Siła w blogu ?
Od dłuższego czasu dostaję na maila czy gadulca sygnały od znajomych, którzy zaglądają na blog bym napisał o czymś, poruszył jakąś sprawę etc.
Nie zawsze udaje mi się napisać na dany temat, bo czasem go zwyczajnie nie czuję i musiałbym pisać na siłę. Nie tyle zmuszać się do pisania, ale zmuszać się do tego by w danej sprawie wyrobić sobie jakieś zdanie, a czasem przechodzi to moje zdolności percepcji. Niemniej jednak wszystkie tematy, które mnie zainteresowały mam w to-do z dopiskiem wrzucić na bloga. I strasznie mi miło, że ktoś uznaje, że ten blog może mieć jakąś siłę, zainicjować dyskusję.
Dobra dyskusja to połowa sukcesu, sukcesu mierzonego w ilości i jakości opinii i tak niebawem wystosuję nieco połajanek w kierunku dwulicowych ludzi. Znajomy Tomek podrzucił ciekawy temat i notka się pisze, zastanawiam się tylko nad jakimś kontrowersyjnym tytułem, rodem z Faktu :) Będzie bardzo jednostronnie, ale taka też natura tego bloga, że piszę subiektywnie, czasami siląc się na obiektywizm, co w przypadku notki o arabskich kochankach wytknięto mi, że raczej obiektywizm mi nie wychodzi :)
Na swoich blogach też publikujecie posty „na zamówienie znajomych" poddając coś szerszej dyskusji? W takich przypadkach piszecie jako obiektywna osoba, czy przyjmujecie jakąś pozycję do takiego tematu ?
PS. Małe przeprosiny dla osób które tu zaglądają i codziennie widzą inne szaty bloga, pewne niedoskonałości etc. obiecuję, że niebawem się uspokoi ale ostatnio jakiś Sajgon. Dla zniecierpliwionych polecam notki otrzymywane na maila, zachęcając mimo wszystko do zaglądania na stronę :)
Jesli nie czytałeś listopadowych notek to zerknij też na to co pisałem w listopadzie
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±

Komentarze do wpisu "Siła w blogu ?":
1.
03 grudnia 2009, 15:56:58
Przed znakami interpunkcyjnymi nie stawiamy spacji.
Dodaj komentarz: