Trzy naturystki

Trzy młode atrakcyjne naturystki w stroju wiadomym, łakomy kąsek prawda? Zwłaszcza dla nas facetów, wszak jesteśmy wzrokowcami:) Pierwszy facet, który się odezwie, że dla niego liczy się tylko wnętrze – Ty hipokryto i kłamco:) łgać trzeba umieć … Pierwsza kobieta, która napisze, że jej wybranek nie jest wzrokowcem, o naiwna Ty, naiwna. Wszyscy faceci są wzrokowcami koniec i basta, tego się będę trzymał, bo taka teza idealnie pasuje mi do mojego wywodu.... Wróćmy jednak do tych trzech pięknych i młodych kobiet, które leżą nago na słoneczku piekąc w słońcu swoje pośladki oraz jędrne i kształtne piersi. Czasem oddając się rozkoszy nagiego spaceru po plaży ….

Trzy nagie natrystki - Grzybowo naga plaża nad Bałtykiem

Widok (ten z fotki i ten, o którym pisać będę) jak to widok, niektórzy mieli setki takich w swoim życiu, inni dziesiątki, niektórym się nie wiodło w kontaktach z kobietami i nie mieli wcale. Nie trudno się im dziwić, nie zawsze w realnym świecie istnieje możliwość spotkania trzech nagich, atrakcyjnych kobiet i to w jednej chwili, przebywających na jednym metrze kwadratowym pisaku.
Ktoś powie, że trzy naraz to nazbyt trudne wyzwanie, ale „pojedynczo to się rwało”, mam jakąś taką wrodzoną skłonność by nie wierzyć tym macho, którzy „wyrywają panny na pęczki”. Tak czy siak, nie widziałem i nie słyszałem by jakiś macho chwalił się takim zjawiskowym widokiem.

To będzie długi post, więc od początku …

Grzybowo naga plaża lipiec/sierpień 2009

Przez kilka dni, bawiąc na naturystycznej plaży w Grzybowie, odświeżyło się stare znajomości. Część plażowiczów to osoby znane z widzenia, bo co roku się je widuje na plaży. Podobnie było i tym razem, w większości rodziny z dziećmi, pary, czasami jacyś single, lecz głównie rodziny i ich  znajomi.
Różni ludzie od dwudziestolatków po osoby pięćdziesięcioletnie, od chudych i zgrabnych do puszystych z pomarszczoną skórą. Ot taki mały wycinek naszego społeczeństwa. Ale na takiej plaży pojawiają się kobiety, które wyglądają jak modelki, jak bóstwa.
Któregoś z upalnych dni obserwując mecz siatkówki, zauważyłem, że do stałych graczy dołączyły dwie kobiety, ale że na plaży nie zna się wszystkich a moje oczy już tak dobrze nie zoomują, to stwierdziłem, że prawdopodobnie dołączyły jakieś dwie pary, a ja wychwyciłem tylko te dwie panie. Po jakimś czasie set się skończył, dziewczyny podziękowały za grę i odeszły kilkanaście kroków za mój i Sylwii parawan, dołączając tym samym do trzeciej, która opalała się leżąc na piasku.
Ja na spoglądam Sylwię, ona na mnie, po czym patrzymy jeszcze raz na dziewczyny, nie ulegało wątpliwości, na plaży są same, bez żadnych facetów, bez obstawy. Same trzy nagie kobiety, to dość niespotykany widok na „tej” plaży w Grzybowie.

Po pewnym czasie dziewczyny ponownie przyszły i dołączyły do gry, po czym ponownie wróciły do opalania. Pisałem już, że były nagie i piękne, do tego ładnie opalone i wysportowane ? Pewnie powtórzę to jeszcze kilka razy, panowie uwiercie jestem dość krytyczny w ocenie aparycji kobiet, nie to bym miał prawo oceniać innych, ale potrafię w tłumie ludzi znaleźć prawdziwą boginię seksapilu i urody. One jedna w jedną były boskie …:) Jako miłośnikowi naturyzmu nie wypada mi się rozwodzić nad pięknem kobiet na nagiej plaży i o dziwo nie o tym będzie notka:)
Przychodząc na plażę, dziewczyny rozbijały się to bliżej a to dalej od naszego boiska siatkówki, nie zauważyłem u nich żadnych oznak skrępowania, ani pierwszego dnia, ani przez kolejne dni. Łatwo nawiązywały kontakt, z grającymi w siatkę, a odchodząc z plaży do domu mówiły „do jutra”. Takie okazywanie sympatii na plaży w Grzybowie jest czymś naturalnym i dotyczy niemalże wszystkich. Nawet, jeśli nie znasz kogoś, a on miał obok ciebie parawan i przez cały dzień, wymieniłeś z ta osobą, zaledwie kilka zdań to odchodząc, zawsze ten ktoś powie ci coś miłego, zapyta czy będziesz jutro na plaży, a następnego dnia wybierze miejsce w pobliżu Twojego parawanu. Na plaży naturystycznej w Grzybowie, ludzie są po prostu życzliwi i dbają wzajemnie o siebie, czy to pilnując sobie rzeczy, czy mając uwagę na dzieci, razem też interweniują w przypadku podglądaczy, fotografów maskujących się na wydmach etc. …
Prawie jak w rodzinie, więc nie dziwne, że dziewczyny czuły się swobodnie …


Naturyzm nie gryzie ….

Wielokrotnie słyszę opinie, znajomych, którzy w rozmowie dopytują jak to jest na takiej plaży. Ci, co nie mieli styczności z toplessem czy naturyzmem na plażach zagranicznych z taką nieufnością podchodzą do tematu. Wyłania się obraz plaży naturystycznej jako miejsca dla starych ludzi, gejów, a także miejsca, w którym wszystkim panom sterczą wiadome części ciała, a pary kopulują na wydmach w różnych konfiguracjach, trójkąty, czworokąty etc. …
Oczywiście za każdym razem przy takiej rozmowie opowiadam jak zaczęła się moje historia z naturyzmem, że od sauny, w której będąc z koleżankami zostaliśmy uświadomieni o zalecanym i wymaganym w tej saunie sposobie zażywania kąpieli. Przeżyć traumatycznych nie było, koleżanki i ja czuliśmy się swobodnie, więc po czasie postanowiliśmy spróbować nagiego opalania. Moja historia zazwyczaj uspokaja ludzi i deklarują przekonanie, że może ten cały naturyzm nie jest taki zły …:)
Oczywiście, że nie jest, w swojej kilkuletniej przygodzie nie widziałem kopulujących par, zarówno męskich, jaki damskich, sterczących penisów też nie widziałem, osoby homoseksualne pojawiają się na takich plażach, ale są nieszkodliwe i trzymają się na uboczu. Starsi ludzie oczywiście są, ich ciała nie wyglądają tak jak 20- latków, ale naturyzm uczy pewnej tolerancji, sami kiedyś będziemy starzy, pomarszczeni, zapewne czulibyśmy się niekomfortowo gdyby odmawiano nam kąpieli słonecznej. To, że niektórym wiszą brzuchy, piersi etc. takie jest życie, wcześniej czy później coś komuś wisi:) Im wcześniej będziemy tolerować innych tym większa szansa, że będziemy zadowoleni z swojego życia, i mniejsza szansa, że będąc starymi ktoś powie nam coś nie miłego.

Innymi obawami przed naturyzmem, jest własny wstyd, wiele osób mówi, że rozbiera się tylko przed ukochanym i w innych okolicznościach odczuwałoby skrępowanie. Rozumiem to i szanuję, każdy ma jakieś swoje bariery, jedni chcą je pokonywać inni nie, to autonomiczny wybór.
Niemniej jednak śmieszy mnie czasem wzbranianie się przed sauną, czy nagą plażą, osób, a zwłaszcza kobiet, które w akademickich czasach miały bliższe kontakty z całą drużyną piłkarską, a bywało, że nie jedną(tak, wiem, że upraszczam). Dwie drużyny piłkarskie to 22 chłopa, a na takiej saunie nie ma aż takiej frekwencji, to samo naga plaża, można znaleźć zakątek gdzie dookoła nikogo nie będzie, lub niewiele osób.
Taka dulszczyzna trochę, pokazać się 22 piłkarzom nago to nie jest krępujące, bo każdy z osobna miał przyjemność:), ale iść na plażę gdzie dajmy na to tych 22 dziadków po 60 zobaczyłoby taką młoda studentkę to wstyd i zażenowanie.
Ja jestem zażenowany takim tłumaczeniem:)
O wiele lepiej oceniam, tłumaczenie typu: nie mam ochoty na bieganie z gołym tyłkiem przed innymi ludźmi …
Na szczęście mamy wolność i każdy może robić jak chce, jedni opalają się w tekstyliach inni nago a jeszcze inni nie opalają się wcale …

Ale znów udało mi się skutecznie odbiec od tego, co chciałem napisać, choć myślę, że te kilka zdań na temat naturyzmu nie zaszkodzi:)

Podryw na naturystycznej plaży...

Wracając do moich bohaterek, na plaży tekstylnej, owe dziewczyny pewnie wzbudziłyby jeszcze większe zainteresowanie. Nie od dziś wiadomo, że kobiece skarby odpowiednio wyeksponowane, lecz zakryte stanowią niesamowity wabik, czasami o wiele większy niż gdyby te skarby pokazać ot tak …
Podczas naszego pobytu na plaży w Grzybowie towarzyszyło nam kilka par z Łodzi, między innymi Paweł z wybranką serca, oraz młoda adeptka nauk ścisłych na łódzkim Uniwerku. Towarzyszka, zaprzyjaźnionej pary, postanowiła sabotować wyjazd i się nie rozebrała, była namawiana, kuszona etc. Pozostała jednak wierna swym początkowym słowom i została w kostiumie. Nikt nie miał do niej żalu ni pretensji, choć Bóg jeden wie, co się dziewczynie śniło w nocy, po obejrzeniu tylu nagich facetów i kobiet i te dyndające siusiaki podczas gry w siatkówkę. Mamy nadzieję, że koleżanka M. wróci na studia zdrowa na ciele i umyśle:)
Ta młoda osoba razem z nami podczas dyskusji o moich bohaterkach została uświadomione, że naga plaża to jedyne miejsce gdzie samotna kobieta lub grupa kobiet może swobodnie leżeć i opalać się nie będąc przy tym nagabywana i podrywana. Stwierdziliśmy, że gdyby te kobiet rozbiły się 1200 metrów dalej, w środku zatłoczonej plaży dla tekstylnych, niewątpliwie szybko znalazłby się pan lub grupa panów, którzy chcieliby nawiązać bliższe relacje.
Nie wszystkie kobiety potrafią spławić amanta, a facet niespławiony rości sobie prawa do kolejnych kroczków …. Wszak nic tak dobrze nie robi na męskie ego jak wakacyjny sex z nieznajomą …
Natomiast na plaży golasów, żaden facet, czy samotny czy żonaty nie odważy się podejść, do takich dziewczyn, bo po pierwsze żony patrzą, ci, co by chcieli podejść i zagadać, mają opory, że coś może się stać:) a kobiety spłoszone widokiem tego lub owego narobią wrzasku, że zboczeniec je prześladuje. Większość i tak zajęta jest graniem w siatkę, piciem piwa, rozmowami i trzy opalające się kobiet nie robią na nikim większego wrażenia.
Tak proste, że aż trudno uwierzyć:)
Porada „wyślij swoją kobietę na gołą plażę” powinna się znaleźć w każdym podręczniku dla „zazdrosnego męża/chłopaka”, bo nic nie daje takiej gwarancji na wierność kobiety jak pobyt na gołej plaży.
Tak, wiem, że kolejny raz upraszczam, ale coś w tym uproszczeniu jest, skoro nasza nowicjuszka M, przyznała nam rację.
Znajomi wyjechali, my zostaliśmy a trzy modelki przez kolejne dni opalały się w swoim towarzystwie. Idę o zakład, że teraz wspominają z nostalgia te chwile, ba może nawet uwierzyły w to, że faceci nie są tacy źli, wszak ograniczyli się tylko do uśmiechów i gry w siatkówkę.

Tak tak, panowie te trzy niewiasty robią nam teraz dobry PR:)
Nie zawsze zdarza nam się zachować tak elegancko i kulturalnie w stosunku do nagich lub półnagich (bo takie teraz chodzą po ulicach) kobiet.

Drogie panie, jeżeli oczekujecie swobody i świętego spokoju na plaży, to tylko naga plaża w Grzybowie:) i naturystyczny urlop nad Morzem Bałtyckim.


PS. wpis jak najbardziej promujący naturyzmem
Inne wpisy w kategoriach naga plaża w Grzybowie, czy też naturystyczne znajdziesz na dole strony.

Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
comments powered by Disqus

Komentarze do wpisu "Trzy naturystki":

1. anoriell napisał(a):
27 sierpnia 2009, 08:37:23

Wyobraziłam sobie tych panów grających w siatkę nago. Tonie był ten obrazek, który chciałabym kiedykolwiek zobaczyć na żywo...

2. Trobin napisał(a):
27 sierpnia 2009, 12:00:39

Dla mnie liczy się tylko wnętrze :D

3. Piotr Szymczak napisał(a):
27 sierpnia 2009, 12:48:43

@anoriell to jeszcze dorzucę CI do tych traumatycznych przeżyć :) panowie moga mieć 50 i więcej lat obwisłe brzuszki i fałdki tłuszczu. Już zrażona na maxa? :) To teraz uważaj, grywają tez dwudziestolatkowie z ciałami jak greccy bogowie, opaleni, dobrze zbudowani, naprawdę przystojni. Większość młodych tekstylnych kobiet spogląda w kierunku "nagiego boiska" a po falach niesie się szept "łał, widziałaś jakie ciało, a jaka pupcia :) .... ". Na chwile zatrzymują się, niby to schłodzić nogi, po czy idą dalej :) Więc widok nagich ludzi nie taki straszny, ale co kto lubi :)

@Trobin no pewnie ja też doceniam wnętrze jak każdy facet. Gdybyśmy nie doceniali wnętrza kobiety to ludzkość by wymarła :)

4. Kamys napisał(a):
27 sierpnia 2009, 13:38:22

Bardzo ciekawa teoria dotycząca "systemu alarmowego" przed podrywem na plaży nudystów. Idąc w tę stronę, można zrozumieć, czemu moda plażowa dla facetów idzie w stronę coraz większych spodenek zamiast slipów, to jest żeby się "biedaczek" nie zawstydził... Naprawdę ciekawy artykuł, pozdrawiam - tekstylny :)

5. Piotr Szymczak napisał(a):
27 sierpnia 2009, 14:11:42

Myślę, że moda na długie spodenki przybyła do nas z USA :) ale w takich sytuacjach takie bermudy mogą się okazać idealnym kamuflażem :) Dziękuję za miłe słowo w komentarzu ...

6. Integralny napisał(a):
27 sierpnia 2009, 15:18:58

Ciekawe zdjęcie ;)

7. Piotr Szymczak napisał(a):
27 sierpnia 2009, 15:20:08

Kobiety zawsze są ciekawe ...

8. indywidualismus napisał(a):
27 sierpnia 2009, 16:52:14

Wszystko fajnie, plaża w Grzybowie jest ekstra, byłem w połowie sierpnia, ale jedno mnie nurtuje. Zdjęcie, jak się domyślam przedstawia właśnie "te" opisywane naturystki. Czy zapytałeś je o zgodę na zrobienie i publikację zdjęcia? Bo piszesz, że się nie kontaktowałeś? Chodzi tu nie tyle o stronę prawną, ile o zwykłą, ludzką etykietę?
pozdrawiam
też naturysta

9. Piotr Szymczak napisał(a):
27 sierpnia 2009, 17:00:20

Zdjęcie nie jest z plaży w Grzybowie w oddali widać góry :) Jest to fotka z netu, niestety znalazłem ją w dwóch miejscach, z czego w jednym jest podpisana jako screen z filmu. Samo zdjęcie nie ma typowych dla zdjęcia informacji o modelu aparatu etc więc uznałem że to jednak screen z filmu. W innej notce znajdziesz też zdjęcie z plaży w Grzybowie, zostało opublikowane przez naturystów na odpowiedniej licencji, która zezwala na jej użycie. Od pewnego czasu staram się przestrzegać pewnych norm dotyczących praw autorskich, i etyki. Nie pozwoliłbym sobie na umieszczenie nagiej foty kogoś kogo nie znam, mógłbym umieścić swoje i koleżanki, ale nie o to chodzi. Chodzi o ukazanie chwili. Tak więc reasumując to nie są "te" panie :).
W kwestiach prawnych co do robienia zdjęć, jest ponoć tak że zdjęcie można zrobić każdemu, nie wolno go tylko opublikować. Nie mam aparatu więc problem mnie nie dotyczy. Dzięki za czujność :)

10. svistu (.st!) napisał(a):
27 sierpnia 2009, 17:45:16

Osobiście nie mam nic przeciwko naturystom. Powiem więcej - imponują mi faktem, że w naszej rzeczywistości gdzie każdy się krępuje drugiej osoby oni potrafią opalać na waleta obok nieznanych sobie ludzi.

Osobiście nie dałbym rady chyba wbić na taką plażę w wersji nietekstylnej - nie z powodu budowy ciała ale dlatego, że na 100% bym się pewnym szczegółem wyróżniał z tłumu ;)Zresztą nawet nie miałbym z kim się na taką plażę wybrać :)

11. indywidualismus napisał(a):
27 sierpnia 2009, 17:50:02

Dzięki Piotrze za odpowiedź, zwracam honor, na zdjęciu faktycznie widać chyba jakiś klif, więc to nie Grzybowo. Sam pasjami robię zdjęcia, również dzieciom, ale na "naszą" plażę nie zabieram aparatu. Niech "współplażowicze" czują się swobodnie

12. muddy napisał(a):
28 sierpnia 2009, 11:39:56

Pozwólcie, że opiszę swoje doświadczenia. Pierwsze, bo tydzień w Grzybowie to był mój i mojej żony debiut naturystyczny (tutaj gorąco pozdrawiam Indywidualismusa, z którym - jak mniemam - miałem okazję chwilkę porozmawiać). Heh, być może nawet minęliśmy się z autorem bloga, bo pojawiliśmy się na plaży 15.08.

Nic tak nie otwiera na innego człowieka jak rozebranie się na plaży. Dodatkowym „ułatwieniem” jest zabranie ze sobą rezolutnej dwulatki, której szczerze wszystko jedno jak i czy ktoś inny jest ubrany, nawiązując kontakty z kimkolwiek uważa za stosowne :) I tak, jak pierwszego dnia (chłodnego, więc na plaży dość pusto) czuliśmy się (zwłaszcza żona) nieco onieśmieleni, tak już dnia następnego czuliśmy się po prostu jak ryby w wodzie! Niczym niezwykłym były życzliwe rozmowy z do tej pory obcymi sobie ludźmi, a ich nagość była... po prostu była - niczym specjalnym, zupełnie naturalnym.
Jeszcze nigdy tak dobrze nie wypocząłem nad morzem i razem z żoną nie wyobrażamy sobie teraz wyjazdu na plażę tekstylną.
Jeszcze słówko na temat fotografowania: czyżbym popełnił faux pas? Robiłem zdjęcia mojej rodzinie, robiła je żona - oczywiście bez innych osób w kadrze (a jeżeli, to ze znacznej odległości i zupełnie przypadkowo). Nie zauważyłem skrępowania współplażowiczów, nikt (nawet Indywidualismus, gdy podczas mojej z nim rozmowy żona filmowała córeczkę biegającą wewnątrz wspaniałej piaskowej budowli autorstwa jego rodziny:) ) nie zwrócił nam uwagi na niestosowność takiego zachowania... Byłem raz tylko świadkiem interwencji względem tekstylnej parki, która specjalnie przyszła na naszą plażę zrobić sobie zdjęcia.

13. Piotr Szymczak napisał(a):
28 sierpnia 2009, 13:10:12

@ muddy Niektórzy robią fotki inni nie, wszystko zależy tak myślę od tego jak je robisz i czy ktoś Cię zna. Gdybyś mierzył do żony z markowego wypasionego aparatu z wielokrotnym zoomem a żona stałaby na tle innych osób, ktoś mógłby CIę poprosić o wykasowanie fotki, najwyraźniej nie przekroczyłeś granic ;] Ja w Grzybowie nie spotkałem się, by ktoś to jest z rodziną inna osoba zwróciła uwagę co do zdjęć ....

14. kip napisał(a):
29 sierpnia 2009, 13:42:21

hm... czasami fajnie tak iść na taką plażę ale ja nie wiem na dzień dzisiejszy tak ciężko byłoby mi się zaaklimatyzować ;)

15. Piotr Szymczak napisał(a):
29 sierpnia 2009, 14:06:28

niczym nie różni się od tekstylnej, no może tym ze jest więcej miejsca i nie ma ścisku

16. svistu (.st!) napisał(a):
29 sierpnia 2009, 14:09:45

Obiecuje sobie, że kiedyś się na taką plażę wybiorę - muszę tylko kogoś do tego jeszcze sobie skołować dla towarzystwa bo samemu to na 100% wymięknę.

Gdzie na śląsku są takie plaże - orientuje się ktoś?
Wiem, że na Chechle kiedyś taka plaża była ale coś słyszałem, że ją zlikwidowali

17. Piotr Szymczak napisał(a):
31 sierpnia 2009, 02:38:41

popatrz na naturyzm.info na forum albo w dziale plaże :)

18. svistu (.st!) napisał(a):
31 sierpnia 2009, 23:04:51

Może się nie znam (nie jestem naturystą) ale naturyści mają trochę inne myślenie i nie widzą Ciebie, innych (w tym dzieci) jako obiektu pożądania tylko jako zwykłych ludzi. Ty swoje dzieci też widziałeś latające nago i nie widzisz chyba w tym nic dziwnego. Niebezpieczeństwem są pedofil którzy nieraz mogą na takie plaże zaglądać.
Mnie przeraziło coś innego - zainteresowany tematyką naturyzmu (jako że sam chciałbym kiedyś tego spróbować) trochę przejrzałem internet i się lekko zdziwiłem. Autor tego wpisu mówił, że raczej się zdjęć na takich plażach nie robi. Ja natomiast znalazłem sporo portali na których naturyści pokazują się i nieraz nawet z całymi rodzinami. Sam ten fakt to jeszcze nic - gdyby portal był jakoś zabezpieczony to jeszcze ok. ale skoro ja bez żadnego zalogowania mogę przeglądać ich zdjęcia i to niektóre małych dzieci to to jest chyba raj dla pedofili.

19. Piotr Szymczak napisał(a):
31 sierpnia 2009, 23:15:06

@svistu Ludzie bywają nieostrożni, niewyedukowani. Technologie dają nam nowe możliwości, niestety nie zawsze idzie za tym wiedza u osób, którzy korzystają z tych technologii. Inna sprawa, że czasami to są fotki robione przez wydmowych podglądaczy, lub z serwisów niemieckich czeskich, gdzie ludzie się mniej wstydzą.

20. svistu (.st!) napisał(a):
31 sierpnia 2009, 23:17:13

Faktycznie to były zagraniczne serwisy - o tym zapomniałem napisać
Ale to nie zmienia faktu, że to trochę nieroztropne z ich strony.

21. Piotr Szymczak napisał(a):
31 sierpnia 2009, 23:21:00

wiesz różni ludzie mają różne podejście, jak sobie wygooglasz Łódź mekką naturystów to zobaczysz foty, które sa jako przykład jak bawią się naturyści, pochodzą z czeskiego serwisu. Na oficjalnej stronie czeskich naturystów pełno fotek, oni mają to gdzieś czy ktoś ich zobaczy nago, lub będzie się podniecał ich fotami. Może mają inne prawo, nie wiem ale faktem jest że fotek dużo.

22. svistu (.st!) napisał(a):
31 sierpnia 2009, 23:23:11

Nie mam nic przeciwko temu i przeciwko Wam. Jeżeli ktoś chce umieszczać swoje fotki (czy to nagie czy tekstylne) to proszę bardzo. Stwierdzam tylko fakt, że to może przyciągać jakiś odmieńców do Was i Waszych bliskich.

23. Piotr Szymczak napisał(a):
31 sierpnia 2009, 23:26:42

Ja się nie czepiam :) Ja świadomie bym w necie swoich nie umieścił, nie takich które pozwalałyby na identyfikację. Co do zasady to zgoda, że to pewna sensacja i kąsek, no ale szkoły czy inne miejsca edukacji gdzie są dzieci tez przyciągają takich typów. Dlatego rodzice bacznie pilnują swoje pociechy na takiej plaży i otaczają się ludzmi którym ufają. Takie jest życie i niestety pełne jest pułapek ...

24. foresst napisał(a):
02 września 2009, 14:35:33

Nie zgadam się w jednym w tym artykule że te kobiety nie miały ochoty na rozmowę czy nawet coś więcej spokojnie są do poderwania :) ... tylko trzeba znać trochę kobiety.

25. Piotr Szymczak napisał(a):
02 września 2009, 14:44:10

Ja chyba nigdzie nie napisałem, że nie miały ochoty :) może i miały ale nikt ich nie podrywał ....

26. agac napisał(a):
09 września 2009, 13:29:24

Chciałbym podziękować autorowi tego bloga. To po przeczytaniu jego wpisów, razem z żoną, wybraliśmy się w połowie sierpnia na plażę w Grzybowie. To był nasz pierwszy raz na plaży dla naturystów, ale teraz wiemy, że nie ostatni.
Z tego co przeczytałem w komentarzach nie jestem chyba jedyny i zapewne miałem okazję plażować z niektórymi z was.

27. Piotr Szymczak napisał(a):
10 września 2009, 15:18:32

Miło :)

28. Tomek napisał(a):
15 lipca 2011, 10:39:50

Świetny tekst...dziękuję-czytałem z przyjemnością.
Lubię jak dobrze dobrane ,ostre słowo zdziera z hipokryty resztki jego "tekstylnej zbroi".
pozdrawiam

29. Trading Forex napisał(a):
10 marca 2012, 20:37:09

@svistu Ludzie bywają nieostrożni, niewyedukowani. Technologie dają nam nowe możliwości, niestety nie zawsze idzie za tym wiedza u osób, którzy korzystają z tych technologii. Inna sprawa, że czasami to są fotki robione przez wydmowych podglądaczy, lub z serwisów niemieckich czeskich, gdzie ludzie się mniej wstydzą.

Dodaj komentarz: