AdTaily mała duża reklama

Swoje wrażenie odnośnie testów AdTaily opisali już chyba wszyscy, którzy mieli coś mądrego do napisania. 
Pisali wydawcy (blogerzy) i reklamodawcy w większości też blogerzy. Kompendium wiedzy o AdTaily można znaleźć na firmowym blogu, który redagują Marta Klimowicz i Julia Krysztofiak-Szopa, dziewczyny napisały też notkę o tuzach fazy testowej i przekazały nam informacje i wnioski tych którzy używali AdTaily. 

Mój blog jest o niczym … a może jednak chcę coś przekazać...

 Ja zabiorę głos ( w sprawie Adtaily chyba już 2-3 raz) jako osoba pisząca luźny blog o luźnej tematyce nie zawsze stałej, choć kategorie na blogu w pewien sposób odzwierciedlają jego tematykę, piszę w pewien bo nie zawsze notki lądowały we właściwych kategoriach (w wolnej chwili taguję i kategoryzujęstare notki”).

Jedni prowadzą blogi o jedzeniu inni prowadzą blogi o przeglądarkach jeszcze inni o produktach firmy Apple i mediach, takich blogów są setki, podobnie w setkach można liczyć blogi takie jak mój. Bo niby to pamiętnik, ale jeżeli poszuka się to bardzo prywatnych i osobistych notek jest niewiele, niby to blog miłośnika sauny i naturyzmu ale tych notek też nie jest tak dużo, może to blog fana systemu Ubuntu Linux ale przecież też nie do końca. Ot twór jakich w polskim Internecie wiele, a że skupia dziennie około 1000 użytkowników z czego kilkanaście procent powracających to może być albo przypadek, albo faktyczna zasługa niegramatycznej myśli przekazywanej przez autora:)

AdTaily i ja

Swoją przygodę z AdTaily zacząłem jako reklamobiorca, uznałem że blog nie ma jeszcze takiego charakteru gdzie mógłbym stwierdzić, że jest to blog na konkretny temat, nie mam też zdolności graficznych by zrobić sobie reklamę. A jako facet z zaburzeniami w rozpoznawaniu kolorów wszelka samodzielna zabawa Gimpem mogłaby się skończyć źle. Zupełnie odpuściłem temat reklamowania swojego bloga nastawiając się głównie na czerpanie korzyści z tego, że inni będą się reklamować u mnie. Na blogu po 4 latach pojawiło się moje foto i mały zarys tego o czym piszę, czas nie pozwala na lepsze dopracowanie wyglądu bloga. Postawiłem pasek AdTaily w widocznym miejscu co zauważył Krzysiek Lis u siebie, więc blog nie musi wyglądać tak tragicznie :) chyba że u Krzysztofa służy on jako anty przykład …
Postanowiłem będę emitował reklamy ale nie wykluczone że przyjdzie mi szalony pomysł i dla innego bloga prowadzę akcję reklamową.
 Póki co pojawiło się u mnie kilka reklam, niektóre z nich będą tu wisiały długo (ach ta reklama wizerunkowa zachłanność :) ) inne wiszą kilka dni a jeszcze inne tydzień.

Boksy w różnej cenie wykupili począwszy od http://ittechblog.pl http://polec.to po http://komukomu.pl razy kilka oraz kolejni http://blog.4zal.net http://blog.breffa.pl http://ugotuj.eu/ http://kulturalnysklep.pl http://www.vobis.pl/ .

Adtaily na szymczak.jogger.pl

Jedne kreacje były bardzo ciekawe inne mniej to też przełożyło się na klikalność w owe kwadraciki. Jedni trafili z doborem reklamy inni mniej, jeżeli ktoś na blogu z ponad 1000 odwiedzających dziennie spodziewał się 100-200 klików w swoją kreację to ewidentnie się przeliczył. Takich wyników niestety nie było. Ja zarobiłem jakieś pieniążki i powiem że gdyby 5 miejsc reklamowych było cały czas zajętych to byłbym gotów zrezygnować z innych form reklamy zostawiając AdTaily z 1000 PLN zarobku miesięcznie.

Może tak z czasem będzie, gdy w pełni ruszą kampanie sprzedawane przez partnerów, bo z zakupu via wiget na blogu ciężko będzie uzyskać pełne obłożenie przez cały miesiąc. Na blogach tematycznych i niszowych lub z ilością odwiedzających per dzień liczoną w dziesiątkach tysięcy, są szanse na pełne obłożenie pól reklamowych.

 Ja czekam na kampanie sieciowe, które mi pozwolą coś uszczknąć dla siebie, a czytelnikom zapoznać się z oferowanymi produktami.

 AdTaily na „gazetowych lokalach” ..

 Podczas pisania notki wszedłem na http://gazeta.pl/lodz i widzę pole reklamowe za 7 złotych (reklamy są moderowane - przez kogo? łódzka redakcja? łódzcy dealerzy?) aż mnie korci by wstawić tam swój box. Tylko czy byłemu pracownikowi Agory wypada reklamować się na stronie swego byłego chlebodawcy, no i ciekawe czy by puścili reklamę bloga w takim boksie? Wszak to Gazeta...



AdTaily oceniam bardzo pozytywnie, zwłaszcza prostotę i sposób implementacji reklamy i boksu reklamowego. Jako osoba, która czerpie korzyści z reklamy zdaję sobie sprawę, że ocena rentowności boksa AdTaily zależy od poczytności i renomy bloga, nie można więc wprost ocenić samego produktu w oderwaniu od jakości swojej strony.
Ps. skuszony opcją reklamy na gazeta.pl/lodz wrzuciłem swój boks :)


Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!

Komentarze do wpisu "AdTaily mała duża reklama":

1.

Paolo napisał(a):
23 lipca 2009, 21:44:20

Super rzecz, bo każdy kto chce i ma niewiele funduszy (niezależnie czy jest osobą prywatną, czy firmą) może się zareklamować. :) U siebie bardziej kładę nakład na promocję innych miejsc, czy zarabianiu dlatego cena jest minimalna. Polecam usługi AdTaily!

2.

Gancuś napisał(a):
23 lipca 2009, 22:15:37

Kiedyś wszyscy lecieli na google Ads, teraz wszyscy dostali sraczki na punkcie adtaily ;/

3.

Piotr Szymczak napisał(a):
23 lipca 2009, 22:22:27

faktycznie bije rekordy popularności, czasem ze zdziwieniem patrzę na blogerów którzy reklamują się u swoich kolegów, którzy tak na marginesie linkują się wzajemnie w tekstach odnosząc się do swoich wypowiedzi. Zobaczymy jak będzie z reklamami firm, na razie prym wiedzie Agora, Vobis, Heyah na tych blogach, które ja czytuję ...

4.

Jakub Krzych napisał(a):
24 lipca 2009, 10:01:48

@Piotr: dzieki za wpis oraz swoj komentarz i przede wszystki za testowaie AdTaily. Przez ostatnie tygodnie cala nasza para szla w rozwoj produktu, a teraz powoli intensyfikujemy prace nad umowami z partnerami sprzedazowymi - mam nadzieje, ze wkrotce rozpocznie sie dystrybucja reklam przez system. Jesli chodzi o Twoja reklame na Gazeta Lodz to dostaniesz maila jak tylko zostanie zaakceptowana.

5.

Piotr Szymczak napisał(a):
24 lipca 2009, 10:10:39

Jakub dziędki za wizytę, gratuluję pomysłu i realizacji o zadowolonych userów będzie bardzo łatwo :) bo produkt jest super. Achy i ochy już nie raz słyszeliście więc ja nie będę się powtarzał ... Jeżeli wszystko się ładnie rozbuja to faktycznie AdTaily może się stać jedynymi reklamami na blogach, czego Wam i sobie życzę :) Co do reklamy na gazeta.pl/lodz fajnie, że mail przychodzi :) będę wiedział kiedy pamiątkowego screena zrobić :)

6.

Piotr Szymczak napisał(a):
24 lipca 2009, 11:06:44

Tylko się zastanawiam skąd gazeta.pl będzie znała mój adres, bo kupując via wiget chyba się nie podaje, choć chyba jednak podawałem ale to dotyczyło płatności :)
Zobaczymy. czekam na emaila :)

7.

Piotr Szymczak - blog napisał(a):
28 lipca 2009, 02:32:15

Pierwsza reklama na HP Łódź via AdTaily

Kupiłem jako pierwszy reklamę na gazeta.pl/lodz via AdTaily
 
Ostatnio dzieliłem się moimi spostrzeżeniami na temat AdTaily jako osoba, na której blogu są emitowane reklamy za pośrednictwem wigeta AdTaily. Niby mówiłem, że, nie będ

Dodaj komentarz:

Widzisz błąd lub literówkę. | Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.