Jak dobrze zainwestować 4,45 zł w reklamę AdTaily.

Jak dobrze zainwestować 4,45 zł w reklamę AdTaily.
Reklamy na blogach - AdTailyO AdTaily zdarzyło mi się pisać kilka razy ale z punktu widzenia osoby, która się reklamowała za pomocą tej platformy tylko raz  przy okazji emisji mojego kwadracika na stronach www.gazeta.pl/lodz.  Wtedy będąc na urlopie nie dokonałem oceny zainwestowanych 7 złotych, teraz decydując się na promowanie jednej z kategorii bloga obiecałem sobie, że dokonam pewnej analizy i przedstawię ją na blogu.  Promowana była notka o „Trzech naturystkach”, które wypoczywały na tej samej plaży, na której i ja miałem okazję wypoczywać.

Ten layout to jest dramat i nóż w plecy:)

Tekst o naturystkach wydał mi się ciekawy, wyjaśniał kilka zawiłości związanych z naturyzmem, zwłaszcza taką, że kobieta na takiej plaży powinna się czuć zagrożona, historia moich trzech bohaterek pokazuje, że jest inaczej. Uznałem, że warto tym wpisem rozruszać blog w czasie sierpniowego letargu, bo brak publikacji odbił się trochę na statystykach, co przełożyło się na zyski z reklam, głównie AdSense. Jako że nie mam żadnych umiejętności graficznych, postanowiłem pójść po najmniejszej linii oporu i sporządzić na szybko jakąś grafikę z tekstem.
Już wtedy byłem przekonany o marnej jakości wizualnej, jaki pod względem treści, stwierdziłem jednak, że skoro już tak wyszło to niech tak zostanie. Strach pomyśleć, co by powiedział mój były szef w Gazecie na taki slogan reklamowy, a pisało się kilka tych sloganów, więc jakieś doświadczenie posiadam:) Spuśćmy jednak zasłonę milczenia na jakość tego jpg'a.

Duży efekt, za małą kasę

Kiedy miałem już gotowy plik z reklamą, zapoznałem się z tym, co oferują katalogi tematyczne AdTaily, moje założenie było takie by na reklamę wydać poniżej 5 złotych i osiągnąć przy tym jak największy efekt liczony w ilości skierowanych czytelników i czasu, jaki spędzili na blogu a tym samym ich aktywności. Wybrałem kilka blogów, dokładnie licząc 6, zainwestowałem 4,45 złotych polskich, gdzie cena pojedynczego dnia reklamy wahała się od 0,14 do 1,5 zł. Wszystkie reklamy były kupione na okres jednego dnia. Obrazek z nagą panią na tle morza linkował do kategorii naturyzm na moim blogu, gdzie na pierwszy rzut oka widać było 2-3 notki zilustrowane zdjęciami naturystów. Na pierwszym planie oczywiście notka o moich bohaterkach.

Postanowiłem wybrać do analizy 4 strony, które przekierowały najwięcej czytelników.
Reklama na stronie www.espp.pl wygenerowała 181 wizyt przy cenie za jeden dzień publikacji reklamy 1.5 pln, największy osiągnięty wskaźnik P/V wynosił 12, najdłuższy czas wizyty to 12:58 s, średnie P/V wygenerowane to 1,78, a średni czas na stronie 1,07s.

Reklama na stronie www.phototrans.eu wygenerowała 161 wizyt przy cenie za jeden dzień publikacji reklamy 0,14 pln, największy osiągnięty wskaźnik P/V wynosił 2,64, najdłuższy czas wizyty to 4,19 s, średnie P/V wygenerowane to 2,22, a średni czas na stronie 2:40s.

Reklama na stronie www.polishwords.com.pl wygenerowała 13 wizyt przy cenie za jeden dzień publikacji reklamy 0,33 pln, największy osiągnięty wskaźnik P/V wynosił 10, najdłuższy czas wizyty to 17,21 s, średnie P/V wygenerowane to 2,69, a średni czas na stronie 3:33s.

Reklama na stronie www.naturyzm.wroclaw.pl wygenerowała 11 wizyt przy cenie za jeden dzień publikacji reklamy 0,86 pln, największy osiągnięty wskaźnik P/V wynosił 5,80, najdłuższy czas wizyty to 27:49 s, średnie P/V wygenerowane to 4,45, a średni czas na stronie 10:47s.

Jak widać, różne strony generowały różnej jakości ruch, w jednym przypadku gość na blogu spędza dużo czasu i przegląda inne podstrony w innym przypadku jest mniej dociekliwy. Obliczone CTR wyszło mi 1 grosz, więc chyba była to rozsądna inwestycja:) Zważywszy, że strony były brane pod uwagę głównie pod względem ceny.
Oczywiście nie muszę chyba dodawać, że z wyników jestem bardzo zadowolony, nawet jeśli głębokość penetracji to ~3 strony na wizytę ( nie wiem czy to dużo czy mało, jest to jednak liczba większa od nominalnej wartości dla całego ruchu na blogu. Tak samo cieszą mnie średnie czasy wizyty w serwisie, tym bardziej, że cząstkowe wartości są bardzo duże tzn. osoby które wygenerowały największy P/V spędziły najwięcej czasu w serwisie. Pewien wpływ na klikalność mogła mieć "goła baba" i hasło naturyzmu które mogło przyciągnąć ciekawskich, niezależnie od powodów ogromnie mi miło, że tak fajnie spożytkowałem 4,45 :). Gdybym posiadał serwis, który można by promować w określonym kontekście (produkt, marka etc) to zdobyłem cenne doświadczenie, bo niby wybór serwisów był mocno zdeterminowany ceną to odpowiedział na kilka wątpliwości, a wyniki tego eksperymentu nasuwają szereg wniosków do wykorzystania w przyszłości.


Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!

Komentarze do wpisu "Jak dobrze zainwestować 4,45 zł w reklamę AdTaily.":

1.

covalic napisał(a):
03 września 2009, 04:12:22

AdTaily zrobiło wielką furorę przez swoją prostotę przekazu oraz niską cenę. Na chwilę obecną nie dysponuję luźnym (nawet tak małym) groszem ale niedługo także ruszę z kampanią reklamową swojego serwisu. Jakby nie patrzeć, to się opłaca.

2.

Jakub Krzych napisał(a):
03 września 2009, 09:11:41

No Piotr, to respect - zdobyc 400 klikniec za 4,5 PLN to sztuka. Jestes prawdziym Polawiaczem Perel w AdTaily :)

3.

Piotr Szymczak napisał(a):
03 września 2009, 10:07:45

@Jakub Krzych Powiem że sam się zdziwiłem, spodziewałem się maksymalnie po kilkanaście klików, wprawdzie Piotrek Konieczny też wrzucił reklamę na jeden z tych serwisów i miał bardzo dobre wyniki, ale jego reklama była pod pasowana pod czytelników tego serwisu. Moja no cóż, na temat jej wartości wizualnej już się wypowiedziałem ale wyszło bardzo fajnie, ja z efektu jestem zadowolony, choć na Blipie już znaleźli się krytykanci :) Nie zmienia to faktu, że 400 przekierowań cieszy, zwłaszcza za taką cenę, jestem bogatszy o pewne doświadczenie, to czy ktoś z tych 400 osób wróci innym razem to sprawa drugorzędna(nie liczyłem na długofalowe oddziaływanie takiego pojedynczego strzału), bo i temat kategorii nietypowy i do testu został specjalnie dobrany. Oczywiście będę się cieszył jeżeli ktoś postanowi wrócić ...

4.

pecet napisał(a):
03 września 2009, 11:44:52

lol @ reklamowanie prywatnego bloga, pro blogin'

5.

Stachu napisał(a):
03 września 2009, 16:27:43

Spróbuj to samo z tematem masy rowerowej, linuxa i jak ci się uda to jesteś mistrz. Chwyt z nagością jest tani i powszechnie stosowany- nawet na tak szanowanych serwisach jak tvn24.pl czy onet.

6.

Marcin Kosedowski napisał(a):
03 września 2009, 16:42:41

@Stachu:
"tak szanowanych serwisach jak tvn24.pl czy onet"

Onet - szczyt szacunku;). Chociaż może ja nie powinienem się wypowiadać. W końcu mi płacą.

@Piotr: nic tylko pogratulować udanej reklamy. Grosz za wejście to przyjemna kwota.

7.

Piotr Szymczak napisał(a):
04 września 2009, 01:43:33

Stachu postaram się ;)

8.

kip napisał(a):
05 września 2009, 09:56:55

hmm chyba spróbuję tego ;) dość ciekawie się zapowiada.

9.

Piotr Szymczak napisał(a):
05 września 2009, 14:08:11

Mnie efekty zadowoliły, wprawdzie to było takie 2w1, czyli podbicie statystyk i mała lekcja jak zachowuje sie AdTaily na różnych blogach.

10.

kip napisał(a):
05 września 2009, 14:09:09

taa... ale fajnie, że uświadomiłeś np mnie ;) o tym fakcie

Dodaj komentarz:

Widzisz błąd lub literówkę. | Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.