Prawo jest ułomne
Teraz ponoć kryzys się skończył i znowu rynek pracy jest rynkiem pracownika, kiedyś bywało zupełnie inaczej. Nie dość, że stawki były marne, to jeszcze ciężko było taką pracę znaleźć.
W takiej sytuacji jak coś jest bardzo pożądane, dochodzi do pewnych nieprawidłowości w podejściu do tematu pracy. Pracownik godzi się na mniejszą kwotę, na rozliczanie się pod stołem, na pracę na czarno. „ ... bo dobry i tysiak ...”.
Takie nienaturalne działania na rynku pracy na początku roku 2000 mocno wpłynęło na łódzki rynek pracy, na tyle silnie, że niektóre firmy olewały swoich pracowników. Wbrew Kodeksowi Pracy, wbrew prawu.
Napisane 01 lipca, 2010 przez szymczak
