MPK - totalny wkurw

Niektórzy twierdzą że w Łodzi nie ma korków, że są tylko czasowe utrudnienia w ruchu, w stosunku do innych miast. Lotto mnie Warszawa, Wrocek czy Krak, mieszkam w Łodzi i wkurwiają mnie te korki. Dziś, po pracowitym poranku, zainkasowaniu należności i prezentów za prace zlecone, wybieram sie na basen, "taksóweczka czeka Pani poczeba" niecałe 10 min 8 km = 20 pln. Wizyta na saunach wiele potu przelanego, telefon od Pani że jednak jej komp nie działa, więc z planowanych 5 godzin na basenach robi się 3. Wychodzę jest 15:00 podchodzę do pobliskiego przystanku linii 83, a tu stoi rozkraczony autobus, po 10 minutach przybywa kolejny ale tak zapchany że nie dało się wejść, po kolejnych minutach następny zapchany autobus. I tak jeszcze dwa, sumarycznie 40 minut czekania i nie udało mi się wsiąść do autobusu ( migawka wykupiona :) ). Dzwonię 919 po 20 minutach, jest pan który jak mówił cudem tu dojechał, bo tak miasto w "korkach zajebane", ale dotarł miła pogawędka i 8 km przejechane już w nieco dłuższym czasie i ze stratą 36 pln. Taniej by wyszło i szybciej gdybym te 8 km z buta pokonał. Nienawidzę korków w ogóle, tych koło cmentarzy w szczególności, nienawidzę zapchanych i spóźniających się tramwajów i autobusów MPK RWA RWA A to miał być miły wolny od pracy dzień, nie był miły oj nie ....


Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!

Komentarze do wpisu "MPK - totalny wkurw":

1.

tholomaios napisał(a):
31 października 2008, 20:19:06

8.15, za 15 minut na 2 lekcję, Piłsudskiego we Wro, jak zwykle tramwaj #15. W połowie drogi do Arkad zatrzymuje się na środku, i każą wysiadać. Przed nim 10 tramwai i co najmniej 3 piętnastki.

Miła droga do szkoły.

2.

Krystek napisał(a):
31 października 2008, 22:30:05

We Wrocławiu wystarczy że jedna większa ulica w centrum się zakorkuje a utrudnienia w ruchu odczuwalne są w całym mieście (przynajmniej jeśli chodzi o tramwaje).

3.

Pistacja napisał(a):
31 października 2008, 22:37:57

„Tramwajów” się pisze. Ja kiedyś tramwajami jeździłam i myślałam, że to masakra. Ale jak się przesiadłam do 57 to zobaczyłam, że masakra to mało powiedziane. Łódź jest zapchana, nie tylko przez korki. I wiesz co? Lepiej nie będzie, bo ilość samochodów się nie zmniejszy. Jedyne co to remonty się skończą. Ale inne się pewnie zaczną... Rower trzeba kupić ;)

4.

Tomek B. napisał(a):
01 listopada 2008, 22:03:49

Piotruś, jak ty myślisz że Łódź jest zatkana to pomieszkaj w Krakowie :P
W Łodzi to są luzy w porównaniu do innych miast, pomimo remontów można jeszcze jako tako się po mieście poruszać, co w przypadku Warszawy czy Krakowa niestety nie jest możliwe.

5.

Piotr Szymczak napisał(a):
01 listopada 2008, 22:06:38

jako tako, wiesz ja przyzwyczajony do totalnych luzów w 98 jak studia zaczynałem to w Łodzi luzy były niemal takie jak u mnie na przelotówce w Karszewie :) Choć inne miasta może ładniejsze od Łodzi, ale już wole chyba te nasze korki od korków Wrocka :))) U Was korków nie ma ?

6.

Tomek B. napisał(a):
02 listopada 2008, 20:35:36

a co ty mnie nie poznałeś?

7.

piotr szymczak napisał(a):
02 listopada 2008, 20:41:04

Poznałem poznałem dlatego napisałem u Was w IE w domyśle, a poza tym adres IP :)) Wiesz inwigilacja. Ale serio ostatnio w Łodzi ciężko sie jeździ, sporo taksówką jeżdżę, więc słyszę jak „złotówy” bluzgają, ja tez bluzgam jak muszę zapłacić o 15 zeta więcej bo korek był.... ale to fakt ze Ci taksiarze którzy bywali w innych miastach podzielają Twoją opinię .... ale wiesz ja tu sobie czasem tak marudzę :))

8.

Tomek B. napisał(a):
04 listopada 2008, 00:41:32

spoko, u nas na wsi korków nie ma, jedyna zakorkowana droga to M50, reszta nawet jak jest to się jedzie a nie stoi, poza tym kultura kierowców inna, żadnych k**rw czy innych klaksonów, każdy cie grzecznie przepuszcza itd. to od razu inaczej się jeździ :)

Dodaj komentarz:

Widzisz błąd lub literówkę. | Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.