Centrum naturystyczne

Podczas wyjazdu na weekend do Szczyrku, starałem się tak dobrać towarzyszy wyprawy by nie pojawiły się żadne zgrzyty, a co najważniejsze by można było odwiedzić bez skrępowania pewien obiekt w Bielsku Białej, w którym wymaganym strojem jest jego brak. Jest to chyba jedyny naturystyczny obiekt w Polsce. Obie moje towarzyszki z nagością obeznane więc było wiadome że nikt się nie będzie krepował, wszak jesteśmy stałymi bywalcami Fali i odbywających się tam Nocy Naturystów.

Sauna Cezar Bielsko Biała - Centrum naturystyczne Cezar
Foto by thomaswanhoff na licencji CC

Centrum naturystyczne Cezar – raj dla naturystów.

Cezar rządzi się swoimi prawami i aby skorzystać z usług oferowanych przez ten obiekt, wypada być naturystom i zaakceptować warunki korzystania z obiektu. Główny warunek to zero seksu na terenie obiektu. Ośrodek prowadzony jest przez sympatyczną parę w jednej z dzielnic Bielsko Białej, aby się tam pojawić, trzeba się wcześniej zaanonsować, tak i my uczyniliśmy.
Z racji, że do Bielska Białej przyjechaliśmy pociągiem a po mieście poruszaliśmy się za pomocą MZK minęło trochę czasu, zanim trafiliśmy do „Cezara”, kosztowało nas to trochę wysiłku podczas pokonywania pagórków i wzniesień. Żartowaliśmy nawet, że po dojściu do celu sauna będzie zbędna, bo dźwiganie walizek odpowiednio nas rozgrzało, ale będąc w Bielsko Białej nie wyobrażaliśmy sobie sytuacji, w której nie odwiedzimy tego miejsca.
Gdy dotarliśmy do miejsca, powitał nas właściciel, zostawiliśmy bagaże zabierając ze sobą własne ręczniki i klapki i przybory do kąpieli, choć zupełnie niepotrzebnie, bo na miejscu były akcesoria do mycia oraz można wypożyczyć ręczniki. Peter oprowadził nas po obiekcie pokazując gdzie jest basen, gdzie sauna, gdzie pokój do depilacji i masażów, gdzie przebieralnia, a gdzie pokój wypoczynku. Ogólnie pełen profesjonalizm i dbałość o klienta. Obiekt oczywiście śliczny, co można zobaczyć na stronie ośrodka.
Na pierwszy ogień poszedł prysznic i sauna, po 15 minutowej sesji, prysznic i wychłodzenie ciała w fajnej studzience z zimną wodą, potem S poszła popływać w basenie, a ja z P uderzyliśmy w kolorowe bąbelki w Jacuzzi. Następnie kilka długości w basenie, znowu sauna znowu Jacuzzi i czeskie radio.

Oczywiście nie mieliśmy tyle czasu, by skorzystać z wszystkich atrakcji, ale to, co zobaczyliśmy, sposób wykonania, dbałość o detale o klienta bardzo pozytywnie na nas podziałało, spędziliśmy tam około 1,5 godziny. Zrelaksowani, pełni sił nie czuliśmy żadnego zmęczenia, pozytywny wpływ na brak zmęczenia miało też to że wracając szliśmy z górki :)

Polecam każdemu, kto będzie w tamtych okolicach, właściciele mili i sympatyczni ośrodek bardzo kameralny, my przez te około 90 minut widzieliśmy tylko właścicielkę, która poranek rozpoczęła od kąpieli saunowej, swoją droga bardzo urocza Pani. Idealne miejsce na relaks ze znajomymi, gdybym dysponował dużą ilością gotówki, pewnie coś podobnego otworzyłbym w centralnej Polsce, ku uciesze własnej i innych. Bardzo pozytywne jest też to że właściciele tez korzystają z tego obiektu (mieszkają tam chyba). Czasami obserwuje się sytuacje, w której ktoś kupuje sobie dom z basenem sauną i innymi urządzeniami, ale nie korzysta z nich, a tu miła niespodzianka, kameralny obiekt, być może począdkowo przeznaczony na własne potrzeby stał się koncepcją biznesową i fajnym miejscem wypoczynku dla innych naturystów.

Dysponując większą ilością czasu, pewnie zostalibyśmy na cały dzień, ale w niedalekim Szczyrku czekał na nas apartament w tamtejszej Willi Relax, który to gościł nas w ramach wyprawy „mój weekend w Szczyrku


Wzuć na Blip.pl
Poniżej możesz przeczytać ostatnie wpisy na blogu. A tu pdobna tematyka wpisów

Komentarze do wpisu "Centrum naturystyczne":

1.

monowalker napisał(a):
10 listopada 2009, 16:49:13

Barzdo :) zaciekawił mnie Twój blog :) Jakie były twoej począdki bycia naturystom? Myślę, że to sprawa warta wpisu :)

2.

Piotr Szymczak napisał(a):
10 listopada 2009, 17:17:46

Kiedyś koleżanka wróciła z wymiany studenckiej była w jakimś skandynawskim kraju, podczas opowiadania o tamtejszych zwyczajach zeszło na temat sauny, po czym w grupie znajomych znaleźliśmy saunę gdzie się okazało regulamin okazuje być nago, potem pojechaliśmy na plaże naturystów później w Łodzi wybudowano Falę. W sumie każdy może inaczej zaczynać taką przygodę, ważne by się "wyzwolić"

3.

Jajcuś napisał(a):
10 listopada 2009, 21:59:03

Zazdroszczę. Mnie reklamy 'Cezara' już dawno kusiły, ale jakoś nigdy nie było „po drodze”. W najbliższym czasie też raczej nie będzie się jak tam wybrać… :(

4.

Piotr Szymczak napisał(a):
10 listopada 2009, 22:06:02

Bardzo fajne miejsce, ceny wiadomo, ale i jakość super cisza spokój, my byliśmy sami przez cały czas więc cały kompleks dla 3 osób :) Całość warta każdej złotówki, aż się chce coś takiego u siebie posiadać. zimą gdy jest śnieg lub latem pewnie fun jest jeszcze większy ... Ciekaw jestem jak ze zwrotem takiej inwestycji, gdyby chcieć to "przeszczepić" na inny region kraju ...

Dodaj komentarz:

Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.