Lubię gotować, nie zdarza mi się często, ale za to często oglądam programy kulinarne. A tam ostatnio dość wyraźnie lansowana jest moda na własny „ogródek” na balkonie, świeża bazylia, koperek, tymianek czy inne takie „zioła”, która da się w warunkach domowych wyhodować.
Postanowiłem podążyć za modą i wyhodować miętę oraz kilka innych ziół.
Mięta to bardzo wdzięczna roślina i strasznie lubię jej zapach i smak, więc będąc ostatnim razem na wsi, postanowiłem sobie zabrać kawałek sadzonki z ogródka i posadzić w doniczce na balkonie.
Początkowo nie wierzyłem, że całość zacznie rosnąć, ale po dwóch tygodniach i zabiegach typu ułamiemy łodyżkę i zobaczymy czy wyrośnie, okazuje się, że rośnie jak na drożdżach.
Już kilka herbatek zostało zrobionych, kilka szklanic wody z listkami mięty wypito i owocowo miętowy napój.
Niebawem jesień, mam nadzieję, że krzaczek będzie dalej rósł i nawet zima będę miał świeże listki mięty. Jak na razie sukcesy w balkonowej uprawie mamy w przypadku mięty i rozmarynu, bazylia i tymianek wyglądają mniej okazale.
Taki ogrodnik się we mnie obudził :)

Komentarze do wpisu "Balkonowa uprawa mięty":
1.
Zal napisał(a):
28 sierpnia 2010, 18:46:51
Bogowie! Ja też chcę! :D Mięte, lubczyk, oregano i bazylię. Co najmniej ;] Podoba mi się to i chyba zaraz sam coś wykombinuję. Dzięki za inspirację!
2.
Piotr Szymczak napisał(a):
28 sierpnia 2010, 18:52:59
ja muszę zainwestować w lepsze doniczki lub rynienkę :)
3.
Krzysztof napisał(a):
28 sierpnia 2010, 19:36:48
Jaki to gatunek?
4.
Piotr Szymczak napisał(a):
28 sierpnia 2010, 21:16:10
Krzysztof, mięta mięta, od lat ta sama zaryzykuję stwierdzenie że od dekad, zawsze w ogródku kilka "krzaków" rosło.
5.
Scarab napisał(a):
29 sierpnia 2010, 06:00:23
Jeszcze Mojito na zimowe wieczory. Szczerze polecam. xD
6.
Piotr Szymczak napisał(a):
29 sierpnia 2010, 16:07:36
@Scrab oj driny nie dla mnie, nie pijam, nie wiem czy z zasady, czy z przyzwyczajenia. Jak już "muszę" to czysta z cytryną bez przepojki lub spiryt z cytryną :) ale jak patrzę na wiki co to za drin to faktycznie może być smaczny :)
@Krzysztof, mądrzy ludzie gadają, że ta moje mięta to gatunek "mięta ogrodowa" ;)
7.
Radek napisał(a):
29 sierpnia 2010, 19:06:29
Posadź jeszcze drzewko limonkowe i zacznij produkować własne mojito ;)
8.
słodziutki napisał(a):
29 sierpnia 2010, 19:51:40
Na jesień to chyba warto do mieszkania przenieść bo zmarznie.
9.
Piotr Szymczak napisał(a):
29 sierpnia 2010, 19:55:09
Radek ja tam zostanę przy mięcie zaparzanej i listku do potraw lub do wody :)
10.
Piotr Szymczak napisał(a):
29 sierpnia 2010, 19:55:58
Adam, no musowo na zimę do domu będzie schowane, raczej procesy fotosyntezy zima ciężko zachodzą :)
11.
Radek napisał(a):
29 sierpnia 2010, 19:56:05
Oj, chyba mojito nie próbowałeś ;) Szkoda mięty do parzenia! ;)
12.
Piotr Szymczak napisał(a):
29 sierpnia 2010, 20:22:01
Nie, wyżej chyba(?) wspomniałem że pijam jeno czystą wódkę spirytus, czasem z cytryną, no i piwo, zresztą w takich ilościach, że można powiedzieć że przemysł spirytusowy by padł :) Drinków raczej nie pijam ...
13.
Radek napisał(a):
29 sierpnia 2010, 20:35:55
Mojito to raczej "napój orzeźwiający" - w sam raz na lato. Ale to się akurat zaczęło kończyć...
14.
Piotr Szymczak napisał(a):
29 sierpnia 2010, 20:37:57
no ale tam chyba rum jest ?
15.
Radek napisał(a):
29 sierpnia 2010, 20:38:40
No nie mówię, że zupełnie bezalkoholowe... ;)
16.
Livio napisał(a):
29 sierpnia 2010, 23:58:46
Mnie ostatnio też wzięło na zioła, ale rodzinki nie przekonałem do plantacji. Jestem na etapie suszonych gotowców w papierowo-aluminiowych torebkach.
Natomiast nabrałem dziś ochoty na inny jesienny akcent: grzane piwo plus jabłecznik z cynamonem. Matko, to będzie za mną chodzić nim tego nie przyrządzę. A gorzej jak mi się spodoba ;o !
17.
Tarnum napisał(a):
30 sierpnia 2010, 03:53:54
Ja przez domową hodowlę mięty powoli popadam w alkoholizm, bo nie mogę sobie wieczorem odmówić mojito :P
18.
Piotr Szymczak napisał(a):
30 sierpnia 2010, 17:58:32
mojito kurde, aż sobie przy najbliższej okazji zapodam :)
jabłecznik, palce lizać, zwłaszcza ten od mojej mamy :)
Dodaj komentarz: