2 * Ubuntu na Asus N10E

Asus model n10e z Ubunru 9.04Ubuntu 9.04 oraz Ubuntu 9.04 Netbook Remix w jednym stały Asusie

Na początku czerwca rozpisywałem się o małym netbooku Asusa który przyszło mi optymalizować by działał sprawnie i wydajnie pod kontrolą Windows XP w wersji Home Edition. W tamtej notce doszedłem do wniosków, że owszem cudo to jest fajne ale jako jedyny komputer  do pracy może być męczące. Postanowiłem wypróbować go również w połączeniu z Ubuntu. Bo nie byłbym sobą gdybym nie spróbował na nim odpalić płytki z Ubuntu, wprawdzie owo cudeńko w zestawie posiadało zewnętrzny CD-ROM, ale ja postanowiłem wykorzystać opcję bootowania systemu z pendrive.

Dla przypomnienia był to Asus N10E w takiej konfiguracji jaką opisałem w poprzedniej notce, a tu krótkie lspci. Screeny zamieszczone w notce są dostępne tu i tu.

1* UBUNTU - czyli jak się sprawowało normalne wydanie UBUNTU 9.04

Cała procedura odpalania Ubuntu z pena polega na włożeniu do gniazda USB odpowiednio przygotowany pendrive, zrestartowaniu komputera i wybraniu urządzenia z którego ma się odpalić system. Po przejściu standardowej procedury uruchamiania się „Live CD Ubuntu” w naszym przypadku to „live PEN Ubuntu” :) pokazuje się nam gotowy do używania system.

Stwierdziłem, że mój test zacznę od przeglądania stron www, na pierwszy ogień poszedł blog :) w widoku bez Adblocka na Full Screen oraz w widoku normalnym, przeglądało się naprawdę wygodnie. Jak widać nic nie wspominam o bojach z kartą WiFi nie robię tego z prostej przyczyny system sam Asus n10e z ubuntu 9.04wykrył sterowniki, na screenach widać ze używam połączenia przewodowego a widać tak tylko dlatego, że cały test robiłem wisząc na kablu, początkowo nie chciało mi się dopisywać mack adres do reguł na moim routerze. Ciekawość jednak zwyciężyła i na chwile wyłączyłem reguły i Ubunciak ładnie złapał sygnał. Po testach WiFi i przeglądania bloga, czas przyszedł na kamerę internetową, ja wprawdzie nigdy tego nie używałem nawet jak miałem możliwość więc niechętnie ale test zrobiłem … Domyślnie nie ma zainstalowanego programu który by rejestrował obraz z kamery więc kilka klików i programik jest jak również jest foto, jakość wiadomo jaka nie jest to lustrzanka by dobre fotki robić. Potem jeszcze na chwile na Gazeta.pl w wersji full screen oraz w normalnej. Mały rzut oka na rozkład partycji, swoją drogą jeden z lepszych, podobny rozkład był w Acerze którego ostatnio naprawiałem zazwyczaj w laptopach z pre instalowanym systemem spotyka się jedną partycję tzw dysk C i partycje ukrytą recorvery lub taka kombinację 3 partycji ze nic nie da się z nią zrobić( w domyśle wyciąć trochę miejsca na Linuksa). Obok rzutu na partycję kolejny rzut jak to będzie się pracowało na takim ekranie np. w arkuszu kalkulacyjnym i tutaj open office na pokładzie zupełnie fajnie dawał radę, tabelki w miarę wyraźne. Spokojnie na jakieś jednostkowe szybkie obliczenia w pociągu dało by radę.  Na koniec jeszcze szybki rzut oka na Gimpa i na całość czyli pootwieranych kilka aplikacji i o dziwo nie dusił się.

2* UBUNTU - czyli jak się sprawował Ubuntu 9.04 Netbook Remix

Asus n10e z Ubuntu 9.04 Netbook RemixDokładnie taki sam test przeprowadziłem dla Ubuntu 9.04 Netbook Remix, jest to specjalna wersja Ubuntu dla takich małych laptopów. Na pierwszy rzut oka widać różnice w podejściu do zarządzania programami( dostępem do nich) całe menu wydaje się być bardziej przejrzyste, bardziej funkcjonalne. Nie będę tu się rozpisywał na temat tego czy działała kamerka czy nie, wykonałem te same czynności co na wcześniejszej wersji. Odczucia moje są dokładnie takie same wszystko działało wyśmienicie. Na dużą uwagę zasługuje w wersji Remix zmiana menu oraz to że system sprawia wrażenie bardzo lekkiego, dużym plusem dla mnie była tez możliwość przełączenia się do tzw normalnego widoku.

Słowo na niedzielę

Porównując prace na tym samym netbooku, ale na różnych wersjach tego samego systemu odniosłem wrażenie, że wersja Remix jest bardzo funkcjonalna jeżeli robimy na niej określone i powtarzające się  rzeczy www, mail, IM , muzyka, gdy dochodzi większa ilość aplikacji łatwo się pogubić. Mają tu pewnie znaczenie przyzwyczajenia ale całość jest bardzo fajnie pomyślana i działała nieco szybciej niż wersja standardowa. Nie wnikam w technikalia co jedną wersje od drugiej różni na ten temat zapewne już nie raz wypowiedzieli się mądrzejsi ode mnie :) Gdybym miał możliwość pracy na Ubuntu Remix pracowałbym na nim do chwili kiedy ilość aplikacji była by niewielka, przy wejściu w tryb kilkunastu jednocześnie używanych aplikacji wygląd i przyzwyczajenia  typowego Gnoma jest nieoceniony.



PS. wszelkie sugestie co do literówek mile widziane - późno jest wiec może być ich więcej niż zwykle.


Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!

Komentarze do wpisu "2 * Ubuntu na Asus N10E":

1.

BTM napisał(a):
28 czerwca 2009, 10:55:05

A jak wygląda porównanie czasu pracy na bateryjce w wypadku wersji netbookowej i nie? Bo zakładam, że to też był jeden z priorytetów.

Ogólnie Gnome jakoś do mnie nigdy nie przemawiał, ale nie mam zamiaru wywoływać świętej wojny.

To co, zostajesz na Ubuntu czy wracasz do XP? ;-)

PS. "bardzo przemyślnie pomyślana" jakoś do mnie nie przemawia ;-)

2.

Piotr Szymczak napisał(a):
28 czerwca 2009, 11:09:34

to test był jeno, bardziej pod kontem tego czy zadziała od kopa czy trzeba będzie kombinować, bateryjka była całkiem fajna w tym cudeńku a ja nie miałem wolnych 10 godzin by protestować. Porównując Remixa z normalnym Ubuntu odniosłem wrażenie że Remix jest szybszy. A co do GNOME, moje pierwsze przygody z Linuksem to KDE Mandrake 9.0 ale ten dźwięk komunikatu błędu (zbita szyba) doprowadzał mnie do szału :) i tak stałem się użytkownikiem Gnoma. Co do XP-ka, znajomy którego był ten laptop pozostał przy XP :) Wojny są dobre na pozycję na HP Joggera :)

3.

Piotr Szymczak napisał(a):
28 czerwca 2009, 11:10:26

a zaraz poprawię to pomyślana ;) Zgadnij co teraz piszę :) obiecałem w końcu

4.

Bartosz "BTM" Szczec napisał(a):
28 czerwca 2009, 11:12:59

Testy nie testy "miłośnik linuxa" ;-) Fajnie, że wszystko zaczyna już działać od poierwszego kopa - pamietam, że na Toshibie jedynie Puppu Linux widział i automatcznie skonfigurował moją karte sieciową (dlink na usb ;p) - żadne Ubuntu nie dało rady.

O baterie się pytam, bo o ile ja jestem zagorzałym Windowsowcem o tyle jak się nie raz do klienta idzie z kompem, to te 2:30 na baterii potrafią nie wystarczyć.

Za to co piszesz, serdeczne bóg zapłać ;p Ogólnie byś poklikał i algorytmy poszkolił ;-)

5.

Piotr Szymczak napisał(a):
28 czerwca 2009, 11:18:25

już teraz dokładnie nie pamiętam ale to była 6 komorowa, i bawiłęm się tym cały dzionek instalujac popierdułki do XP na bank 5 godzin spokojnie trzymało. Pod Linuksem aż tak długo się nie bawiłem no i via USB więc też by więcej jadło ... zdefiniuj "szkolić algorytmy "

Dodaj komentarz:

Widzisz błąd lub literówkę. | Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.