Polityczna degrengolada
Stwierdzenie, że polityka to syf, nie jest niczym odkrywczym, tylko to, co dla większości z nas jest obiektem pogardy dla innych stanowi atrakcyjne zajęcie, często bardzo intratne.
Kiedyś nazywałem siebie zwolennikiem Platformy, o poglądach liberalnych zarówno w społecznym, jak i gospodarczym aspekcie życia, z czasem, choć nie wycofuję się z poglądów, widzę, że każda „kasta” polityczna to syf i platformy to nie ominęło. Fakt jedni w tym przodują, inni zachowują pewien stały poziom, a jeszcze inni ocierają się tylko o syf, ale to i tak czyni ich „umoczonymi”.
Pogodziłem się już, z tym że politycy to banda kolesi, którzy są mistrzami sprawiania pozorów, nawet najbardziej leniwy pracownik, nie jest w stanie osiągnąć takiego kunsztu w nic nierobieniu, unikaniu odpowiedzialności i zobowiązań jak polityk.
Napisane 25 lutego, 2010 przez szymczak


