Telefon na kartę czy abonament?

Telefon na kartę czy abonament, a Może mix?
Czytając komentarze do poprzedniej notki: mobilny Internet w komórce wyklarowało się pewne pytanie. Mianowicie, co lepsze telefon na kartę, na abonament czy może mix :) Pamiętam kiedyś na rozmowie kwalifikacyjnej do jednego z operatorów to pytanie było standartowym pytaniem decydującym o przyjęciu do pracy.

Telefon na abonament czy na kartę
Foto by ananyah.COM na licencji CC

To były dawne czasy, a ja prawdomówny człowiek, więc zgodnie z swoim przekonaniem odpowiedziałem. Wtedy zrozumiałem pewne prawdy objawione, nigdy nie mów pracodawcy swemu, co myślisz, jeśli to, co myślisz może odbiegać od tego, co on chce usłyszeć. Nie wiem czy pytanie dalej obowiązuje na rozmowach u tego operatora, ale jeszcze rok temu znajoma na nie odpowiadała, oczywiście została uprzedzona o tym, jaka linia odpowiedzi obowiązuje.
Gorzej, jeśli faktycznie ktoś nie znajduje zalet w telefonie na abonament, wtedy trudno być wiarygodnym.

A Wy preferujecie telefony na kartę, abonament, czy może połączenie obu rozwiązań w postaci miksa? Zapraszam do dyskusji, co decyduje o wyborze takiego a nie innego rozwiązania.
Dla mnie idealne rozwiązanie to kompromis wygody, ceny i dostępności ...

Zastanawiasz się nad zmienną operatora, skorzystaj z mojej rekomendacji i zgarnij 50 minut za free.

Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
comments powered by Disqus

Komentarze do wpisu "Telefon na kartę czy abonament?":

1. pim napisał(a):
27 października 2009, 19:12:30

Karta, albo bezterminowy abonament. Generalnie, czym dalej od jakichś uwiązań terminami.

2. Gozd3k napisał(a):
27 października 2009, 19:17:29

Wszystko co można odrzucić w ciągu 5 minut. Przy tym co teraz się dzieje (zacięta walka o klienta którą zaczęło Play) lepiej nie być niczym zobowiązanym.

3. Piotr Szymczak napisał(a):
27 października 2009, 19:20:01

@pim umowy bezterminowe ostatnio stały się popularne zwłaszcza kiedy operatorzy coraz w mniejszym stopniu subsydiują zakup telefonów. Bardziej opłaca się przedłużać umowę na normalnych warunkach a aparat sobie kupić :)

Dla operatora oczywiście abonament jest najlepszym rozwiązaniem klienci są niejako "uwiązani" dlatego taka odpowiedź była premiowana w trakcie rekrutacji. Choć myślę że należy premiować takie odpowiedzi, które wskazują zalety tego lub innego rozwiązania. Dziwnie by wyglądało gdyby konsultant "namawiał" rozwiązanie "na kartę" :)

4. Paolo napisał(a):
27 października 2009, 19:20:37

Karta. Dlaczego? Niezależność i brak głupkowatych ofert w postaci telefonów co miesiąc i nakłaniania mnie do przejścia na inną taryfę/wzięcia nowego "wypasionego" telefonu za złotówkę.

5. Htsz napisał(a):
27 października 2009, 19:21:42

Od paru lat jestem użytkownikiem karty. Niedawno zarejestrowałem numer, ponieważ stałem się właścicielem złotego/srebrnego. Promocje typu 2x doładowanie na razie trzymają mnie przy opcji "na kartę", jednak kiedy założę biznes lepszym wyjściem będzie raczej abonament "dla firm" ;) Używam ery, ponieważ nie znalazłem lepszego operatora na moje potrzeby - znajomi mają numery w różnych sieciach - raczej żadna nie dominuje. Usługa 2za1 daje mi sporo darmowych minut do sieci i na stacjonarne ;)

6. Piotr Szymczak napisał(a):
27 października 2009, 19:25:35

Paolo, a nie dostajesz smsów z propozycjami zmiany taryfy etc, znajomej tato ma tak-taka i ostatnio ktoś dzwonił z Ery proponując przejście na abonament, ale konsultant też człowiek

7. Piotr Szymczak napisał(a):
27 października 2009, 19:26:27

@Htsz wiadomo w przypadku biznesu dochodzą jeszcze kwestie podatkowe ....

8. Paolo napisał(a):
27 października 2009, 19:28:56

@Piotr: w Orange byłem łącznie ~3 lata i ani razu nie dostałem jakiegoś sms-a odnośnie zmian itd. Co prawda otrzymywałem inne, ale były związane JEDYNIE z moim obecnym planem taryfowym.

W karcie cenie sobie głównie to, że nie jestem zobowiązany do wpłaty określonej kwoty na konto operatora co miesiąc (a jak na mój osobisty budżet to te 30 PLN - mix; i 40-50 PLN - abonament) to całkiem sporo.

9. Piotr Szymczak napisał(a):
27 października 2009, 19:35:47

@Paolo, też miałem POPa :) i w sumie nie pamiętam smsów jak od klikałem wszelkie zgody, ale niestety przepadł mi numer, wynik braku dostatecznej uwagi i nagminnego używania telefonu abonamentowego i niestety przez rok zapomniało mi się doładować. Choć pamietam czasy Simplusa kiedy telefon na kartę był chyba najdroższą opcją, minuta rozmowy taktowana co 60 sekund kosztowała 3 złote. Wtedy nie było dylematu. Pamięta ktoś sławne 5 sekundówki?

10. kuka napisał(a):
27 października 2009, 19:59:14

Od lat posiadam tel na karte, abonament wybrałbym tylko w przypadku gdybym miał jakiś biznes w którym potrzebowałbym dużo rozmawiać. Dla mnie zwykłego użytkownika komórki najlepszy jest pre-paid, jednego miesiąca zdarza mi się dużo rozmawiać, innego mniej i wtedy nie muszę kupować często doładowań. Jednym słowem płace tyle ile korzystam i to sobie cenie.

11. wikiyu napisał(a):
27 października 2009, 20:23:10

Mam orange-mixa niestety i powiem tak - niech mi się wreszcie skończy ta pieprzona umowa... potem uciekam do pre-paida też orange`owego. Ceny niższe, więcej pakietów i możliwości obniżenia kosztów. No i dla Go/Abonament co kawałek są jakieś promocje, obniżenia kosztów, nowe pakiety... a dla mixa? NIHIL NOVI. Do tego telefony sporo droższe niż w abo...
Mix na 36mce za np 50pln/mc ma ofertę aparatów jak Abonament za 25pln/mc na 24mce... a przynajmniej tak mieli gdy przedłużałem ostatnio umowę i niestety dałem się złapać. Cóż. Byle do końca.

Zresztą, niedługo będę brał "internet na kartę" w play i też chyba lepszej oferty nie znajdę.

12. .kropelka napisał(a):
27 października 2009, 20:26:11

biznes nie zawsze oznacza połączenia wychodzące :p
a i doładowanie można na fakturkę wziąć - czasem to nawet lepsze ;)

13. Piotr Szymczak napisał(a):
27 października 2009, 20:37:54

@kropelka kiedyś kilka lat temu 2002-2003 wszelkie poradniki "jak prowadzić firmę" zwracały uwagę na brak możliwości odliczenia telefonu prepaid od opodatkowania, fakturę na doładowanie chyba zawsze można było wziąć, może zmieniły sie przepisy, bo w sumie nie znajduję uzasadnienia dla którego Fiskus miałby mi narzucać czy mam używać abonamentowego telefonu czy na kartę. @WIKIYU Ja też będąc w Orange byłem zadowolony, ale przegięli z utrudnianiem odzyskania numeru, a chciałem zapłacić jak za złoty, trafiłem na beton jak w PZNP :) Telefony teraz sporadycznie są tanie, dla nowych klientów zazwyczaj są tańsze niż dla przedłużających, mix i karta to zupełnie inna bajka, choć powiem Wam że ja kiedyś 1999 kupowałem POPa z telefonem Trium (Saleta reklamował) i do tej pory działa, nokia 3310 abonament (ta od Małysza) niestety nie wytrzymała. Trum był za 250 pln, nokia za złotówkę, ale chyba jakaś chińska :) Kuka jak napisała kropelka można i prowadzić biznes mając kartę, zobacz na chłopaków z Pruszkowa :)

14. lobo.tommy napisał(a):
27 października 2009, 21:10:50

wszystko oczywiście zależy od punktu siedzenia. Jak dla mnie tylko karta, byłem przez parę lat w erze, płaciłem niemały abonament i zazwyczaj wychodziłem poza. Do dzisiaj dupa mnie boli po tym jak zostałem wydymany, po zakończeniu którejś tam umowy z kolei zostałem potraktowany z buta (wiadomo wiernego klienta mamy gdzieś, promocje są dla tych zmieniających sieć). Od tej pory tylko karta, gdzie i tak w polandzie klient jest dymany bo musi doładowywać konto regularnie, inaczej straci ważność i mu zabiorą, że nie przypomne kosztów w roamingu do niedawna (7 zeta za minute), których zmianę wymusiła łunia. W cywilizowanych krajach konto jest ważne na rok od ostatniego doładowania (przynajmniej na odbieranie rozmów). No ale chyba tylko w polandzie konkurencja dogaduje się między sobą żeby razem wykorzystywać klientów (tak jak w przypadku internetu, przy okazji tyle u mnie za wsi charge'ują za mobile internet http://www.vodafone.ie/vlive/internetmobile/ )

15. AleAle napisał(a):
27 października 2009, 22:12:30

Dwa lata temu związałem się umową z MixPlusem i od roku żałuję tego w stu procentach. Za parę doładowań przenoszę się z powrotem na prepaida, nie ma lepszej opcji niż to ;)

16. Max Koluszky napisał(a):
27 października 2009, 22:53:27

Zdecydowanie karta! Nie przekonują mnie oferty z tanim (teoretycznie) telefonem, za który i tak płacę większą stawką za minutę i cyrografem na dwa lata.

17. SpeX napisał(a):
27 października 2009, 23:36:34

Dokładnie, przy obecnym podejściu operatorów (nie tylko komórkowych, bo też internetowych czy TV). Czy o klienta się walczy puki nie podpisze umowy lub w przypadku gdy ją wymawia. Nie opłaca się nic innego jak prepaid.

18. Piotr Szymczak napisał(a):
28 października 2009, 00:35:24

@lobo.tommy Tomasz u Was na wsi to zupełnie inna bajka :)

@all przyznam że ne sądziłem że jest tylu entuzjastów usług prepaid, obstawiałem że pojawią się głosy za postpaid a tu proszę niespodzianka

19. Krupier napisał(a):
28 października 2009, 09:53:22

Dołączę do reszty - tylko pre-paid. Mam w Heyah, taryfa może nie najlepsza, ale dla mnie wystarczająca + moje dziewcze ma w Heyah, a smsy w sieci są całkowicie za darmo z czego nie omieszkam często korzystać.

Jedyne co mnie ostatnio wkurzyło - zarejestrowałem sobie numer (w sumie nie wiem po co) i od tamtego czasu jakoś często przychodzą reklamy od... Ery! Mimo, iż wyraźnie zaznaczyłem, że sobie tego nie życzę.

No i drugi mankament, o którym Heyah chyba nigdzie nie wspomina - swego czasu doładowywałem konto dość często przez co mam je ważne do 10.2010. Doładowanie za 20 PLN przedłuża o miesiąc. Jakież było moje zdziwienie gdy ostatnio doładowałem 2x20 PLN, a ważność konta ani drgnęła. Czyżby cwaniaki mieli nałożone ograniczenie ważności do roku?

A tak poza tym to wszystko w miarę ok. Abonament wezmę tylko wtedy jak będę musiał rozmawiać przez telefon dłużej niż godzinę dziennie.

20. lobo.tommy napisał(a):
28 października 2009, 18:58:10

@Krupier
W Hujah (sic!) i generalnie w erze jest ograniczenie do roku.

21. Piotr Szymczak napisał(a):
28 października 2009, 20:07:57

Tomek w Orange jak miałem POP to chyba też max rok było, ktoś ma info na temat innych operatorów albo czy się coś w Oranż zmieniło :)

22. zammer napisał(a):
28 października 2009, 23:43:58

Wszyscy pro, to ja kontra;) Robiłem sobie jakiś czas temu kalkulacje kosztów i plułem sobie w brodę, że jestem związany umową z Erą... Zacząłem od lipca korzystać z mBank mobile w tajemniczej promocji 19 gr (na dwa telefony jadę). Miesięczne koszty używania telefonu spadły mi o jakieś 40%. Inna sprawa, że jednak telefonu używam bardzo namiętnie i dzwonię do różnych sieci, pod wiele różnych numerów. Era jednak się popisała i mimo problemów, jakie ostatnio z nimi miałem, wczoraj przedłużyłem umowę na 2 lata. Dlaczego? Ano dlatego, że wywalczyłem iPhone'a 3GS 32GB za bezcen i będę miał przez długi czas "darmofon" po jego sprzedaniu. Telefon który mam obecnie (Nokia E50) służy mi już prawie 3 lata i jestem z niego bardzo zadowolony. I tak kupiłem go na własną rękę. Co będzie dalej? Zobaczy się;) Jeśli przy następnej opcji przedłużenia umowy nie będzie okazji takiej jak obecnie z iPhonem, to bez bólu się rozstaniemy.

23. Piotr Szymczak napisał(a):
29 października 2009, 01:35:33

Gratuluję decyzji o sprzedaniu "ajfona" :) najlepiej to wszystko ładnie wyważyć i wyliczyć ...

24. Sylwia napisał(a):
29 października 2009, 10:48:05

Ja mam jeszcze inna propozycje - telefon służbowy. Bardzo wygodny nie tylko do rozmów ale i do internetu:)

25. Piotr Szymczak napisał(a):
29 października 2009, 14:25:55

No tak te firmowe limity :) Ja za służbowy płaciłem, ale to były grosze w porównaniu do standardowej oferty jaką miała Era dla klienta indywidualnego, opłaca się być korporacja z 4k pracownikami :)

Dodaj komentarz: