Świadectwo o JP2, czy wzruszy?
Świadectwo o JP2, czy wzruszy?
Jutro wieczorem wybieram się do kina, zostałem zaproszony przez koleżankę na pokaz filmu "Świadectwo", kobieta zaprasza, kobieta wybiera film, może chce mi coś powiedzieć między wierszami :) Ale z miłą chęcią oglądnę ten film.
Ostatnio mnie w ogóle naszła faza na tematy związane z JP2, mojej ukochanej babci kupiłem kilka książek o JP2 na urodzino-imieniny, niestety w żadnej z łódzkich księgarni na Piotrkowskiej nie udało mi się dostać "Świadectwa" ( moja babcia - nie jest moherem mimo że jest głęboko wierząca), dlatego też chętnie pójdę na ten film, zabrałbym babcię ale niestety w moim Karszewie nie ma kina, a w pobliskim Kole, zaczną grać ten film pewnie za jakieś 6 miesięcy.
Chcąc coś przeczytać o tym filmie - dawno nie byłem w kinie(były inne zajęcia) więc trailerów nie widziałem - zacząłem googlać, ale w międzyczasie komentowałem coś u siebie na blogasku (prowadząc rozmowy z Pistacją) i stwierdziłem, że "Świadectwo" również zagościło w moich reklamach Adsence i to dość agresywnie.
Ten film ma w ogóle bardzo szeroko zakrojoną promocję.
Potem kolejna niespodzianka, nie wiedziałem że Google tak potrafi,


zawsze szukałem informacji o filmach na Filmwebie, a repertuary albo na stronie konkretnego kina (Silver Screen lub Cinema City w Łodzi) czasem na Gazeta Co Jest Grane (uściski dla D.).
Mam nadzieję że jutro zbyt mocno się nie wzruszę.
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±

Komentarze do wpisu "Świadectwo o JP2, czy wzruszy?":
1.
22 października 2008, 00:35:55
Po raz pierwszy widziałem coś tak tandetnego. Cały film to 30 minut pieprzenia Dziwisza, a reszta to okrojone frag. prawdziwych nagrań + jakiś scenki dodatkowe. ;x 2-krotnie mnie budzono.. Najgorsze jest, to że przyjaciel JP2 chce zarobić na jego śmierci… ale cóż teraz nagle jest popyt :X
2.
23 października 2008, 19:27:58
Ja w końcu nie poszedłem, ale wysłucham jeszcze kilku pozytywnych/negatywnych opinii i dopiero się wybiorę ....
Dodaj komentarz: