Kupiłeś na Allegro, dostaniesz paczkę maili gratis
Nie ma nic gorszego, kiedy w zaufaniu i przeświadczeniu o profesjonalizmie partnera dokonuję zakupu w ramach sklepu na Allegro, a potem sprzedawca zachodzi mnie od tyłu i usiłuje coś odsprzedać, wysyła maila z kolejną super promocją etc.
Może to błąd zakładać, że sprzedawcy (mający swój sklep) na Allegro to profesjonaliści, może jestem zbyt naiwny wierząc, że jeżeli ktoś w tym kraju robi legalny biznes to musi wykazać się odrobiną etyki i poszanowania dla klienta.
Nie jestem jakimś maniakiem zakupów online, zwyczajnie lubię mieć taką możliwość. Cieszy mnie ona zwłaszcza wtedy, gdy poszukiwany towar w sieci znajduję w cenie znacznie niższej niż w fizycznym sklepie. Z racji podejścia kupuję co muszę, nie robię zbyt wiele zakupów na Allegro czy w sklepach internetowych. Nie mniej jednak zdarza mi się kupować buty, czasem jakąś biżuterię, często też robię zakupy dla znajomych, którzy nie mają konta na Allegro. Dlatego też niejednokrotnie trafiam na jakieś sklepy z kolczykami, apaszkami czy z książkami. Piszę sklepy, bo bardzo często są to aukcje, ale sprzężone ze standardowym sklepem pod własną domeną.
Super, że sprzedawca z Allegro ma swój sklep poza tym portalem i monitoruje swoich kupujących, ale automatyczne zaciąganie danych z Allegro i kreowanie konta mnie już nieco irytuje, tak samo jak irytuje mnie domyślne zakładanie, że adres podany na koncie Allegro to adres na który należy wysłać przesyłkę.
Swego czasu kupowałem dla znajomej sporą ilość filmów na DVD, po zakupie „Kup teraz!” automatycznie przychodzi mail z Allegro, a za nim kolejny z adresu sklepu połączonego z kontem na Allegro. W mailu od sklepu otrzymuję automatycznie jakiś login i hasło (wszystko przesyłane palin text) mam się tam niby zalogować i mogę monitorować status mojej przesyłki.
Temat olałem, bo na szybkości mi nie zależało, a i tak najsłabszym ogniwem jest sortownia Poczty Polskiej. Transakcję zakończyłem przelewem i czekam na paczkę,
Po jakimś czasie dostaję mail z tego sklepu, że dziękują za zakup i że mają fajne promocje, rabaty etc. Olałem. Za jakiś czas kolejny mail, też olałem klikając skasuj. W niedługim odstępie czasu kolejny mail, oczywiście zapomniałem i nie skojarzyłem nazwy sklepu z zakupami filmów na DVD. Nigdy się u nich nie logowałem, więc niewiele myśląc 2 klikami utworzyłem filtr i wszystko szło do kosza.
Dziś po kilku miesiącach, znowu dostałem mail z informacjami o świątecznych rabatach, wkurzyłem się. Bo nie dość, że sami utworzyli mi konto, to jeszcze wysyłają mi mailingi tak jakbym był ich stałym klientem. W stopce maila oczywiście jest info, że jak sobie nie życzę to mogę to zmienić w ustawieniach, no ale po kiego ja mam zmieniać skoro ja tego konta nie tworzyłem. Udało się zrestartować hasło, zalogować się (nowe hasło oczywiście plain text) i odklikać zgody na mailingi.
Skoro zadałem sobie trud odzyskania hasła to poklikałem za możliwością usunięcia konta z pełnymi moimi danymi takimi jak adres zameldowania, telefony i mail. Oczywiście możliwości skasowania konta nie ma.
Można by rzec, że to zamach na prywatność (zadaje się API Allegro umożliwiało zaciągnięcie danych kupującego), ja z tym problemu nie mam, z dwojga złego wolę by sprzedawca znał mój telefon i mail, w razie, gdyby był jakiś problem. Zresztą nie mam problemu z publikacją takich danych.
Choć zawsze znajdzie się jakiś bystrzacha, który opublikuje mail czy telefon na stronce o podejrzanej treści. Życzliwych nie brakuje w realu, a co dopiero pod osłoną anonimowości.
Ale niemiłosiernie mnie irytuje, jeżeli ktoś zaciąga moje dane – niby w trosce o to bym mógł sobie łatwo zmienić adres, na jaki ma iść paczka, a później móc monitorować czy ją wysłali (jakoś firmy kurierskie potrafią załatwić to jednym linkiem z tokenem i nie kreują konta) – a potem bombarduje mnie mailami.
Ciekaw jestem co na takie wykorzystanie danych z jednej transakcji mówi prawo.
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±

Komentarze do wpisu "Kupiłeś na Allegro, dostaniesz paczkę maili gratis":
1.
13 grudnia 2010, 18:48:41
Jeśli nie wyraziłeś w jakiś sposób zgody na otrzymywanie maili (mogło być w treści aukcji drobnym drukiem) to jest to działanie sprzeczne z prawem i można je ścigać, ale AFAIR z powództwa cywilnego bodajże. (ale głowy nie dam)
2.
13 grudnia 2010, 19:00:25
Niestety to sprawa sprzed kilku miesięcy więc nie mogę z całą pewnością wykluczyć takiego zapisu w aukcji.
ale nawet gdyby było, to trochę naciągane, bo rozumiem że gdyby to był typowy sklep gdzie zakładam konto i kupuję i tym samym wyrażam zgodę na otrzymywanie maili (zapis w regulaminie) to ok.
Ale to jest aukcja, na Allegro, a sprzedający w sobie wiadomym celu zasysa moje dane i kreuje konto na swoim serwisie - to tak jak ja bym każdego komentującego z automatu dodawał do newslettera o nowych wpisach.
Oczywiście ścigać tego nie mam zamiaru, no bo umówmy się szkoda zachodu, ale wiem jedno już więcej w tym sklepie - na tej aukcji nie kupię.
3.
13 grudnia 2010, 19:09:19
Cóż, widać strategia marketingowa owego Pana/Sklepu była w Twoim przypadku chybiona. Pytanie, czy przypadkiem nie jest ten przypadek w mniejszości...
Co do meritum:
Możesz zgłosić to allegro, bo ponoć ich regulamin mówi:
A poza tym
Cheers.
4.
13 grudnia 2010, 20:30:58
Co do maili: to klasyczny spam, regulamin Allegro nie przewiduje podawania danych w celach marketingowych osobom trzecim – od razu możesz grozić sądem.
Tutaj akurat fail; o ile oczywiście nie zaznaczysz innego adresu (jest pole w formularzu po zakupie na Allegro, użyteczny np. by komuś zrobić prezent) jest to domyślny adres wysyłki i dokładnie po to on jest w Allegro. To Twoje pole w formularzu, jak przeprowadzisz się do kumpla do Zakopca na 2 tygodnie a chcesz kilka rzeczy kupić to wpisujesz tam adres kumpla z gór, zamiast każdorazowo podawać go ręcznie jako „inny adres wysyłki”.
Jw. Jest to spam, czyli niezamawiana korespondencja. Inna sprawa, gdybyś był firmą, ale na prywatne dane – wara. Ewidentnie łamią prawo.
Obawiam się, że jeśli było w treści aukcji to łamało regulamin Allegro a tym samym jest nieważne, czyli niewiążące prawnie.
Źle. Pofatyguj się i zadzwoń (tanio masz ;) ), wyłuszcz sprawę i zagroź sądem jeśli danych nie usuną. Zdziwisz się, jak szybko potrafią dane z sieci znikać.
5.
13 grudnia 2010, 20:33:37
Racja. Ten zapis z regulaminu, który przytoczyłem, wyraźnie to nota bene reguluje. Zanim znalazłem, założyłem błędnie, że takie działanie było by ok (jak w przyapadku 'loterii' smsowych i takich innych pierdół)
6.
13 grudnia 2010, 21:54:45
Panowie, a co by GIODO o tym powiedział? Mam wrażenie, że Allegro palcem nie kiwnie, ale GIODO będzie miał większy wpływ na ową firmę.
7.
13 grudnia 2010, 23:03:22
Pewnie by sie zainteresowal :)
8.
13 grudnia 2010, 23:26:22
Człowiek odejdzie od kompa na kilka godzin a tu taka merytoryczna dyskusja. Dzięki, zawsze wierzyłem w to że na czytelnikach można polegać :)
Napisałem maila do szanownej firmy z prośbą o skasowanie konta. W straszenie sądami i organami bawić się nie będę z prostej przyczyny, całość odbyła się dość dawno temu i nie chciałbym czegoś przekręcić. Ale przy kolejnym zakupie na Allegro zwrócę uwagę jak ktoś mi z automatu założy konto w swoim sklepie.
Dodaj komentarz: