Halloween a Wszystkich Świętych

Jak już pisałem kilka razy na tym blogu ( a w podobnych wpisach powinno zalinkować) nie przepadam za wszelkiego rodzaju uroczystościami i świętami. Wszystkim co może przyjąć charakter robienia czegoś na pokaz. Ale jeszcze bardziej nie toleruję amerykańskich naleciałości. Takie Halloween jest dla mnie nie do przyjęcia.

Halloween czy Wszystkich Świętych?
Foto by soylentgreen23 na licencji CC.

Nasze święta, czy to Wszystkich świętych czy Zaduszki to pewnego rodzaju tradycja, pewien kult, choć i te święta wydawało by się o mało komercyjnym charakterze, przybierają barwy bardzo komercyjne. Na grobach musi być wszystkiego naj, najwięcej zniczy, najwięcej kwiatów, wiązanek, a odwiedzający groby zmarłych traktują te dni jako możliwość spotkania rodziny i pogaduszek.

Wielokrotnie ci biedniejsi uciekają przed wzrokiem rodziny, sąsiadów bo przecież nie każdego stać na znicz za 20 zł. Jedni przesadzają w minimalizmie inni przesadzają z przepychem. Dla mnie najwalniejsze jest to by pamiętać o zmarłym w drugiej kolejności jest to czy na grobie jest pełno kwiatów i światła. Osobiście na kilka grobów bliskiej rodziny (dziadkowie pradziadkowie kupuję 12 zniczy, mógłbym więcej, ale po co z grobu robić choinkę ?
 
Dziś w TVN oglądałem jakiś mini wywiad z dwiema Paniami, które wychowały się w USA i praktykowały w dzieciństwie zwyczaj Halloween, oczywiście akceptuję ten zwyczaj jako przejaw odmienności kulturowej, ale chyba nigdy nie zaakceptuję próby przeszczepienia go na polski grunt. Nie przemawiają do mnie  "żebry" dzieci o cukierka, czy jakiś inny podarek na dzień przed naszym, zakorzenionym w tradycji świętem Wszystkich Świętych.  Już wolałbym Mickiewiczowskie Dziady.
Co do importu z zagranicy a w głównej mierze z USA wszelkiego rodzaju świątecznej komerchy jestem dość sceptyczny, Walentynki przyjęły się na naszym gruncie, ale może dlatego że w okresie zimowym tuż po nowym roku nie ma jakiś świąt, a Noc Świętojańska nazywana też Nocą Kupały święto o podobnym charakterze co Walentynki obchodzona jest w czerwcu. Stąd tez pewnie sukces Walentynek jako takiej swoistej protezy.
 
A Wy obchodzicie Halloween, robicie wydmuszki z dyni etc. ? Czy raczej 31 października to dla Was normalny dzień?
 
PS. jedynym przejawem "żebractwa jaki akceptuje" to zwyczaj kolędników, którzy to po mojej wsi chodzili od kiedy tylko pamiętam, i od kiedy pamiętam bałem się diabła :)


Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!

Komentarze do wpisu "Halloween a Wszystkich Świętych":

1.

Zal napisał(a):
31 października 2009, 11:46:10

Ja się dobrze bawię na imprezach, co widać chociażby na moim blogu.

Jakby na to nie patrzeć, nasza słowiańska kultura i tak została w dużej mierze przeorana przez chrześcijaństwo. Dla mnie ludzie mogą świętować cokolwiek i w jakikolwiek dogodny dla nich sposób, o ile nie krzywdzą innych ;] Przy czym przebieranie się na imprezę to fajna sprawa (chodzenie po domach to już mniej fajna sprawa).

2.

Piotr Szymczak napisał(a):
31 października 2009, 11:55:34

O no proszę, co do świąt naszych przodków to faktycznie niewiele z nich się ostało, Noc świętojańską niewiele osób kultywuje ...

Co do malowania się i przebierania, własnie oglądałem Martynę Wojciechowską w "Kobieta na Końcu świata" Też się pomalowała zjełczałym masłem i jakimś specyfikiem, w sumie fajnie wyglądała, no i było #pokacycki :) Więc za malowaniem i przebieraniem jestem jak najbardziej za :)

3.

Zal napisał(a):
31 października 2009, 12:08:38

Tzn. te nasze dawne święta to tak właściwie są i ich nie ma. Zazwyczaj nastąpiła ich chrystianizacja, bo w przeciwnym przypadku chrześcijaństwo w ogóle by się nie przyjęło na naszych ziemiach (chrzest != chrystianizacja) :D

Co więcej - uważam, że nawet, gdyby przyszło coś zza granicy to i tak daleko temu do zostania zaakceptowanym, jako święto. Dobra zabawa - owszem. Ale trudno powiedzieć, aby coś było świętem dla danej grupy ludzi, gdy tego praktykowanie nie wiąże się ze zrozumieniem.

A co do malowania - full body painting rządzi :D

4.

Krupier napisał(a):
31 października 2009, 18:03:25

Nie mam nic do Halloween, niech się Amerykańce bawią. Ale sztuczne przenoszenie tego do naszego społeczeństwa, które ma zupełnie inną mentalność jest żałosne.

Dlaczego Amerykanie nie kopiują świąt od nas? Chyba są w tej kwestii mądrzejsi.

Niedługo Polacy będą wpieprzać indyka na święto dziękczynienia (które chyba jakoś niedawno nam ustanowili), a Dzień Niepodległości zostanie przeniesiony na 4go lipca.

Boże spraw by ten świat się skończył w tym 2012.

5.

Zal napisał(a):
31 października 2009, 19:10:45

@Krupier: Co oznacza sztuczne? Czy zatem istnieje naturalny sposób?

Kopiowanie świąt od innych. Brzmi to zabawnie w kontekście państwa, które składa się z wielonarodowościowej mieszanki i biorąc pod uwagę, że Halloween to święto irlandzkie, ale obchodzone w wielu krajach chrześcijańskich ;>

6.

Krupier napisał(a):
31 października 2009, 20:30:36

Sztuczne czyli na siłę, ot komercjalizacja, amerykanizacja czy macdonaldyzacja, jak zwał tak zwał. I nie tyczy się to tylko Halloween, ale to ostatnio jest najpopularniejsze.

A mieszankę może i mamy, ale mamy też wiele swoich tradycji, których trzeba dochować, a nie bezmyślnie kopiować od innych.

Halloween w Polsce jest sztuczne i zawsze takie pozostanie.

7.

Zal napisał(a):
31 października 2009, 20:38:53

@Krupier: Jeszcze raz - USA stanowią wspomnianą mieszankę. To USA zapożyczyło Halloween z Irlandii. Zresztą Halloween ma głębokie korzenie.

Co więcej - rozkład naszej tradycji zaczął się tysiąc lat temu. Chyba, że masz na myśli "naszą polską i chrześcijańską tradycję".

Aby było zabawniej - powyższym stwierdzeniem sugerujesz, że każda migracja elementów jednej kultury do drugiej jest sztuczna. Do tego nie pochwaliłeś się tym, jak odróżnić naturalną migrację od nienaturalnej.

Nie odbierz mnie źle - nieco zirytowałem się, że choć bronisz słusznej sprawy to robisz to nieumiejętnie :] Ja osobiście mam w głębokim poważaniu to, co inni wyznają oraz co świętują. Nie mam zamiaru bronić tradycji na siłę, ale też nie mam zamiaru poddawać się wpływom innych, gdy zechcę być jedną z nielicznych osób kultywujących obrzędy i zwyczaje słowiańskie.

8.

Krupier napisał(a):
31 października 2009, 21:34:57

Możliwe, że USA zapożyczyło tradycję, nie przeczę. Nie zmienia to jednak faktu, że takowa w Polsce nie istniała, a zaistniała dzięki tej praktykowanej w USA czyli praktycznie najpopularniejszej na świecie. Dlatego mówię o amerykanizacji bo właśnie stamtąd czerpiemy obecne Halloween.

Pojęcie sztuczności wytłumaczyłem - Halloween nie jest naszą tradycją, nie praktykowaliśmy tego i mamy inny zwyczaj czczenia zmarłych. Dlaczego więc na siłę staramy się to zmieniać? Bo cały świat tak robi?

Mnie również mocno wali co kto wyznaje, ale mam szczerze dosyć dzieciaków ganiających od drzwi do drzwi i drących mordę. Dzieciaków, które nie są uczone naszych tradycji i dzięki którym takie tradycje mogą na zawsze zniknąć.

9.

psh napisał(a):
31 października 2009, 22:45:11

Jak się człowiek wczyta to tradycja irlandzkiego Samhain ma dużo więcej wspólnego z Dziadami niż z Halloween (przychodzące duchy, zostawianie im jedzenia itp.)

10.

Pistacja napisał(a):
03 listopada 2009, 21:51:40

Wydmuszki z dyni to chyba nikt nie jest w stanie zrobić, bo ciężko wydmuchać środek :P Ja tego nie obchodzę, ale nie przeszkadza mi, że coś takiego jest.

11.

Piotr Szymczak napisał(a):
03 listopada 2009, 21:52:55

Wszystko zależy od użytych narzędzi, dobra sprężarka i wydmuszka się da zrobić :)

12.

Madzia napisał(a):
31 października 2010, 00:21:21

'Zal'-to mi Ciebie! Jak możesz się bawić dzień przed Wszystkimi świętymi, jakby nigdy nic? Człowieku opamiętaj się chcesz zniszczyć tradycję Polski! Halloween szpeci naród Polski!

13.

Madzia napisał(a):
31 października 2010, 00:23:37

www.halloweenawszystkichswietych.bloog.pl- wejdz i poznaj prawde xD

Dodaj komentarz:

Widzisz błąd lub literówkę. | Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.