Orange nieudolny technicznie ?
Orange nieudolny technicznie ?
Na tak postawione pytanie, po lekturze tego co znajdzie się poniżej, odpowiedź może być tylko jedna. Tak jest nieudolny, gotów jestem taki osąd wydać nie tylko dlatego że kieruje mną rozgoryczenie.
Ale o co chodzi?
Chodzi o to że wyłączyli mi nr telefonu w ofercie POP (słusznie zresztą do tego nie mam żadnych ale) wyłaczyli ne tylko mi bo ostatnio Krzysztof Trynkiewicz też się żalił i łzy rozlewał , jako i ja teraz czynię. Abstrachujac od tego jak bardzo nasze sytuacje są różne, jak niepoważne było zapomnieć o doładowaniu konta, jak niepoważnym było nie pamiętać regulaminu sprzed 8 lat ( w moim pzypadku).
Jako człowiek który pracował na infolini Plusa, wiedziałęm że numery można przywracać i zalezy to tylko od dobrej woli pracownika i działu technicznego. Więc najpierw prosząc i błagając chodziłem do salonu, a potem złożyłem oficjalne pismo którego znaczną częśc pozwolę sobie tu zacytować.
Witam,
Dotyczy zawieszenia numeru MSISDN 503-559-709 w ofercie POP,
zarejestrowanego na nazwisko xxxxxxxxx
W dniu 03 września 2008 został wyłączony mój numer (503559709), w dniu wcześniejszym czyli ww wtorek 2 września otrzymywałem na ten nr smsy i
odbierałem rozmowy telefoniczne. Dzwoniąc do Państwa na infolinię dowiedziałem się że telefon został zablokowany z powodu upływu ważności konta na rozmowy przychodzące.
Polecono udać mi się do salonu firmowego, gdzie mógłbym porozmawiać z konsultantem osobiście i dowiedzieć się jak przywrócić numer telefonu.
Miła Pani profesjonalnie wytłumaczyła mi, że należałoby napisać oficjalne pismo z prośbą o przywrócenie numeru. Co niniejszym czynię. Na
infolinii uzyskałem też informację że konsultanci nie mają takiej możliwości (magicznego przycisku przywracania numeru) ale że taki przycisk istnieje.
Dla przejrzystości tego pisma chciałbym ustalić i wypunktować kilka
faktów:
- wzmiankowany numer posiadam już kilka lat, 7/8 jest dla mnie bardzo cenny, ze względów zawodowych i osobistych. Posiadają go znajomi
zgromadzeni na przestrzeni kilku lat, utrata kontaktu z tymi ludźmi byłaby dotkliwą stratą, nie wspomnę już o względach zawodowych.
- brak doładowań konta spowodowany był tym że mój pracodawca zagwarantował mi telefon służbowy również w ofercie Orange z którego mogłem wykonywać połączenia prywatne, dlatego mogłem zapomnieć o doładowaniu konta
- jako że w swojej karierze miałem przyjemność pracować jako konsultant w sieci komórkowej wiem że przywrócenie numeru który jest w archiwum,
jest możliwe i nie wymaga jakiś nadzwyczajnych środków i starań, poza zgłoszeniem do odpowiedniego działu
- numer telefonu MSISDN to tylko, a może i aż, wpis w basie danych HLR
- każdy wpis w bazie danych można wykasować jaki przywrócić
- przeniesienie zawieszonego numeru do archiwum nie powoduje jego zniknięcia, po pewnym czasie numer ten ponownie trafi do sprzedaży, co potwierdza moją wiedzę na temat przywracania rekordu w bazie danych
- przejęcie numeru "po kimś" w zależności jaki rodzaj aktywności życiowej i zawodowej prowadziła pierwszy posiadacz telefonu może być
uciążliwe dla drugiej osoby
- nie otrzymałem SMS przypominający że z dniem takim a takim kończy się ważność tego numeru i będzie mi on odebrany, taki SMS załatwiłby sprawę
ja doładowałbym telefon kwotą 100 i nie byłoby opisywanego problemu.
- ostatnie doładowanie telefonu za pomocą przelewu z mBanku miało miejsce 14 lutego 2008 na kwotę 25 PLN
Zdaję sobie sprawę że rozpatrzenie mojej prośby/reklamacji w dużej mierze zależy od dobrej woli osoby która będzie ją rozpatrywać, dlatego proszę o taką dobrą wolę, bo jak już wspomniałem możliwości techniczne są. Nie wyobrażam sobie mieć numeru w innej sieci, wszystkie dotychczas zakupione telefony były kupowane u Państwa, stanowiły
uzupełnienie numeru w POP, ale on zawsze był ze mną, wykorzystywany czy to dla rozmów wychodzących czy przychodzących.
Sporą ilość rozmów przychodzących na mój telefon stanowiły rozmowy z obcych sieci, a to też jest w pewien sposób dla Państwa opłacalne, rozliczenia między operatorskie etc nie chcę wnikać w te szczegóły, jednak mam wiedzę i świadomość że połączenia przychodzące na dany numer też są ważne dla firmy. Tak więc nawet jeżeli telefon nie był doładowany to z rozliczeń miedzy operatorskich jakieś wpływy na konto Orange spływały.
Proponowane i w pełni akceptowalne dla mnie formy przywrócenia tego numeru
- przywrócenie z opcją doładowania kwotą 25-150 PLN na zasadach i w taryfie takiej jakiej był numer MSISDN
- przywrócenie z opcją doładowania kwotą 25-150 PLN na zasadach i w taryfie takiej jakiej był numer MSISDN + opłata za włączenie do sieci 50
PLN ?
Proponowana choć w niewielkim stopniu akceptowalna forma przywrócenie numeru
- złoty numer, ale tu bym chciał bardzo negocjować cenę takiego numeru.
Deklaruję elastyczność w sposobie rozwiązania sprawy, chcę odzyskać numer ponosząc ewentualnie rozsądne koszta.
Oczekuję od Państwa odpowiedzi drogą mailową na adres mailowy w przypadku pytań i wątpliwości proszę o kontakt pod numerem telefonu XXX, jestem pod tym numerem
dostępny całą dobę. Gdyby jednak kontakt telefoniczny nie doszedł z jakiś względów do skutku, a byłby potrzebny do pozytywnego rozpatrzenia sprawy, proszę o przesłanie czy to na mail czy to na wymieniony wcześniej nr wiadomości mail/SMS do jakiego specjalisty miałbym u Państwa oddzwonić z podaniem nazwiska i numeru telefonu, adresu
mailowego.
Pozdrawiam
Piotr Szymczak
Tak miło i grzecznie i jak mniemam rzeczowo się wysłowiłem, na co dostałem odpowiedź po 25 dniach w treści oto takiej:
Dotyczy: zgłoszenia z dnia 05.09.2008 r.
Szanowny Panie,
Dziękujemy za zgłoszenie z dnia 05.09.2008 r., dotyczące przywrócenia aktywności numeru 503559709 w sieci. Rozumiem, że wniesiona sprawa jest dla Pana istotna, dlatego dołożyłam wszelkich starań, aby wyjaśnić ją jak najdokładniej.
W chwili obecnej względy techniczne uniemożliwiają nam przywrócenie numeru 503559709. Numer został utracony
w wyniku upłynięcia terminu jego ważności. Zaistniała sytuacja nie była wynikiem nieprawidłowego świadczenia usług przez PTK Centertel Sp. z o. o., lecz brakiem doładowania numeru w określonym regulaminowo terminie.
W ciągu maksymalnie 14 dni od daty dezaktywacji istniała możliwość przywrócenia aktywności przedmiotowego numeru w sieci oraz przedłużenia terminu jego ważności poprzez doładowanie konta na kwotę minimalnie 25 zł. Niestety dla Pana numeru nie została podjęta próba ponownej aktywacji, a co za tym idzie nie było możliwości dokonania doładowania, które umożliwiłoby przedłużenie czasu jego ważności.
Przykro mi, że nie możemy być bardziej pomocni w zgłoszonej sprawie. Mam nadzieję, że wykaże Pan zrozumienie
dla przedstawionego stanowiska.
Z poważaniem,
Tamara XXXX
Doradca w Departamencie Obsługi Klienta Indywidualnego
Suma sumarum, niestety numeru nie odzyskam, rozumiem ze może im sie nie chciećm ja gotów byłem dać za ten numer 500 pln (bo tyle chyba kosztuje złoty numer) a oni mnie olali.
Pytanie czy specjaliści od IT w Orange sa tak nieudolni, że nie potrafią przywrócic numeru, czy też sa tak leniwi, a może Orange nie zależy na zadowoleniu klienta, który chce wydać u nich piniądze za usługę która wymaga kilka kliknieć, a wiedząc że człowiekowi zależy na tym numerze zyskaliby dużą przewagę w negocjacjach. Może też byc tak że specjaliści IT w Orange to sobotnio niedzielni studenci z Lublina, którzy dorabiając (na słuchawkach) w tygodniu miedzy zajeciami, za marną wypłatę nie chcą robić nic ponad to co muszą.
Pozostało mi chyba tylko czekać aż numer wróci ponownie do puli numerów wolnych, mam nadzieje ze pozostanie on w ramach puli numerów prepaid'owych.
A co do Pani Tamary, cóż Pani Tamara pisze bardzo ładnie :), mam nadzieję że jak będzie czegoś odmawiała swojemu dziecku to tez tak ładnie mu powie i będzie oczekiwała na jego zrozumienie.
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±

Komentarze do wpisu "Orange nieudolny technicznie ?":
1.
30 września 2008, 10:29:52
Przysługuje Ci odwołanie do (bodajże) dyr. departamentu reklamacji.
2.
30 września 2008, 10:34:14
Odwołanie, odwołaniem, wiesz wydaje mi się ze wskazałem merytoryczne przesłanki, że możliwości techniczne są. Wskazałem kilka opcji rozwiązania problemu, zakupienia nowej aktywacji etc ogólnie szeroko otwarty na propozycje.
Czy taki dyr reklamacji to cos może :)) i czy czyta w ogóle te maile :)
3.
30 września 2008, 10:35:47
Nie wiem jakie w orężu stopki stosują (tj. nie wiem czy p. Tamara jest w ogóle z dz. reklamacji).
Proponuję natomiast napisać/przefaksować to pismo (+odwołanie) do dep. reklamacji właśnie.
Po południu (po 16) będę w domu, odezwij się – spróbuję pomóc.
@Twój kom: Próbować zawsze warto.
Maili nikt nie traktuje poważnie, a na pismo odpowiedź być musi. ;)
[BTW: Beznadziejny captcha ;D]
4.
30 września 2008, 10:39:35
> wydaje mi się ze wskazałem merytoryczne przesłanki, że możliwości techniczne są
Jako osoba postronna odnoszę wrażenie, że jedynie wskazałeś, że wydaje Ci się, że możliwości techniczne są. Wspomnienie, że pracowałeś na infolinii to nie jest ‘merytoryczna przesłanka’.
5.
30 września 2008, 10:41:26
captcha – standardowy :)
Pani Tamara to taki sam wyrobnik jakim ja byłem kiedyś w plusie zwykły konsultant BOKu, rozumiem że odpowiadała w imieniu firmy, i ubrała w ładne słowa info z działu technicznego które brzmiało „ nie nie da się, niech leszcz spierdala :) „ no i ładnie w słowa ubrała :))
Co do maila, fakt masz rację, walczyć będę, odezwie się na Jabberka i dzięki za zadeklarowaną pomoc
6.
30 września 2008, 10:51:59
@ sharnik może zostałem źle zrozumiany, chodziło mi o to ze jako konsultant sam niejednokrotnie pisałem zgłoszenia do działu technicznego z prośbą o przywrócenie numeru, nawet w sytuacjach kiedy numer był wyłączony od 4 miesięcy. Więc chodziło mi o to ze wiem że się da tylko trzeba chcieć, niestety IT wtedy nie wołało mnie i nie mówiło choć chłopaku pokażemy ci jak przywrócić numer :0
7.
30 września 2008, 11:03:34
orange nieudolny technicznie, nie tylko z tego względu… opiszę wkrótce u siebie swoją przygodę z obiegiem dokumentów w tej firmie… ogólnie ja miałem już dość i zrezygnowałem, przeliczyłem i wyszło mi, że w erze taniej wyjdzie
życzę powodzenia z odzyskiwaniem numeru, chociaż jeżeli już stwierdzili, że nie mają fizycznie możliwości, to nie sądzę by zmienili jeszcze tę decyzję
8.
30 września 2008, 11:07:07
@Airborn: Nie ma rzeczy niemożliwych.
Nie w przypadku opów. ;)
9.
30 września 2008, 11:12:16
tez mi się tak wydaje wszystko mozna odklikać w drugą stronę
10.
30 września 2008, 11:17:25
oczywiście wszystko można odkręcić, ale stwierdzając po czasie iż jednak taka możliwość istnieje, wyszło by na jaw, iż wcześniej orange dołożyło niewystarczających starań by ten numer odzyskać, lub że zatrudnia niekompetentne osoby. z drugiej jednak strony odkręcając udowodnili by, że zależy im na kliencie, imo dość patowa sytuacja
11.
30 września 2008, 11:37:18
Jacek no ale jednak po cos są te odwołania :) tylko krowa zdania nie zmienia :)
12.
30 września 2008, 11:40:17
oczywiście, że tak, dlatego, życzyłem Ci powodzenia, a nie pisałem, żebyś sobie darował :)
13.
30 września 2008, 12:05:19
Napisz do paszczaka (paszczak000.jogger.pl) on powinien Ci bardziej pomóc niż te bubki z biur ;)
14.
30 września 2008, 12:10:31
znaczy się Kamila, z TheCamels ? ALe czy tak wypada ? :)
15.
30 września 2008, 12:12:08
Dokładnie. Nie można po dobroci to trzeba po znajomości ;) Spróbuj, nic nie tracisz, a nadzieja zawsze jest.
16.
30 września 2008, 14:15:37
http://hacking.pl/images/news/DSC01698.jpg
17.
30 września 2008, 14:17:02
Michał jakie ładne :)
18.
30 września 2008, 21:00:45
Odwal się Pan od sobotnio-niedzielnych studentów z Lublina… :P
19.
30 września 2008, 22:50:35
Largo3 nie denerwuj się Pan :) wiem uogólnienia nie są dobre, ale jak człowiek rozgoryczony :( Sam miałem przygodę z sobotnio-niedzielnym studiowaniem :)
20.
01 października 2008, 01:18:56
Hehe nie denerwuję się. Zaskoczyło mnie po prostu, że w trakcie czytania wpisu padło określenie idealnie do mnie pasujące. Chociaż nie… ja jeszcze w piątki będę się męczył.
Powodzenia w walce z Orange. :)
21.
01 października 2008, 05:52:45
a ja bym na Twoim miejscu odzyskany już numer przeniósł do innej sieci, gdzie było by to o wiele prostsze.
Ja z Orange emigrowałem do Plusa z zachowaniem numeru. Operacja trwała niecały tydzień. Numer Orange – operator Plus.
22.
01 października 2008, 11:14:24
misiekf Najpierw w taki czy inny sposób muszę go odzyskać :) potem będę się martwił, co z tym zrobić i czy przejść na abonament :)Bo ponoć łatwiej zreanimować taki abonamentowy numer
23.
11 listopada 2008, 16:02:12
Moim zdaniem, i nie tylko w Polsce, chodzi tu o fakt wiedzy. Jeśli oznajmiasz, że wiesz to chcą ci zrobić na złość i udowodnić że się mylisz. Mimo, iż jesteś przekonany, na podstawie własnego doświadczenia, że da się to zrobić, druga strona odpisze ci, że nie mają fizycznej możliwości prawdopodobnie po to żebyś przestał im głowę „głupotami” zawracać. Ludzie nie chcą czasami ułatwiać innym życia ale wręcz je utrudniać. Ja z takim zachowaniem spotkałem się nie raz. Moja prośba była lekceważona do czasu aż przestałem prosić i poszedłem wyżej. Czasami skutek odnosiły też przyjemniejsze metody. Zdarzyła się pani konsultantka, która miała pięć minut dobroci dla zwierzątek i pomogła mi z moim problemem, ale to jest przypadek 1 na 100. Sytuacja opisana przez ciebie miała miejsce i w moim przypadku. Chodziło tylko o numer IP u mojego operatora internetu, z tym, że ja poległem bo IP to nie numer telefonu ale też używany przeze mnie od 5 lat i taki który pamiętałem bardzo dobrze. Niestety raz odpowiedź była taka, że raczej nie będzie problemu a potem okazało się, że numer przepadł i jest nie do odzyskania. Wydaje mi się, że tu pomogą ci tylko znajomości. Pozdrawiam z Islandii i powodzenia w odzyskiwaniu numeru.
24.
25 marca 2010, 01:46:27
Simplus leci w kulki
Nie lubię wiązać się umowami, jeśli nie muszę, od jedenastu lat używam telefonu komórkowego. Mój pierwszy i zaraz drugi telefon to prepaidy, sławny Simplus zakupiony z telefonem cegiełką (Alcatel one touch) potem POP i Mitsubishi Trium ([...]
25.
24 sierpnia 2010, 22:16:29
Niestety! Mam taką samą sytuację ,jeszce wczoraj telefon działał a dzis juz.., nie ma takiego numeru !!!!
Rozmowy z konsultantkami nic nie dały w salonie tez ... Powiedziano mi ze za 6m-cy nr wróci do sprzedazy! Ja miałem ten numer kilkanacie lat !!!
Kiedy pytałem dlaczego orange tak postepuje z klientami,usłyszałem ze firma jest WIELKA i nie musi tak zabiegać o klienta jak te małe !!!
Zal mi i numeru i goscia który dostanie go po tylu latach po mnie bo wykorzystywałem go dla f-my.I po co nam takie KOLOSY ?
pozdr!
26.
04 grudnia 2011, 11:21:50
miałem taki sam problem 1,5roku czyniłem starania o odzyskanie numeru niedało rady Orange jest nieudolne dlatego coraz wiecej klientów odchodzi od nich przenosząc numery
Dodaj komentarz: