Zorbing - pomysł na wakacyjny biznes.

Lato w pełni, na polskich plażach zaroiło się od różnego rodzaju mikroprzedsiębiorców. Młodzi i starsi sprzedają wszystko, od latawców przez kukurydzę na piwie i mrożonej kawie skończywszy. Oczywiście "stoiska" przy plaży to też sprzedaż owoców, waty cukrowej i zabawek plażowych. Interes się kręci, prawie każdy i niemal codziennie.



Zorbing robi furorę w nadmorskich miejscowościach. Fotografia by Piotr Szymczak.

Atrakcje na PKP, czyli pokażę, ale musi Pan kupić

Trwają jakieś przygotowania do urlopu, dywagacje jechać autem, PKP, a może PKS-em.
Trochę uzgodnień, badania możliwości i inne takie, jak PKP to najlepiej z miejscówką, na infolinii PKP nie są w stanie udzielić takiego info, trzeba jechać na dworzec PKP, bo „tylko w kasie można uzyskać informację o miejscówkach".

Podróże z PKP
Podróże pełne wrażeń dzięki PKP. Foto by Julian Gajewski, CC.

Już kilka razy pisałem tu na blogu o podróżowaniu PKP, dziś kolejny odcinek zmagań z PKP tym razem z miejscówkami i drukami ścisłego zarachowania.

mBank Mobile nie lubi braci Moskali?

Jakiś czas temu, zniechęcony przez pakietowe zagrywki Simplusa przeniosłem numer do mBank Mobile. I jestem zadowolony.
Tania minuta (19 gorszy) do tego minuty za korzystanie z karty płatniczej, 50 MB bezpłatnego Internetu co miesiąc, i co ważne taktowanego co 1kB. Do tego w gratisie dostałem złoty numer internetowy z 20 MB za free i pakietami po 100MB za piątaka. Żyć nie umierać, Samsung Galaxy cały czas podpięty do netu, czego chcieć więcej.

Korporacyjne dowcipy i psikusy

Praca w korporacji jest stresująca, na tyle, że niektórzy nie potrafią odnaleźć się w korporacyjnych meandrach. Korporacja to też miejsce gdzie prawo własności jakby przestaje istnieć, twoja kawa i mleko znikają tu w sposób niewyjaśniony, ale korporacja to przede wszystkim miejsce gdzie pracują ludzie, dużo ludzi płci obojga.

Żarty w korporacji - czyli jak przetrwać 8 godzin bez nudy
Żarty w korporacji - czyli jak przetrwać 8 godzin bez nudy. Foto by Matt Reinbol, CC


A gdzie są ludzie, tam i są psikusy i mniej lub bardziej wybredne żarty. Wszak przez bite osiem godzin ciężko zachować 100% wydajność, a nic jej tak nie poprawia, jak chwila na żarty czy psikusy.

Wąskim ciurkiem, sikiem prostym.

Nie lubię basenów latem, nie lubię żadnych, o tych zakrytych nie wspomnę, jest upał, człowiek chce się ochłodzić, a tu woda ciepła, parno i duszno na basenowej hali. Na szczęście są jeszcze baseny odkryte.

Zjeżdżalnia kamikadze w Aquaparku Fala Łódź
Zjeżdżalnia kamikadze w Aquaparku Fala Łódź, foto Emilia Białecka


Powróciwszy z wizytacji wiejskich włości, wieczorem wczorajszym zapragnąłem swe cielsko zanurzyć w zimnej wodzie. Na terenie Łodzi nie ma akwenu wodnego wolno stojącego lub płynącego, do którego bym się odważył wejść, pozostają więc baseny.