Stołek za darmo, nadzieja w łódzkim sklepie Ikea
Każdy lubi dostać coś gratis, czasami gratis dostajemy jakieś badziewie w postaci smyczy, która do niczego nam się nie przyda, choć bywają fajne smycze :), innym razem pendrive, lub jakiś inny drobiazg. Niektórzy się nauczyli, że każde otwarcie sklepu, czy jakaś kampania marketingowa wiąże się z gratisami. Wszystko zależy od rangi sklepu i tego jak wielki szum medialny ma się zrobić wokół marki, po dzisiejszym otwarciu sklepu Ikea w Łodzi spodziewano się promocji, prezentów dla klientów etc. Jak wyszło przeczytacie poniżej ale stołka gratis nie było.

Foto by Łódź Rysowana Światłem na licencji CCDzisiejszy Dziennik Łódzki relacjonuje w obszernej relacji fotograficznej otwarcie wielkopowierzchniowego sklepu Ikea w Łodzi, pisze o klientce która o 5 rano ustawiła się jako pierwsza w ogonku by móc jako pierwsza wejść do sklepu. Po co ? Nie mam pojęcia, wszak to duży sklep, z dużym zapleczem magazynowym w jednej z miejscowości leżących niedaleko Łodzi. Nasuwa mi się myśl, że Pani liczyła na jakiś gratis, przysłowiowy stołek czy taboret za darmo, bo innego racjonalnego ustawianie się w kolejkę na pięć godzin przed otwarciem sklepu nie widzę.
Mamy XXI wiek a ludzie ustawiają się w kolejki za jakimś meblem, w czasach gdy tych mebli, sprzętu AGD i RTV brakowało rozumiem, bo to były inne czasy inna rzeczywistość i dostępność. Teraz mając gotówkę, można sobie zamówić każdy mebel i by to zrobić nie trzeba stać 5 godzin w kolejce przed marketem. Moi rodzice, gdy byłem mały też stali w kolejkach, na nocnych czuwaniach, bo do małego miasteczka „rzucili” wagon węgla albo do sklepu na magazyn była dostawa 10 lodówek, z czego już połowę sprzedano pod stołem. Inne czasy inna rzeczywistość, chcąc coś posiadać w domu trzeba było w tych kolejkach stać, ale dziś?
Nie pojmuję takiego zachowania, na pewno jest ono potwierdzeniem tego, że marka Ikea to silna marka z dobrze przeprowadzoną kampanią reklamową i wielkim medialnym buzzem wokół otwarcia sklepu w Łodzi, jest również potwierdzeniem naiwności głupoty i zachłanności ludzi z kolejki. Na szczęście nikomu nie dano stołka gratis, może w innej kolejce :)
PS. Dziś wŁodzi Masa Krytyczna, rowerzyści pojadą do Ikea, więc będzie można zobaczyć te tłumy w kolejkach :)
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±
Komentarze do wpisu "Stołek za darmo, nadzieja w łódzkim sklepie Ikea":
1.
27 listopada 2009, 14:25:46
Powoli to się zmienia. Ostatnio Apple płacił "aktorom", by stali w kolejce do iPhona. Jest (trochę) normalniej.
2.
27 listopada 2009, 14:31:30
o 5 rano, musieli by mi dużo zapłacić :)
3.
27 listopada 2009, 15:01:59
@remiq to nie było Apple tylko Orange, taka znacząca różnica.
4.
27 listopada 2009, 15:05:01
Jabłko, pomarańcz. Who cares ;-)
@Piotr: na zdjęciach widać jakiś catering - może ludzie się przyszli najeść? :)
5.
27 listopada 2009, 15:07:53
@BTM Może być :) zwłąszcza ci niedożywieni urzędnicy :) Ikea weszła w spółkę z "miastem" i "marszałkowem" bo zupełnie nie wiem czemu szanowna władza rżnęła ten bal :) Ciekawe czy im smakowało to jedzonko :)
6.
01 grudnia 2009, 10:15:26
Ja idę na luzaku pozwiedzać ten przybytek w środku tygodnia. Liczę , że będzie spokój :)
Dodaj komentarz: