Jak chyba powszechnie wiadomo, ludzie którzy spędzają dużo czasu przed monitorem swojego komputera mają słabą kondycję fizyczną. Choć są chlubne wyjątki geeków, nerdów adminów i wszelakiej maści nałogowych użytkowników komputerów którzy albo mają dobra kondycję albo starają się ją mieć. Choćby w zamieszkiwanej prze zemnie Łodzi sporo takich osób znam(choć znam powinno być w cudzysłowie), pływają po kilkanaście długości basenowych, jeżdżą konno, na rowerze czy też chodzą z kijkami.

Ja biegam głównie krótkie dystanse do 150 m na wyścigi z motorniczym tramwaju czy też kierowca autobusu, zwykle wygrywam ale nie zawsze, pływam również - zazwyczaj do 5 długości i na rowerze jeżdżę - kilka razy w roku :) Chadzam tez na bilard i kręgle czasami, więc moja kondycja powinna być świetna, niestety dobrze wiem że daleko jej do stanu choćby z roku kiedy kończyłem ósmą klasę( dla młodszych - tak kiedyś w szkole było osiem klas). Ciężko mnie zaliczyć do grupy typowych nerdów czy geeków, ani też do osób które bardzo dbają o swoją kondycję.
Jakie było moje zdziwienie kiedy na wczorajszej imprezie dla golasków udało mi sie rozegrać kilka meczy w siatkówkę wodną i w piłkę wodną, całą aktywność to ponad 2 godziny ciągłego ruchu w wodzie. Myślałem, że w niedzielny poranek nie będę mógł wstać z łóżka, okazało się jednak że wstałem skoro ptacy o 10:30 zero zakwasu zero skurczu :) wypoczęty i zrelaksowany. Na tyle by na 13:00 iść na 2 godzinki na kręgle.
Gdyby mi ktoś powiedział że przy tak wzmożonej aktywności nic mnie nie będzie bolało nie uwierzyłbym przenigdy. Dziś rano tez wstałem bez bólu ale chyba wczorajsze rzucanie kulkami spowodowało większe zmęczenie niż siatkówka wodna, bo od 15-tej czuję lekki ból w prawej ręce i w prawej łydce.
Tak to już jest z ta moją administratorska kondycją, chyba zacznę się więcej ruszać, kręgle i siatkówka wodna mi pasują więc trzeba zmontować jakaś ekipę i pograć :) aby kondycję bardziej sobie wyrobić.
Pytanie tylko czy chęć owa będzie na tyle silna że oderwie mnie od monitora ???
Ciekaw jestem czy z kondycją taką jaka mam teraz dałbym radę przebiec 1000m poniżej 4,30 ?
W kategorii
Facet i kobieta,
Livestyle,
naturyzm,
Technologicznie