Czy szum medialny zaszkodził Fali i naturystom ?

Szum medialny - zazwyczaj jest czymś pożądanym

Znaczna część gwiazd popkultury, kilka marek i firm hołduje zasadzie, że nie ważne jak, ważne by mówili dużo i często, bo to zazwyczaj przekłada się na wyniki finansowe, wizerunkowe czy inne.
Przykładem niech będzie wywiad, jakiego udzielił Rafał Werczyński Mediafanowi, w którym powołuje się na nasze polskie gwiazdy, które same dostarczają treści plotkarskich, gdyż obecność na Pudelku przekłada się wprost na ilość zaproszeń na castingi do seriali telewizyjnych, programów typu „Gwiazdy coś tam...”. Nie znam się na sprawach wizerunkowych, opieram się tylko na opiniach zaczerpniętych z Internetu co do przełożenia finansowo wizerunkowego tego że o danej marce się mówi. Oczywiście najlepiej gdy mówi się w dobrym kontekście, ale wiele firm z powodzeniem wykorzystuje szum medialny nawet gdy dotyczy on jakiejś wpadki.

Noc naturystów - Aquapar Fala Łódź

Ta notka będzie o tym jak łódzki Aquapark Fala, jedyny tak duży i nowoczesny obiekt w Łodzi, nie poradził sobie z szumem medialnym jaki ogarnął Polskę, po „Czwartej Nocy Naturystów” i doniesieniu do prokuratury przez LPR.



Nieco historii o Nocy Naturystów

W 2007 roku w lutym otworzono kompleks basenowo-saunowy Fala, ponoć jeden z największych w Polsce, właścicielem większościowym była słoweńska firma, a dyrektorem zarządzającym bardzo kontaktowy i otwarty na wszelkie propozycje młody człowiek. Od samego początku, Aquapark nawiązywał do tradycji naturystycznych swej poprzedniczki ( w czasach dawniejszych na tym samym terenie, był również taki obiekt, ale uległ dewastacji i zniszczeniu). Oznaką tego że miejsce przyjazne jest dla naturystów było to że w strefie saun panowała tzw., „strefa nagości”, ale nie sądzę by ówcześni włodarze wdrożyli strefę nagości po to by zrobić dobrze naturystom. Myślę, że powodem dla którego sauny wyglądają tak, jest to że w kraju z którego pochodzą inwestorzy tak jest przyjęte korzystanie z sauny, czyli nago, dodatkowo Polski Związek Saunowy, zaleca korzystanie nago z sauny jako jedyny prawidłowy sposób. Zalecenie nie dotyczy tylko tego by jak najlepiej chłonąć ciepło i zachować względy higieniczne, chodzi też o to ze siadając nago na ręczniku o wiele mniej niszczymy drewno, niż byśmy siadali w kostiumie, tak jak to ma miejsce na większości saun basenowych.
Mniej więcej po roku, ówczesny dyrektor pan Andrzej, zdecydował się na organizację pierwszej imprezy dla naturystów na łódzkiej Fali, to był czerwiec 2008. Sukces pierwszej imprezy zaowocował kolejnymi imprezami, na których uczestniczyło każdorazowo około 300 osób. Ilość uczestników nie jest bez znaczenia, bo warto nadmienić, że Fala boryka się z dużymi kłopotami finansowymi, a frekwencja 300 osób korzystających na przestrzeni 4 godzin z saun czy basenów na owe czasy była nieosiągalna.
My jako naturyści cieszyliśmy się z miejsca które jest nam przyjazne, gratulowaliśmy ekipie Fali tak wspaniałej organizacji, w którą włączył się od samego początku Piotr Goczał autor bloga o Fali . Dzięki otwartości umysłów pracowników Fali i zdolnościom organizacyjnym Piotra każda impreza była lepsza. Fala miała sporo medialnego szumu (cennik w owych czasach raczej bardziej odstraszał klientów niż przyciągał), większość gazet podawała informację, o kolejnych „nocach dla naturystów”, radia i Internet a także telewizja, Fakty TVN, Teleexpress, Wiadomości i Informacje na Polsacie. Każda impreza miała swój większy lub mniejszy epizod w paśmie prime time (tak wiem prime time odnosi się bardziej do bloków reklamowych). Można by powiedzieć nic tylko samo nakręcająca się impreza a dodatkowo wiele buzzu w mediach, jestem święcie przekonany, że wielu Polaków dowiedziało się o łódzkiej Fali tylko dlatego, że usłyszeli o nocy naturystów w TV.
Ostatnia impreza odbyła się już po zmianach własnościowych w spółce która zarządza Aquaparkiem, była przekładana, bo Miasto, które przejęło udziały w spółce nie było pewne, czy chce organizować taką imprezę. Organizowałaby spółka, ale jako zależna od miasta, to ktoś sobie ubzdurał, że może jednak nie wypada. Nieoficjalnie Radni Miejscy mówią, że takie imprezy im nie przeszkadzają, oficjalnie jednak przyjmowali wykładnie swoich ugrupowań … Impreza w końcu się odbyła, ze względu na termin było tylko 250 uczestników, oczywiście, był szum medialny. Jeden z przedstawicieli LPR wyszedł przed szereg i zgłosił na podstawie publikacji w Internecie doniesienie do prokuratury. Zostało ono przez prokuraturę odrzucone. To tyle rysu historycznego, tu przeczytasz o nocach naturystów na łódzkiej Fali.

Strachy na lachy

Ostatnie impreza odbyła się już pod nowym zarządem, prezes zależny od Ratusza (z niego przyszedł pełnić rolę prezesa spółki miejskiej Fala), chyba bardzo się wystraszył całej nagonki LPRu, przypomnę, że doniesienie do prokuratury zbiegło się z kampanią wyborczą do PE i tak niszowa partia jaką jest LPR musiała coś zrobić by zaistnieć. Jak wspominałem cała akcja wystraszyła zarząd Fali, na tyle skutecznie, że wszelkie zapytania naturystów o termin kolejnej imprezy oraz o to czy się w ogóle odbędzie, są mówiąc delikatnie kanalizowane. Na forum Naszej naturystycznej Strony, można przeczytać dyskusję o tym jak naturyści zabiegają o organizację kolejnej imprezy. Snuja domysły, bo nikt z Fali nie chce brać odpowiedzialności za słowo i powiedzieć wprost „nie, nie będzie imprez dla naturystów” lub „tak będą imprezy dla naturystów”.
Spółka wystraszona oskarżeniami o nieobyczajne zachowanie w obecności dzieci zachowuje się jakby miała w ręku gorące jajko i nie wie co z nim zrobić, a upuścić szkoda, bo 300 osób bawiących się po godzinach otwarcia obiektu, zapełnione SPA, restauracja w której ludzie kupują i płacą za to co kupili to jednak ilość której w obecnej deficytowej sytuacji tej firmy, którą ciężko zignorować. Zwłaszcza w dobie kryzysu, kiedy ludzie oszczędzając tną swoje wydatki na rozrywkę w pierwszej kolejności.
Przejęcie Fali przez miasto, budziło kontrowersje, nie wiem czy nie większe będzie budzić to że spółka opłacana z podatków Łodzian rezygnuje z możliwości dodatkowego przychodu i darmowej reklamy w mediach.
W mojej ocenie, chcąc uniknąć kolejnych oskarżeń że na imprezie są dzieci ( było raptem kilka 3-5?) decydując się na kolejną imprezę dać, zapis o tym że wstęp od 18 roku życia. To zniwelowałoby ryzyko oskarżeń oszołomów, a impreza dalej była by medialna i przekaz do społeczeństwa byłby jasny, w Łodzi mają szerokie horyzonty, organizują imprezę dla golasów, to musi być fajne miasto, a ta Fala to chyba fajne miejsce.
Ryzyko kolejnych doniesień jest znikome, we wrześniu nie ma żadnych wyborów:)

PR-owa rozgrywka

Jak wcześniej wspomniałem, nie znam się na kreowaniu wizerunku, nie mam podstaw merytorycznych więc wszystko co tu napiszę to moje gdybania, lub wnioski mniej lub bardziej trafne wyciągnięte na podstawie obserwacji.
Z chęcią bym przeczytał komentarz osoby, która zajmuje się kreowaniem wizerunku marki, czy też marketingiem jako takim, niestety ten blog nie ma takiej siły przebicia, by ktoś z uznanych blogerów skomentował tą notkę. Może poproszę kilka osób, które blogują  okołomarketingowo by na podstawie swoich doświadczeń odniosły się do takiej sytuacji:

Jest spółka, będąca własnością Miasta Łódź, gdzie prezesem jest jeden z dyrektorów w Urzędzie Miasta Łodzi, organizuje ona imprezę dla naturystów, po tej imprezie, nawiedzony polityk LPR-u zgłasza doniesienie do prokuratury, prokuratura umarza śledztwo niedopatrując się znamion przestępstw. W całej Polsce mówi się o naturystach, o imprezie w Łodzi i o Aquaparku Fala, mówi się pozytywnie, doniesienie traktując z uśmiechem. Czyli bardzo pozytywny oddźwięk u dziennikarzy. Czy w takiej sytuacji Miasto, spółka powinny się obawiać kolejnej imprezy, czy powinny zaryzykować, jak mogą i czy mogą rozegrać to tak by oddźwięk był pozytywny zarówno wizerunkowy jaki finansowy.

Moim zdaniem nie powinno być problemu z sensownym rozegraniem szumu marketingowego, zniwelowaniem ryzyka kolejnych skarg, które mogłyby ewentualnie się pojawić i w mojej skromnej ocenie wcale nie trzeba do tego sztabu PR-owców, wystarczy jeden który pracuje na Fali:)

Istnieje też możliwość że Fala nie chce lub nie wie czy chce organizować takie imprezy, może wolałaby imprezę zorganizowała jakaś inna firma, wynajmując od nich baseny i sauny w określonych godzinach. Być może myślą, że teraz w świat idzie przekaz, ze to Fala w domyśle Urząd Miasta Łodzi organizuje imprezę dla naturystów, ale czy w mentalności przeciętnego czytelnika/widza/obserwatora jest jakaś różnica. Gdy imprezę będzie organizować firma XYZ ale reklamując ją będzie informowała że na łódzkiej Fali odbędzie się impreza dla naturystów, to czy przekaz nie będzie taki sam?

Jak dla mnie to zbyt skomplikowane, gdybym był firmą i sprzedawał dobra czy też usługi i byli by ludzie którzy chcieliby kupić te dobra i za nie zapłacić, to oczywiste chyba jest że chciałbym im je sprzedać, zwłaszcza jeżeli sprzedając te dobra jestem na minusie(kredyt na inwestycję), więc im więcej sprzedam, tym większa szansa że szybciej osiągnę rentowność, lub szybciej zacznę zarabiać i wychodzić na plus.

Widać w Urzędzie Miasta Łodzi i na Fali myślą nieco inaczej...

Foto na licencji CC  by Hodowca


Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!

Komentarze do wpisu "Czy szum medialny zaszkodził Fali i naturystom ?":

1.

Adam napisał(a):
20 sierpnia 2009, 18:45:05

Fajny tekścik. Złożyłem konkretne "publiczne zapewnienie" zorganizowania imprezy, na własne ryzyko, pod własnym "szyldem". Czy Fala się na to zgodzi, zobaczymy niebawem. Pozdrawiam.

2.

Adam napisał(a):
20 sierpnia 2009, 18:47:13

Jedna uwaga: w/g mnie obecność dzieci jest jak najbardziej wskazana. Już widzę komentarze LPR-u i innych, gdyby impreza była dozwolona od lat 18...Aż strach się domyślać...

3.

Piotr Szymczak napisał(a):
20 sierpnia 2009, 18:49:25

Adamie, no własnie widziałem, ale notke pisałem wczoraj :) to jeszcze Twojego posta nie było :) Zobaczymy co Fala wymyśli...

4.

Piotr Szymczak napisał(a):
20 sierpnia 2009, 18:58:36

Adamie mi osobiście dzieci nie przeszkadzają, chodzi mi o podejście Fali, dla Fali mogło by być wygodne by nie narażać się na jakieś pozwy etc.
Nie miałbym nic przeciwko gdyby 5 noc odbyła się w klimacie i zasadach znanych z poprzednich imprez.

5.

słodziutki napisał(a):
20 sierpnia 2009, 19:06:21

Wybory były, są i będą, zawsze jakaś kampania będzie się toczyć. Problem jest taki, że elektorat LPR i błogosławionego przez Kropę Tomaszewskiego jest częściowo zbieżny. W związku z powyższym taki szum medialny jest niepożądany i lepiej nie ryzykować.
Inna sprawa, że UMŁ i spółki mu podległe ostatnio wykazują podnadprzeciętny brak pomysłów, inicjatywy i logicznego myślenia.

6.

Piotr Szymczak napisał(a):
20 sierpnia 2009, 19:13:21

„UMŁ i spółki mu podległe ostatnio wykazują podnadprzeciętny brak pomysłów, inicjatywy i logicznego myślenia.”
Słodziutki no to niestety prawda, moim zdaniem powinni się określić :) albo chcą robić tego typu imprezy i zgarniać kasę, lub chcą wpuścić firmę zewnętrzną która to zgarnie kokosy i poniesie ryzyko lub nie chcą wcale robić imprez tego typu i odpuszczają temat. A oni wysyłają sprzeczne komunikaty ...

7.

emi napisał(a):
20 sierpnia 2009, 19:28:36

Jeśli nie uda się zorganizować imprezy "na własne ryzyko", to może jednak da się zorganizowć noc ze wstępem od 18 roku życia? Towarzystwo z LPR-u zawsze będzie hołdować dulszczyźnie...

8.

Piotr Szymczak napisał(a):
20 sierpnia 2009, 19:30:58

/me powitał kolejną osobę z reala na swoim blogu. Emi ja mam nadzieję, że jezeli Fala się zastanawia, czy robić z dziećmi, czy wcale, to moze zdecydują się na krakowski targ i od 18 roku życia będą organizować imprezy :)

9.

Jajcuś napisał(a):
20 sierpnia 2009, 19:35:15

Tylko, że taka impreza „od 18 lat” może zachęcić idiotów, którzy nie koniecznie rozumieją o co w tym chodzi i założą, że jak nago i od 18 lat, to chodzi o seks… Wtedy dopiero się nieprzyzwoite rzeczy zaczną tam dziać.
Na rodzinne imprezy przynajmniej się raczej tacy nie pchają…

10.

Piotr Szymczak napisał(a):
20 sierpnia 2009, 19:47:00

Jajcuś zawsze jest ryzyko, że pojawi się ktos kto źle zrozumie idee :)
Dotychczas było tak, że wstęp miały pary oraz single zaprzyjaźnione z parami, ale tych singli nie było wielu. Nikt z środowiska naturystycznego nie zaryzykuje swojej pozycji i renomy (jak dziwnie by to nie brzmiało) przyprowadzając ze sobą zboczeńca. Szansa na to że zboczeniec znajdzie sobie partnerkę jest stosunkowo niska :)
Regulamin każdej takiej imprezy zakładał możliwość usunięcia kogoś za nieobyczajne zachowanie (alkohol, sex, etc.).

Wszystko było by jasne, gdyby zarząd Fali i Urząd Miasta Łodzi się określiły, czy chcą kontynuować te imprezy czy nie, wtedy nie było by tej notki, nie byłoby 4 stronicowego wątku na forum NNS, bo wszystko było by jasne.

Fakt firma jaką jest Aquapark, ma wolność wyboru modelu biznesowego i wcale nie musi organizować takiej imprezy, ale skoro sobie przypina etykietę miejsca przyjaznego naturystom, organizatora imprez naturystycznych to przydała by się konsekwencja.

11.

Paweł Tkaczyk napisał(a):
21 sierpnia 2009, 10:29:57

Piotr prosił o komentarz, więc spróbuję:

Nieważne jak mówią, byle nie przekręcali nazwiska – ta stara PR-owa prawda da się zastosować i w tym przypadku. Jasne, że najlepiej jest, kiedy nas chwalą. Ale i wtedy, kiedy ciskają gromy (lub robimy coś kontrowersyjnego), ludzie też nas zapamiętują.

Zasada druga: silna marka powinna być wyrazista, a nie miałka. Wyrazista oznacza, że nie jest neutralna: marka to wybór, stanięcie wyraźnie po którejś stronie. Człowiek z LPR-u wykorzystuje tę zasadę doskonale składając zawiadomienie, dzieli i rządzi. Zarząd Fali chce się podobać wszystkim, więc kończy jako ofiara.

Jak można to inaczej rozegrać? Ruch naturystyczny to nic złego, jeśli kierownictwo Fali opowiedziałoby się głośno za jego wspieraniem, nie zaszkodziłoby to jej wizerunkowi – ruch naturystyczny to nic złego w opinii większości, więc i jego popieranie to nic złego.

Dobre publicity za zorganizowanie imprezy to jeden bonus. Złe publicity od jakiegoś posła LPR-u to drugi bonus – pod jednym warunkiem: ludzie mogą się opowiedzieć po którejś ze stron. Jeśli Fala robi imprezę (popierają ją zwolennicy naturystów), a potem się z niej wycofuje (zwolennicy naturystów nie mają kogo poprzeć), nie ma szans na zbudowanie silnej marki. Z tego starcia zwycięsko wychodzi LPR, który twardo stał przy swoich poglądach.

Niestety, z doświadczenia wiem, że planowanie marki nie jest silną stroną mianowanych przez miasto urzędników. Dopóki nie znajdą eksperta, który ich poprowadzi (i któremu zaufają na dobre i na złe, to ważne!), marka pozostanie „miałka”. Czyli: słaba.

12.

Piotr Szymczak napisał(a):
21 sierpnia 2009, 12:38:28

Pawle dzięki za bardzo trafny komentarz i analizę, dziękuję tym serdeczniej gdyż wiem, że jesteś zajętym człowiekiem a mimo to znalazłeś chwilkę. Dzięki jeszcze raz.
Drodzy czytelnicy :) oto pierwszy komentarz eksperta przez duże E, Paweł specjalizuję się w projektowaniu identyfikacji wizualnej i budowaniu strategii marketingowej firmy i marki, więc wie co mówi :)
Jest również autorem bloga http://paweltkaczyk.midea.pl/

13.

kip napisał(a):
21 sierpnia 2009, 13:46:24

hmm ciekawe może wybiorę się tam ;)

14.

Piotr Szymczak napisał(a):
21 sierpnia 2009, 13:48:12

tylko w parach drogi kolego :) i tylko wtedy gdy 5 noc naturystów dojdzie do skutku ... Para rozumiana jest jako facet i kobieta ...

15.

D4rky napisał(a):
21 sierpnia 2009, 16:20:42

Piotrze, akurat kip ze znalezieniem partnerki na takie coś problemów mieć nie będzie ;)

16.

Piotr Szymczak napisał(a):
21 sierpnia 2009, 16:22:28

nie wiem, nie znam osobiście, a dopiero od niedawna czytuję jego blog, dobrze że ma 18 lat :)

17.

D4rky napisał(a):
21 sierpnia 2009, 16:24:25

Ja znam i na twoim miejscu miałbym nadzieję, że zabierze swoje dziewczę :P

18.

indywidualismus napisał(a):
27 sierpnia 2009, 17:20:40

A propos twej ostatniej odpowiedzi: Piotrze nie oceniaj pochopnie ludzi - ten, co zrobił kilka fot(ografi) jeśli mówimy o tym samym gościu, to Po pierwsze stary naturysta; po drugie zawodowy fotograf, więc nie oceniaj pochopnie ludzi, bo.. się zddziwisz

19.

Piotr Szymczak napisał(a):
27 sierpnia 2009, 17:33:26

@indywidualismus fakt dobór słów może nie jest najtrafniejszy (zmieniłem komentarz), nie mniej jednak ja nie oceniałem tego pana, bo go nie znałem. Sprawę znam bezpośrednio od obsługi Fali i osób zaangażowanych, ja z moimi znajomymi wyszliśmy wcześniej więc to czy ktoś kogoś uwiecznił na zdjęciu nie miało znaczenia. Nie wnikam, czy to naturysta czy nie, nie wnikam też w jego dokonania zawodowe, publikując zdjęcia naruszył chyba zasadę o której wspominałeś w innej mojej notce. Z lektury forum jaki rozmów na GG wiem że wiele osób które znalazły się na zdjęciach nie wyraziło takiej zgody. To tak jakbym ja czy Ty w Grzybowie siedząc na wydmach pstrykali foty a potem je umieszczali w necie. Ogólnie temat dość drażliwy więc może zakończmy .....

20.

Piotr Szymczak napisał(a):
27 sierpnia 2009, 17:35:15

@D4rky hmmm ja też w stroju organizacyjnym jestem, więc to zagadka bardzo trudna ;]<br />
Ale już tak serio na 2 czy 3 imprezie pojawił się facet, który zrobił kilka fot ( w wyznaczonym miejscu i godzinie można było) a potem opublikował je w serwisie dziennikarstwa obywatelskiego. Kilka osób dało się złapać w obiektyw, potem lekko się dziwili .>

21.

Piotr - Bilbolodz napisał(a):
14 września 2009, 19:48:56

Moje trzy grosze n/t Nocy Naturystów na Fali:

http://www.basen.lodz.pl/2009/09/14/noc-naturystow-the-end/

22.

Piotr Szymczak - blog napisał(a):
30 września 2009, 17:45:08

Naturysta w kalesonach

Media w moim mieście ostatnio znowu o naturystach i ich gołych dzieciach na imprezach naturystycznych, to oczywiście za sprawą decyzji władz basenu, który dotychczas organizował takie imprezy. Całości dodaje pikanterii to, że sprawa wypły[...]

Dodaj komentarz:

Widzisz błąd lub literówkę. | Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.