzucić okiem. Zamiast cieszyć się widokiem pięknych młodych kobiet, panowie zrobili wszystko by one nabrały dystansu, niechęci. A potem się dziwimy czemu kobiety krępują się rozebrać w saunie, ano krepują się dlatego że patrzymy na nie tak jak gdybyśmy nigdy nie widzieli gołej piersi, swoim zachowaniem straszymy je. Tyle razy na różnych blogach w tym i na moim, jak również na ( u niego zwłaszcza w ) poruszany był temat nagości w saunie i relacji damsko męskich. Panowie opanujmy się nie bądźmy bardziej prości niż jesteśmy, nie bądźmy jawnymi podglądaczami i świniami. Straszymy w ten sposób piękne kobiety, zachowując się tak sami sobie szkodzimy a potem mówimy ze takie miejsca jak sauna przypominają gej party. Będą przypominać jeżeli nie zmienimy swojego zachowania, sauna jest miejscem aseksualnym starajmy się by takim pozostała, pamiętajmy by zadbać o to żeby wszyscy  w naszym otoczeniu czuli się komfortowo. 


Udowodnijmy że facet to nie świnia, że potrafi podziwiać kobiece ciało wiedziony naturalną ciekawością w sposób jej (kobiety) nie obrażający. Niech nasza męska natura przybierze oblicze przyjazne i nieszkodzące.
Skorzystamy na tym bardziej niż mogłoby nam się wydawać.

Moja odpowiedź na postawione na samym początku pytanie, nie walcz z naturą, bo nie wygrasz, uczyń ją akceptowalną dla kobiet :)



Interesuje Cię tematyka związana z , , - kliknij lub wyszukaj w wyszukiwarce  i czytaj :)


Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!

Komentarze do wpisu "Męska natura":

1.

Sylwia napisał(a):
31 sierpnia 2008, 15:35:35

Facet to świniam nie potrafi uszanować kobiety nawet w takim miejscu jak sauna, zboczeńczy jedni

2.

max napisał(a):
01 września 2008, 07:42:25

Gratuluję wpisu. W końcu ktoś napisał prawdę o nas i naszych pobytach w „łodzkiej strefie nagości”. Niestety zbyt dużo osób ten problem bagatelizuje i mamy to co mamy chociażby wpis Sylwi, a ja osobiści niechęć swojej partnerki i jej duże opory z kolejnym wyjściem do saun.

3.

Piotr Szymczak napisał(a):
01 września 2008, 09:17:37

W saunie na wszystko jest miejsce – wiadomo tak samo jak kobiety „zerkną” na wchodzącego do sauny Pana, tak samo faceci „zerkają” może częściej na kobiety niz one na nas. Ale jeszcze nie widziałem żeby za facetem chodziły pielgrzymki kobiet od sauny do sauny, żeby nie wiem jak był piękny ładny i „wyposażony”. Więc zerkajmy ale z umiarem i nie róbmy „wioski” :)

@ Max jeżeli partnerka nie wstydzi się rozebrać w saunie, to nic jej nie grozi, Panowie „spacerowicze” są nieśmiali w stosunku do kobiet które przyszły z kimś :)

4.

Jarecki napisał(a):
07 września 2008, 00:38:29

Niestety potwierdzic muszę to co zauwazyłeś odnośnie co niektórych facetów (akurat tego dnia też korzystałem z dobrodziejstw Fali). I to wcale nie musiała byc miss-ka żeby za nią latali. Koleżanka z którą byłem też nie miała łatwego życia jak szła pod prysznic a i w saunie się w końcu przez to wszystko skrępowała i w ręczniku pozostała.
Tak z ciekawości – czy przypadkiem to nie Ty byłes z kobietą którą mocno zbulwersował brak ręczników pod nogami pewnych młodocianych? Aha – młodociani to też niezła plaga podglądaczy :)
Może się kiedyś wybierzemy większą grupą? Bo trochę nam brakowało tam znajomych.
A panowie ‘spacerowicze’ są owszem nieśmiali i nieszkodliwi ale przeokrutnie upierdliwi.
Pozdrawiam

Dodaj komentarz:

Widzisz błąd lub literówkę. | Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.