Po co im te dane?

GG.pl zrobiło skok na "nasze" statusy, NK chce zawłaszczyć wszystkie slitaśne focie. Co się dzieje skąd taki apetyt na te wszystkie dane.

Kilkanaście dni temu wystartowało gg.pl, była burza odnośnie prywatności, "bo kradną statusy". Jakiś Pan z Google kiedyś powiedział, że jeżeli masz coś do ukrycia to lepiej byś tego nie miał. Czy jakoś tak, sens był taki, że uczciwi i prawi nie mają się czego obawiać.
Wstawianie statusu że szef jest idiotą nie jest najlepszym pomysłem i tu nie ma znaczenia czy ktoś nasze opisy agreguje, czy nie, najzwyczajniej w świecie może znaleźć się uczynny kolega który zrobi screena i podeśle na puplit szefowi. Ogólnie mówienie o szefie nawet wśród "zaufanych" znajomych nie jest rozsądne a co dopiero utrwalanie tych swych przemyśleń na nośnikach elektronicznych.

Mimo znajomości potencjalnych konsekwencji opisy na komunikatorze pojawiają się różne i to nie tylko GG zbiera nasze opisy, taki Spinacz też. Zadęłam sobie trud przeglądnięcia ostatnich statusów z mojej 200 osobowej listy kontaktów. Wniosek jest jeden, są dość nudne. Nic kontrowersyjnego, kilka linków do YT, kumpel promuje swoją firmę webową, ktoś inny sie uśmiecha ot wszystko. 90% z listy albo się nie loguje do GG albo siedzi bez statusu lub siedzi ze statusem ale jako niewidoczny a wtedy bodajże status nie jest agregowany przez gg.pl.

Teraz pytanie co oni mogą zrobić z takimi danymi, chyba tylko spakować jakimś tarem czy gzipem i lansować się że nasi userzy w rok czasu zrobili tyle i tyle statusów. Toć to bezwartościowy bełkot, linki uśmieszki etc. Jaki sens w agregowaniu tego nie mam pojęcia.
Nawet jak ktoś 3 lata temu napisał że Aleksandra to idiotka i puszcza się z Krzyśkiem szanse na to że ktoś to wychwyci są znikome, zwłaszcza przy dłuższej liście kontaktów. Większa szansa że ktoś Oli podeśle screena niż że sama wyłapie niepochlebny status na gg.pl. Nie ma się czego bać.

Nie dalej jak 3 dni temu Nasza Klasa znaczy się NK zawojowała swoje miliony userów. Zabulili za jeden proces, za drugi to pomyśleli że się zabezpieczą no i chyba przedobrzyli. Teraz wszyscy masowo kasują swoje konta na NK. Mi jakoś znajomych nie ubyło. Kilka osób się na Internecie lansuje że oni usunęli bo to zamach na prywatność, na swobody etc. Ja poczekam ąz mi przyślą tego maila, wyślą spamową reklamę, czy zrobią ze mną reklamę w TV.
Przeglądam mój secik slitaśnych fotek, i się zastanawiam na co komu one się mogą przydać, mi służą do poprawy humoru ale innym.

Jakoś nie wierzę że NK zatrudni teraz tabuny ludzi i będą te wszystkie fotki sortować. 13 milionów userów, niech każdy ma tylko 10 fotek to liczba zdjęć staje się tak ogromna, że szansa wykorzystania mojej fotki w reklamie jest chyba jeszcze mniejsza niż trafienie w totka. Jeżeli mnie znajdą w tej całej "kupie" fotek i na bilbordzie zobaczę mą facjatę (to nie będzie przyjemny widok dla ludzi ;)) promującą NK, to tego samego dnia idę kupić kupon na totka.
Tylko się zastanawiam, co ja mógłbym reklamować, lek na hemoroidy, środek odchudzający i jak to się ma do samej NK.

Cóż też mnie wkurza, ten cały zamach na prywatność, ale czemuż się dziwić 13 mln userów, to łakomy kasek, posłanie im spamowego maila z ofertą zawsze kusi, a to tylko jedno większe pierdniecie bazy danych i kolejne pierdnięcie procesora i już maile wysłane. Mając takie bazy userów trudno oczekiwać by ich nie wykorzystywali do maksimum, każdy interes kiedyś się kończy.


Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!

Komentarze do wpisu "Po co im te dane?":

1.

BTM napisał(a):
25 czerwca 2010, 07:37:10

Jakoś nie wierzę że NK zatrudni teraz tabuny ludzi i będą te wszystkie fotki sortować. 13 milionów userów, niech każdy ma tylko 10 fotek to liczba zdjęć staje się tak ogromna, że szansa wykorzystania mojej fotki w reklamie jest chyba jeszcze mniejsza niż trafienie w totka.

SELECT TOP 100 FROM sweetaśne_fotki ORDER BY total_score

Osobiście wydaje mi się, że NK będzie fotek używać do tworzenia bannerów reklamowych zawierających zdjęcia ludzi z Twojej okolicy - geolokacja i już widzisz na bannerze fotkę Kasi czy innej Joli, która jest "śliczna jak z obrazka" i mieszka w Twojej okolicy. Tak jak na stronach porn... z filmami instruktażowymi.

2.

iss napisał(a):
25 czerwca 2010, 08:24:52

Jam mam jednak nadzieję, że rozpowszechni się idea mini-serwerów i autonomicznych serwisów społecznościowych. Ludzie będą mieć w domach taki GuruPlug czy SheevaPlug, a na tym zainstalowane jakieś status.net, Diaspora i Wordpress, które będą się komunikować z innymi podobnymi urządzeniami.
Zachce się komuś zniknąć z sieci, to wyciągnie wtyczkę i po wszystkim.

3.

@ napisał(a):
25 czerwca 2010, 08:43:23

Niedawno było głośno o sprawie sądowej w której ktoś podał nk do sądu za użycie jego wizerunku na obrazku karty kredytowej, który pojawił się po lewej stronie, oczywiście w celach reklamowych. Chcieli się zabezpieczyć. Ponadto pragnę zauważyć że wykorzystywane w celach reklamowych ma być tylko zdjęcie główne.

4.

Krupier napisał(a):
25 czerwca 2010, 09:20:25

W tym regulaminie nie jest debilny sam zapis, ale fakt, że TRZEBA się na to zgodzić. To już nawet w banku czy głupich konkursach nie muszę wyrażać zgody na przetwarzanie moich danych, dlaczego więc marna NK tego wymaga?

Zaakceptowałbym regulamin, ale bez punktu o wykorzystywaniu zdjęć (już jebać moje dane, mało to Pawłów na świecie chodzi?).

Swoją drogą czytałem ciekawy artykuł, w którym gość zastanawiał się jak to jest z zakładaniem kont przez osoby poniżej 13 roku życia. Teoretycznie muszą mieć zgodę rodzica, nie przypominam sobie by NK takową chciała.

5.

Piotr Szymczak napisał(a):
25 czerwca 2010, 13:47:50

@BTM, fakt tam jakiś ranking jest super fotka czy jakoś tak.

Choc nie wiem czy bym narzekał jakby taki ficzer był zaimplementowany. Komunikat u ładnej pani Jest 3 w nocy a Twój sąsiad z klatki obok siedzi na NK, pewnie jest samotny, a na dodatek kończy ważny projekt i potrzebuje się pilnie odstresować. Nie wygoniłbym :)

@iss wszyscy robią skok na dane od FB czy Googla, po najmniejszą firmę typu sklep internetowy widocznie to już tak jest że dane lepiej zbierać i analizować niż ich nie zbierać :)

@@ fakt tylko o główną fotkę chodzi :)
@Krupier Ale Ty masz więcej niż 13 lat? Zaspany jestem mogłem czegoś nie uchwycić :)

6.

Marcin Kosedowski napisał(a):
25 czerwca 2010, 18:04:06

Może chcą zrobić coś takiego jak widget Facebooka, który pokazuje zdjęcia twoich znajomych na różnych stronach, tylko do reklam? Coś w stylu "Kup bułki Pana Henia - Jola, Kasia i 15 osób z twojego osiedla już kupił"? I fotka Joli do tego.

PS Szanse są 10 razy większe niż w lotto;)

7.

mina86 napisał(a):
26 czerwca 2010, 00:08:04

Kilka osób się na Internecie lansuje że oni usunęli bo to zamach na prywatność, na swobody etc.

A ja nawet lansować się nie mogę, bo nigdy nie zakładałem. :(

8.

Radek napisał(a):
26 czerwca 2010, 09:40:34

No i +5 do lansu przepadło, bo Ci się kiedyś nie chciało założyć konta na n-k... ;)

9.

Krupier napisał(a):
26 czerwca 2010, 09:45:01

@Krupier Ale Ty masz więcej niż 13 lat? Zaspany jestem mogłem czegoś nie uchwycić :)

Tak. XD

10.

Piotr Szymczak napisał(a):
26 czerwca 2010, 15:51:36

@Krupier tak myślałem :) Radek czasem lepiej załozyć konto nawet na fejkowego maila :) mina86 było założyć :) Marcin nie wiem na mnie takie reklamy nie działają ( fakt widze je ) ale jeszcze mi się nei zdarzyło dołaczyć gdzieśtam bo wszyscy Twoii znajomi z Gazeta WYborcza lubią Dr House i lubię "wolne związki jednopłciowe". Do jednopłciowych nie dołaczyłem. Choć jak zdjęcie Joli byłoby zachęcające to moze i kupiłbym te bułki u Henia. Z prawdopodobieństwem nie liczyłem - tak sobie z sufitu strzeliłem :)

11.

Radek napisał(a):
26 czerwca 2010, 23:30:47

Jeżeli zdjęcie Joli byłoby zachęcające, to można zajrzeć do Henia nie po bułki tylko żeby ewentualnie pogadać z Jolą na żywo ;) Chociaż warzywniak to chyba niezbyt romantyczne miejsce...

12.

Marcin Kosedowski napisał(a):
27 czerwca 2010, 11:35:23

Też nie wiem jak to jest z reklamami, ale sam mimowolnie zwracam uwagę na widget Facebooka ze zdjęciami znajomych.
Wcale bym się nie zdziwił, gdyby takie reklamy ze znajomymi albo osobami z okolicy dawały większy współczynnik kliknięć niż z jakąś osobą ze stockowego zdjęcia.

Dodaj komentarz:

Widzisz błąd lub literówkę. | Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.