Jednozdaniowce
SMS to 160 znaków, czyli takie jedno zdanie, Blip też 160 znaków, Twitter chyba 140, Śledzik daje możliwość napisania nawet dwóch zdań :)
Wszystko się minimalizuje, mamy coraz to mniejsze telefony, notebooki etc. Minimalizują się nawet pola do komentarzy.
Już niebawem nie będzie można dodać długiego komentarza na blogu, czy forum, bo ze statystyk wynika, że ludzie piszą tylko "Lol", "fajne" albo "lubię to".
Jak pracowałem w Gazecie, funkcjonowało pojęcie "krótek" to był taki kilku zdaniowy tekst, raczej informacyjny niż publicystyczny, wciśnięty gdzieś między szpalty. Teraz zauważam, że takie krótkie teksty będziemy mieć w Internecie.
Ograniczanie mi wypowiedzi to niejako zamach na moją wolności tejże, nawet jeśli zamierzam przez trzy zdania wprowadzenia dochodzić do sedna tematu, przez kolejne dwa ów rozwijać i następnymi pięcioma go zamknąć. Jeżeli ktoś mnie ogranicza, w jakikolwiek sposób (Blip, Twitter, Śledzik) niech mnie poinformuje, „możesz wpisać jeszcze 2 zdania”.
Właśnie na jednym z przodujących portali kobiecych pojawił się tekst o saunach, postanowiłem skomentować i przy okazji nadmienić o moim blogu o saunach, domyślałem się, że link w tekście nie zostanie zakceptowany. Napisałem elaborat, klikam wyślij i co, i nic. Error strony, na szczęście tekst przetrzymało, kasuję linki, klik. Znowu dupa. Tnę wypowiedź w połowie i znowu dupa, musiałem pociąć na 6 części by poszło. Oczywiście tnę na ślepo, bo żadnej informacji o ograniczeniach nie uświadczysz.
To jakaś nowa moda? Wynik badań nad aktywnością użytkowników? Fakt, większość komentarzy to jednozdaniowce, czasem jednosylabowce, widziałem dosłownie jedną dłuższą wypowiedź na 7 linijek.
Zirytowałem się strasznie.
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±

Komentarze do wpisu "Jednozdaniowce":
1.
09 czerwca 2010, 17:18:51
Fajne
BP,MSPANC
BTW Pierszy!
2.
09 czerwca 2010, 17:26:14
Lubię czytać dłuższe teksty, ale komputerowy monitor nie jest najlepszym narzędziem do tego celu. Poza tym ludzie często mają włączone pełno przeszkadzajek, które uniemożliwiają skupienie się na dłuższym tekście. Jednak tworzone z tą myślą na uwadze serwisy dają często informację niepełną i szczegółów trzeba szukać po całej sieci.
Marzy mi się czytnik e-booków z przeglądarką WWW, który nie będzie kosztował tyle, co netbook. Mógłbym wtedy pełniej zagłębić się w różne ciekawe artykuły, które przy monitorze odrzucają mnie swoją długością.
3.
09 czerwca 2010, 19:19:56
Jednozdaniowce nie są złe i myślę, że to jest jakaś tam moda, ponieważ prokrastynacja (która jest chorobą psychiczną zaraźliwą złośliwą) kieruje ludzi na myślenie, że wszystko powinno być krótkie, ale treściwe. I weź się zmieść tu w 160 znakach. Czasem się da, a czasem trzeba napisać takich wiadomości więcej. Ale jak sam pokazujesz na blogu - blog właśnie, to miejsce, gdzie możesz się rozpisać :)
4.
09 czerwca 2010, 22:27:39
@iss To racja, na dłuższy tekst trzeba czasu, zwłaszcza jak materia skomplikowana i człowiek chce się wgłębić, takie zostawiam sobie do przeczytania na później. Z czasem bywa że ich nie czytam, bo katalog "do przeczytania później" rozrósł się niemiłosiernie (dotyczy pojedynczych wpisów, których nie mam w RSS). Pisząc notke bardziej miałem na myśli teksty komentarzy, do takich zaglądam sporadycznie chyba że temat jest ciekawy i po pierwszych kilku postach widzę że dyskusja jest ważka. (dotyczy wpisów na portalach) Dziś mnie zdenerwowało, że ktoś próbuje na siłę mnie ograniczać, sztucznie nakładając ograniczenia na długość mojej wypowiedzi w komentarzu.
@Custom tak jak powyżej i wiesz taki Blip czy Twitter ma taką swoja specyfikę, dla mnie się to nie sprawdza, nawet na gadulcu preferuję pisanie całymi zdaniami po 2-3 zdania, co oczywiście zależy od charakteru rozmowy i jej temperamentu. Opisywana sytuacja była na serwisie www prowadzonym przez znanego wydawcę, mam jakieś zdanie w temacie i chce je wyrazić, chce się odnieść do kilku tez zawartych w artykule i w pewnej chwili dostaję error. Komentarz pod artem to coś jak forum - przynajmniej dla mnie - zostawiam swoją opinię i już, z czasem zaglądam czy ktoś odniósł się do tego co napisałem. Blipy i takie inne, choćby nawet blogi zawsze możesz sobie subskrybować powiadomienia o nowych komciach, jak ktoś ma hobby może odnosić się do każdego komentarza. Ale jeżeli swoją myśl, opinię mogę zawrzeć w 5 zdaniach i na tym poprzestać - to dłuższa forma wydaje się bardziej odpowiednia.
No ale tak jak wspomniałem zirytowałem się na tę modę :)
5.
09 czerwca 2010, 22:30:36
Dostali gotowego CMS-a z gównianym kodem pewnie… Poprawić nie ma komu, co najwyżej dopiszą „Uwaga, nasz system internetowy nie zezwala na komentarze dłuższe niż x znaków”. O wyeliminowaniu błędu niema co marzyć. ;)
6.
10 czerwca 2010, 03:51:07
@Marsjanin gdyby dopisali byłbym zachwycony :) Ale może faktycznie nie ma komu w jakimś divie zrobić hr i boldem napisać możesz użyć tylko 1 zdania :)
7.
20 czerwca 2010, 18:44:40
Facebook też ma ograniczenia, człowiek chce się podzielić "ze znajomymi" doświadczeniami z głosowania, zbyt krótkie by wrzucać na blog, za długie na Blip, no to co - piszemy na Facebooku a tam ograniczenie.
Ograniczenie długości tekstu na Facebooku do 420 znaków
Napiszę z dzieleniem, dobrze że informują o ograniczeniu.
Dodaj komentarz: