mBank Mobile nie lubi braci Moskali?

Jakiś czas temu, zniechęcony przez pakietowe zagrywki Simplusa przeniosłem numer do mBank Mobile. I jestem zadowolony.
Tania minuta (19 gorszy) do tego minuty za korzystanie z karty płatniczej, 50 MB bezpłatnego Internetu co miesiąc, i co ważne taktowanego co 1kB. Do tego w gratisie dostałem złoty numer internetowy z 20 MB za free i pakietami po 100MB za piątaka. Żyć nie umierać, Samsung Galaxy cały czas podpięty do netu, czego chcieć więcej.

Przenosząc się do niszowego operatora, wiedziałem, że wcześniej czy później mogą wystąpić niespodzianki, celowałem w takie ograniczenia jak brak roamingu, brak video połączeń czy inne, które wydały mi się na tyle nieistotne, że można je pominąć. Przez myśl przeszła mi też możliwość, że niektórzy nie będą mogli się do mnie dodzwonić, zwłaszcza Ci zza granicy. Policzyłem znajomych będących na obczyźnie, usiłowałem sobie przypomnieć, kiedy ostatnio rozmawialiśmy przez telefon i uznałem, że ten fakt też można pominąć. Zresztą zakładałem, że skoro mBank bierze wszystko od Plusa to i umowy też będą jakoś scedowane.

W ostatnich dniach odezwała się do mnie moja znajoma z Sankt Petersburga, miła atrakcyjna dziewczyna, można powiedzieć przyjaciółka. Kontakt via mail i IM mamy od dobrych kilku lat, nie dzwonimy do siebie, bo i takiej potrzeby nigdy nie było, a komunikacja elektroniczna w zupełności wystarczała. Do dziś.
Znajoma postanowiła zadzwonić i najzwyczajniej w świecie pogadać. Ale okazuje się że dodzwonić się z Rosji do Polski wcale nie jest tak łatwo, a ponoć mamy ocieplenie na linii Moskwa-Warszawa.

Objawy po rosyjskiej stronie, w słuchawce telefonu stacjonarnego sygnał zajętości, objawy po polskiej stronie, telefon milczy. Sprawdzam, czy czasem w jakiejś androidowej aplikacji nie ustawiłem sobie blokady numerów zastrzeżonych, czy połączeń z zagranicy, ale nie wszystko powinno działać, a nie działa.
Na szczęście w domu leży stary sim Tak Taka i tu bez problemu się udało.

Telefon na komórkową mLinię dał odpowiedź, prawdopodobnie mBank nie ma podpisanej umowy z tym operatorem i nie jest możliwe, by dodzwonić się na moją komórkę.

Nasuwa się taka rada dla przenoszących numer komórki do innych operatorów, warto sprawdzić, czy ludzie z którymi mamy kontakt i chcemy go zachować, będą mogli do nas swobodnie zadzwonić. Ja właśnie do mBanku piszę maila, czy mają gdzieś na www info z jakimi operatorami nie maja podpisanych umów, czy jest to wiedza tajemna.
Mieliście podobne problemy u innych operatorów Play, Biedronka, a może wRodzinie?


Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!

Komentarze do wpisu "mBank Mobile nie lubi braci Moskali?":

1.

PROZAK napisał(a):
22 lipca 2010, 16:22:22

Z Litwy do polski na play bez problemu i na odwrót też bez problemów

2.

Piotr Szymczak napisał(a):
22 lipca 2010, 16:28:40

W sumie chyba Play nie startował by w szranki z innymi operatorami nie mając zaplecza umów, ale jakiś rok temu w TVN czy w Wyborczej był news ze jakaś panna z UK nie mogła się do PL dodzwonić, cały raban, ze operator winien poinformować o takich utrudnieniach etc, Pani własnie tez przenosiła numer

3.

Marsjanin napisał(a):
22 lipca 2010, 16:36:43

Daj znać koniecznie jak poszło.

Kurde BTW: Jaka umowa do cholery? Co to, numer o podwyższonej płatności (mam na myśli wszystko dokoła audiotele)? Czy normalna, cywilna komórka? Moim zdaniem sprawa dla pani Streżyńskiej oraz rzecznika praw konsumenta. Jeśli jest to legalny, poprawny numer oficjalnego polskiego operatora komórkowego (stacjonarnego tak samo), to powinienem mieć możliwość wykonywania jak i otrzymania połączeń z dowolnym miejscem na Ziemi, Rosja, chała bobu, jednak jest kraj cywilizowany i otwarty komunikacyjnie na świat. Obawiam się, ze nie tylko Rosja miałaby problemy z wbiciem się na Twoją komórkę. O UE pewnie zadbali, ale USA pewnie podobnie się nie dodzwonią, jak i Czarny Ląd…

O tylem wkuty (choć nie mam nikogo za granicą…), że czekam właśnie na przeniesienie…

4.

Piotr Szymczak napisał(a):
22 lipca 2010, 16:58:23

jak coś sensownego odpiszą dam znać, co do tego jak to jest z Tą otwartością to nie wiem, swoje obawy opierałem tylko na tym materiale dotyczącym Play.

5.

marines napisał(a):
22 lipca 2010, 16:59:45

przeniesienie się na niszowego operatora ma nadal jedną OGROMNĄ wadę - prawie wszyscy dotychczasowi znajomi będą mieli drożej.

6.

Marsjanin napisał(a):
22 lipca 2010, 17:04:16

Na jakiej podstawie taxądzisz? Jest w cennikach Wielkiej Trójcy zapis „oprócz P4”, albo „oprócz P4 i Cyfrowego Polsatu”, z tego co wiem. A nie „cena obowiązuje do: Ery, Plusa, Orange”. Jeśli nie jest wyszczególniony „mBank Mobile” to obowiązuje stawka jak do „polskich sieci komórkowych”.

7.

marines napisał(a):
22 lipca 2010, 17:06:37

na takiej, że będąc np. w orange i mając kilkunastu znajomych w orange, z którymi piszę codziennie, nie dość, że sam płacę więcej to znajomi też płacą więcej bo pakiety sms nie dotyczą innych sieci. ot co.

8.

Marsjanin napisał(a):
22 lipca 2010, 17:11:23

No to co napisałeś dotyczy sytuacji, gdy wynoszę się z tej samej sieci, co byłem w niej ze znajomymi. A nie do wynoszenia się z sieci dużej (powiedzmy jednej z 3 pierwszych) do niszowej. Mówisz więc o różnicy w kosztach w sieci / poza sieć, a nie pomiędzy dużymi sieciami / pomiędzy dużą a niszową. Oczywiście, że jeśli „buduje się” ze znajomymi sieć, to po to by w niej być.

9.

marines napisał(a):
22 lipca 2010, 17:12:30

efekt jest ten sam, więc o co chodzi?

10.

Marsjanin napisał(a):
22 lipca 2010, 17:16:02

Efekt nie jest taki sam; np. z Heyah mam (jeśli włączę) jakieś pakiety wewnątrz Heyah, wszystkich mam po 24 grosze a PLAY mam za 79 groszy. Niszowe sieci zdaje się nadal po 24 grosze, bo nigdzie nie pisali o innym niż P4 operatorze, do którego jest 79 groszy. Zakładasz, że nasi znajomi są w tej samej sieci co my, tymczasem np. u mnie wcale tak nie jest. Mam Heyah i Tak-Taka, i tego Tak-Taka przenoszę do mBanku. Znajomych mam najczęściej w Orange i nie sądzę, by mieli po przenosinach moich do mnie drożej niż dotąd – ponieważ nie przenoszę się do Play ani Polsatu.

11.

Piotr Szymczak napisał(a):
22 lipca 2010, 17:53:28

Ja przy przenoszeniu w ogóle nie brałem aspektu jak kto będzie płacił dzwoniąc do mnie. Może samolub jestem :)
Może np. gdyby rodzice byli w Plusie a ja w Play, to może bym się zastanowił, nie utrzymuję z nikim aż takich relacji by rozmawiać po 30 minut. A tym bardziej by ktoś do mnie dzwonił i rozmawiał przez 30 minut. 10 minutowa rozmowa to max by załatwić jakąś dłuższą pogaduszkę. Zresztą nie będę sprawdzał co 2 tygodnie czy ktoś do kogo dzwonię nie zmienił operatora.

W kontaktach z rodziną czy znajomymi preferuje oddzwanianie ze służbowego (zazwyczaj jest taniej, dotychczasowe firmy w których pracowałem pozwalały albo używać limit na własne cele, albo rozliczały połączenia nie będące służbowymi) lub też oddzwanianie z własnego telefonu jeżeli akurat wiem że kierunek w drugą stronę jest korzystniejszy. SMSy piszę dość sporadycznie. owszem widzę różnicę między SMS za 25 groszy a za 10 groszy i cieszę się że bez żadnych pakietów płacę 10 :)

12.

MySZ napisał(a):
22 lipca 2010, 21:42:14

A ja to chyba jakiś dziwny jestem, bo zupełnie nie patrzę na koszty jakie ktoś poniesie dzwoniąc do mnie, ani jakie ja poniosę dzwoniąc do kogoś. Czyjeś koszty mi ogólnie wiszą, a ja po to mam abonament żeby nie zwracać uwagi na głupoty, tylko żeby używać narzędzia.

13.

Marsjanin napisał(a):
22 lipca 2010, 22:01:08

MySZ: Postaw więc Skype jako główny telefon i przypisz mu numer stacjonarny gdzieś w Chile. Odbierasz za darmo, dzwonisz ze Skype. :D

Ja z kolei tylko dlatego półtora roku temu kupiłem drugi starter w Heyah a nie w Play. Bo inni mieliby drożej.

Paradoksalnie, Tak-Taka przekierowałem też na nowy numer (dla dawnych znajomych, żeby dodzwonili się, w razie gdyby nagle się im przypomniało), i też zdecydowanie taniej miałem przekierowanie na Heyah niż na Play. Przy czym już wtedy TT przestał traktować Heyę, jakby była w sieci; to samo miałbym do Plusa czy Orange. Play niestety z tymi drakońskimi stawkami odpadał.

14.

Piotr Szymczak napisał(a):
22 lipca 2010, 22:23:43

@MySZ ja akurat jestem kartowy, tak mi w sumie wygodniej, bo często mam jakiś służbowy na którym rozliczam rozmowy prywatne, taniej niż gdybym sam kupował abonament.

@all ale tak jak mówiłem ja w sumie mało rozmawiam przez telefon, a Ci co do mnie dzwonią dużo lub ja do nich to jakieś pakiety albo służbówki

15.

rozie napisał(a):
23 lipca 2010, 07:27:13

Złóż reklamację u swojego operatora, podając numer źródłowy i docelowy. To samo niech zrobi znajoma (niestety, poza granicami Polski mogą to rozwiązywać inaczej). W przypadku dwóch polskich operatorów powinni to szybko poprawić, ew. uznać reklamację.

Dodaj komentarz:

Widzisz błąd lub literówkę. | Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.