Kondycja fizyczna admina

Jak chyba  powszechnie wiadomo, ludzie którzy spędzają dużo czasu przed monitorem swojego komputera mają słabą kondycję fizyczną. Choć są chlubne wyjątki geeków, nerdów adminów i wszelakiej maści  nałogowych użytkowników komputerów którzy albo mają dobra kondycję albo starają się ją mieć. Choćby w zamieszkiwanej prze zemnie Łodzi sporo takich osób znam(choć znam powinno być w cudzysłowie), pływają  po kilkanaście długości basenowych, jeżdżą konno, na rowerze czy też chodzą z kijkami.

Piotr Szymczak na rowerze
Ja  biegam głównie krótkie dystanse do 150 m na wyścigi z motorniczym tramwaju czy też kierowca autobusu, zwykle wygrywam ale nie zawsze, pływam również - zazwyczaj do 5 długości i na rowerze jeżdżę - kilka razy w roku :) Chadzam tez na bilard i kręgle czasami, więc moja kondycja powinna być świetna, niestety dobrze wiem że daleko jej do stanu choćby z roku kiedy kończyłem ósmą klasę( dla młodszych - tak kiedyś  w szkole było osiem klas). Ciężko mnie zaliczyć do grupy typowych nerdów czy geeków,  ani też do osób które bardzo dbają o swoją kondycję.

Jakie było moje zdziwienie kiedy na udało mi sie rozegrać kilka meczy w siatkówkę wodną i w piłkę wodną, całą aktywność to ponad 2 godziny ciągłego ruchu w wodzie. Myślałem, że w niedzielny poranek nie będę mógł wstać z łóżka, okazało się jednak że wstałem skoro ptacy o 10:30 zero zakwasu zero skurczu :) wypoczęty i zrelaksowany. Na tyle by na 13:00  iść na 2 godzinki  na kręgle.

Gdyby mi ktoś powiedział że przy tak wzmożonej aktywności nic mnie nie będzie bolało  nie uwierzyłbym przenigdy. Dziś rano tez wstałem bez bólu ale chyba wczorajsze rzucanie kulkami spowodowało większe zmęczenie niż siatkówka wodna, bo od 15-tej czuję lekki ból w prawej ręce i w prawej łydce.

Tak to już jest z ta moją administratorska kondycją, chyba zacznę się więcej ruszać, kręgle i siatkówka wodna mi pasują więc trzeba zmontować jakaś ekipę i pograć :)  aby kondycję bardziej sobie wyrobić.

Pytanie tylko czy chęć owa będzie na tyle silna że oderwie mnie od monitora ???

Ciekaw jestem czy z kondycją taką jaka mam teraz dałbym radę przebiec 1000m poniżej 4,30 ?


Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!

Komentarze do wpisu "Kondycja fizyczna admina":

1.

BTM napisał(a):
20 kwietnia 2009, 19:37:15

True, odkąd zacząłem pracować 8h przy kompie kondycja już nie ta ;-)

Pomijając przyrzeczenie o większej aktywności na basenie, o czym pisałem już obok, postanowiliśmy z żoną odrestaurować rowery (jak dziś mój zaciągnąłem do serwisu to mi powiedzieli „z marketu nie serwisujemy” więc wylądował na śmietniku i czas kupić nowy) i czynić wypady do parku dwa razy w tygodniu. Dodatkowo, właśnie wróciliśmy z sesji Pump It Up (kto nie zna: http://www.youtube.com/watch?v=_hZFpsbMfKw) na której w 45 minut poszłooo ~250 kalorii przy dobrej zabawie. Jeżeli ktoś chce spróbować, to zapraszam do Jazda Park w Silver Screen albo w pubie w Menufakturze nad kinem. No i jak ktoś nie wstydzi się skakać przy innych to zapraszam do kontaktu na JID/mail – pokażemy, nauczymy, wciągniemy i już się nie wyrwiecie ;-)

2.

Piotr Szymczak napisał(a):
20 kwietnia 2009, 19:46:27

Ale skacze się w rytm muzyki ? rozumiem że trzeba skakać na podświetlane pola ?

Zajęcia z rytmiki chyba oblałem : )

3.

Bartosz "BTM" Szczec napisał(a):
20 kwietnia 2009, 19:48:57

Dokładnie. Na ekranie w rytm muzyki lecą do góry strzałki i jak tylko wpadną w kontur na górze ekranu trzeba je tupnąć (najlepiej nie ciężko :P) nogą. Na stronie, którą czas temu popełniłem ale już nie adminuje – http://www.ddrpl.com/czym_jest_ddr.php http://www.ddrpl.com/galerie.php – jest więcej fotek. Co prawda to DDR (Dance Dance Revolution) – ma 4 a nie jak PiU 5 klawiszy, ale dokładnie ta sama zasada. Szatańsko zapraszam ;-) Swego czasu nie można było nas zgonić, aż nam na prezent ślubny znajomi kupili takiego metalowego monstra do domu (400$, trzeci w polsce swego czasu z tego co wiemy ;))

4.

Trobin napisał(a):
20 kwietnia 2009, 20:49:52

Ja właśnie dlatego, że generalnie dużo siedzę (szkoła, dom itp.) to staram się też jak najwięcej ruszać. Od innych słyszę „że mnie nosi” :D. Ale ja i na rowerze bardzo często w sezonie i na basen i się przebiec (dziś goniłem autobus… udało się :D) i w piłkę pograć i poskakać i dwa razy do roku w góry ;). Wiem, że kiedyś moja aktywność spadnie, więc pracuję nad sobą jak jeszcze mam na to czas, ochotę i siły ;)

5.

Piotr Szymczak napisał(a):
20 kwietnia 2009, 21:13:50

i słusznie – ja chyba na studiach lekko zwolniłem z aktywnoscią fizyczną i tak zostało ….;(

Dodaj komentarz:

Widzisz błąd lub literówkę. | Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.