Walentynkowe Aufgussy na Fali
Walentynki na Fali - dzień zakochanych na saunach i w SPA

To już rok kiedy działa Aquapark Fala, obecnie trudne chwile przed obiektem ale mam nadzieję że wyjdzie on obronną ręką z kłopotów. Zostawiając regulaminy i zasady korzystania z obiektu bez zmian, oby PiSiory nie namieszały zbytnio.
Podobnie jak rok temu tak i tym razem Fala organizuje Walentynki dla tych klientów którzy postanowią odwiedzić obiekt w tym dniu. O atrakcjach pisze Piotr na swoim blogu jak również oficjalna strona Fali.
A te atrakcje to:
- przygaszone światła oraz zajęcia w wodzie dla Par
- Świat Saun będzie kusił aromatycznymi ceremoniami dla ciała (Aufguss - w połowie strony filmik)
- romantyczna muzyka i zapach orientalnych świec
- oryginalnymi masażami dla Dwojga
- zajęcia AquaAerobicu oraz konkursy zręcznościowe dla Par
- dla dzieci atrakcyjny program AquaFun
Sam wybieram się na Aufgussy, bo to rewelacyjna sprawa, a człowiek który je będzie robił dał popis swoich umiejętności na ostatniej Nocy Naturystów. Maciek ma krzepę i pięknie macha ręcznikiem, mam nadzieję że 14-tego Aufgussy Macikowi wyjdą równie dobre.
Grafika w notce: plakat reklamujący pochodzi z oficjalnej strony Fali
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±

Komentarze do wpisu "Walentynkowe Aufgussy na Fali":
1.
06 lutego 2009, 15:03:46
Jeżeli w ogóle będzie światło – 8 lutego odcinają im prąd, za nie zapłacone rachunki ^^
2.
06 lutego 2009, 16:17:06
o widzę że jesteś dobrze poinformowany/ana :)
3.
06 lutego 2009, 18:28:13
Mam nadzieję, że jednak nie wyłączą, bo żonę udało się namówić (w sumie to było „JA: link; ŻONA: IDZIEMY!” :D)
4.
06 lutego 2009, 19:37:15
BTM no ja tez liczę że będzie ok, że nie zamkną nie odetną prądu bo to wstyd na całą Polskę :), ja z niepokojem oczekuje tego czy jak ktoś z „miasta” zacznie zmieniać regulaminy to żeby nie przyszło mu do głowy zmiana „strefy nagości”. Rozwiń ten tajemniczy cytat z żoną :) Bo zrozumiałem ze udało się ją namówić :) ale to co napisałeś w nawiasie jednak nie załapałem…
5.
06 lutego 2009, 19:39:37
Żony na strefę nagości nawet nie mam zamiaru namawiać – to nie nasze klimaty ;-)
Głównie chodziło mi o to, że jak próbowałem moją żonę w wakacje wyciągnąć pierwszy raz na godzinkę na Falę to było „nieeee, nie chce, nie pływam” etc. Po godzinie było „ja chce jeszcze! jutro też przyjdziemy?!” A teraz wystarczyło wysłać sam link i od razu sama jest gotowa ;-)
6.
06 lutego 2009, 19:40:40
rozumiem :)
Dodaj komentarz: