Kiedyś pisałem o tym jak to nie lubię prezentów, Świąt i Sylwestra, notka owa zaciekawiła kilka osób, pojawiła się nawet w publikacji prasowej jako opinia na temat obchodzenia Świat w pracy.
Dziś podzielę się moimi odczuciami na temat ślubu i wesel. Tak tak, też nie przepadam za tego typu imprezami, chyba jeszcze bardziej niż za świętami i prezentami. Wprawdzie stali czytelnicy, czy też znajomi mogą przywołać moją czerwcową notkę „Jak się ożenić w 5 dni” - w której to w ekstra szybkim tempie chciałem organizować ślub i wesele oraz poszukiwałem panny młodej – owszem taka notka była, miała ona jednak zabarwienie humorystyczne, gdybym napisał, że jestem przeciwnikiem ślubów i wesel to też bym skłamał. Ja po prostu nie lubię być zapraszany i uczestniczyć w ślubach innych osób.
Napisane 30 czerwca, 2009 przez szymczak
W kategorii
Facet i kobieta,
Livestyle,
Najczęściej czytane,
Prywatnie,
społecznościowe/polityczne,
ślub wesele
Czy można jechać do kina na rowerze i nie obawiać się o jego utratę?
Oczywiście, że można na razie tylko w Łodzi, choć może w innych miastach też są podobne możliwości, ja wiem że na pewno bardzo dobrze funkcjonuje to w moim mieście. Relację zdali koledzy uczestniczący w ostatniej Łódzkiej Masie Krytycznej, zachwalali że to jedyne takie kino w Łodzi które jest tak bardzo przyjazne rowerzystom.
Napisane 30 czerwca, 2009 przez szymczak
W kategorii
Kino film,
Livestyle,
Miasta,
Rower
Zawsze zastanawiałem się czemu w polskich filmach w których pojawia się epizod wiejski, czy też cały film dotyczy ludzi z małych miasteczek czy też wsi jest tak
dużo golizny i wielkich piersi. Nie to by mi to jakoś strasznie przeszkadzało ale zauważyłem taką prawidłowość. Ostatnio byłem na filmie „U Pana Boga za miedzą”, jest to kolejna część dystrybuowanego przez Vision filmu o perypetiach mieszkańców małego miasteczka Królowy Most. Film utrzymany w podobnej tematyce co poprzednie części, czyli ksiądz, policja, administracja samorządowa i relacje między nimi. Fajny niezobowiązujący humor, a postać księdza roztropnego kapłana pełnego troski o swoje stadko, pełnego dobrych rad (ksiądz potrafi nawet swatać) dla swoich parafian jest tak bardzo ujmująca, że aż chciałoby
się powiedzieć gdzie są tacy księża. Wracając jednak do tematu wpisu czyli biuściastych kobiet,
Napisane 29 czerwca, 2009 przez szymczak
W kategorii
Kino film,
Livestyle
Kobiety i faceci na rowerach grupowo czyli Łódzka Masa Krytyczna.
Jako właściciel starego Holendra (roweru miejskiego typu Hollender) mam +10 do lansu ale nie kupiłem go tylko po to by poprawić swój lans o dziwo używam go i to całkiem sporo zważywszy na pogodę. W miniony piątek (26-06-2009) w Łodzi odbyła się kolejna edycja imprezy pod tytułem Masa Krytyczna, jest to comiesięczne spotkanie miłośników jazdy na rowerze (zawsze w ostatni piątek miesiąca koło Hortexu na Piertynie).
Napisane 29 czerwca, 2009 przez szymczak
W kategorii
Facet i kobieta,
Livestyle,
Miasta,
Rower
Na film „Narzeczony mimo woli” miałem iść w poprzedni piątek wtedy kiedy wchodził do kin, jednak była mała wpadka z moją przyjaciółką, która to jak każdy najlepszy przyjaciel potrafi wkurzyć, no i niestety wtedy wkurzyła. Więc na film poszliśmy w niedzielę już całkiem pogodzeni :)Film jak pisze o nim Filmweb to historia o tym jak:Pewna szefowa zmusza swojego młodego asystenta do poślubienia jej i w ten sposób zapewnia sobie wizę oraz prawo do stałego pobytu w Stanach Zjednoczonych. Historia prosta, leka a zarazem romantyczna, pełna humoru takiego jakiego po tego typu produkcji można się spodziewać. Na pewno nie jest to film bardzo ambitny, znawca komedii romantycznych bez problemu jest w stanie odgadnąć zakończenie. Tak żyli długo i szczęśliwie :) Mimo to film ma coś w sobie że wciąga swoją fabułą a czas niemalże 120 minut upływa bardzo szybko, polecam zakupienie dużej coli, średnia nie starcza.
Napisane 28 czerwca, 2009 przez szymczak
W kategorii
Kino film,
Livestyle