Sauna czy pomoże w walce z przeziębieniem?
Chyba mimo moich deklaracji że chodzenie na saunę mnie uodporniło, jednak będę chory, albo koleżanki coś do domu przywlokły jakiegoś wirusa i drogą kropelkową sprzedały. Albo w pracy mi ktoś sprzedał bakterię. W każdym razie jeżeli po jutrzejszej wizycie w saunie mi nie przejdzie( zamierzam się pocić z 3 godziny) to będę zmuszony odszczekać teorię o uodparniającym i hartującym działaniu sauny. Ale do sauny chodzić i tak będę zwłaszcza w kobiecym towarzystwie ..... Tak więc jutro z rana skoro świt ( o 9) na Falę marsz ...
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±

Komentarze do wpisu "Sauna czy pomoże w walce z przeziębieniem?":
1.
12 października 2008, 22:25:15
Na zwolnieniu chorobowym będziesz do sauny chadzał?
2.
12 października 2008, 22:30:42
nie wybieram sie na chorobowe :) dwie wizyty w saunie załatwiły sprawę „stukającej choroby” , na zwolnieniu chyba nie mozna chodzić tylko lezeć w domu, ale nie wiem jak to do końca wygląda z punktu prawnego
3.
19 października 2008, 16:21:22
Czołem, wpadłem tutaj przypadkiem z kafeterii.pl.
Ktoś Cię zaraził więc masz wspaniały pomysł, żeby wybrać się do sauny i w ten sposób sobie pomóc… Bez urazy, ale czy pomyślałeś może o innych, którym możesz tam łatwo przekazać swoje wirusy?
Ps. Regulamin zabrania korzystania z saun osobom z chorobami zakaźnymi.
4.
19 października 2008, 16:26:40
nie przesadzajmy, dwa kichnięcia to jeszcze ie choroba zakaźna :) wychodząc z takiego założenia po 2-3 kichnięciach należałoby się zamykac w izolatce :)
Na saunie byłem sam – nikogo innego nie było więc na nikogo nie nakichałem …
Ale faktycznie przy większych stanach chorobowych korzystanie z publicznej sauny nie byłoby rozsądne
Pozdrawiam
5.
19 października 2008, 16:37:58
Ok, usprawiedliwiłeś się :)
Poczytałem sobie trochę twojego bloga i muszę przyznać, że jest naprawdę ciekawy…
Również pozdrawiam.
6.
24 września 2009, 18:05:58
no nie kolejny inteligent z h.u.j.e.m na czole , ja właśnie zaraz ide na saunę bo jestem zajebiście przeziębiony ale niemam gorączki* i dlatego mogę isc na saunę i gwarantuje ci ze nikogo tam niezaraze ponieważ w wysokiej temperaturze giną wszelkie zarazki i bakterie czy tam wirusy wiec puki niemam goraczki to spokojnie moge isc i je załatwić a później pozbyc sie ich z potem , wiec pomysl czasami zanim szczelisz taki idiotyczny tekst.
7.
10 grudnia 2009, 07:44:03
ja zawsze chodzę do sauny, gdy się czuję podziębiony. Wczoraj traciłem głos. Posiedziałem, wykonałem kupę zaległych telefonów i dziś jestem zdrowy.
na szczęście saunę mam w piwnicy.
8.
22 lutego 2011, 09:36:04
biedaki k.ooorwaaaaa
9.
13 kwietnia 2011, 10:53:25
wy jestescie glupi bakterie rozwijaja sie w wysokiej temperaturze
10.
05 października 2011, 05:16:11
Gówno prawda bo bakterie giną już w 70-80 stopniach.
11.
29 grudnia 2011, 10:57:28
to co powiesz o bakteriach które żyją na dnie oceanu w pobliżu ujść gorącej wody gdzie temp sięga ponad 90 stopni ? Jeśli już mówimy o bakteriach
Dodaj komentarz: