Bądź gwiazdą w obiektywie
Spora część kobiet chce być pięknymi, zauważanymi, kochanymi i szanowanymi, ale przede wszystkim chodzi o to, by być w centrum uwagi. Jest wiele kobiet, które dla tej chwili, tego uczucia zrobi wiele. A to wydęte usteczka (w cmoka) odpowiednia poza a do tego dekolt i jakieś obcisłe i pobudzające męską wyobraźnię ciuszki, choćby nawet taki image nie pasował do niej to i tak wie że zwraca nim uwagę. Bo łatwiej ubrać się jak blachara niż faktycznie pokazać klasę i budzić zainteresowanie szykiem.
Są też takie gwiazdy, które, by poczuć się wyjątkowo, otoczą się na imprezie mniej urodziwymi koleżankami, a potem to uczucie, że wszyscy „chłopacy*” zagadywali tylko do mnie. Szał ciał i wzwód macicy.

Foto by CharlieBoy808, CC
Ludzie są prości i chyba nie ma nic nagannego w tym, że kobiety chcą się podobać i a ten cel realizują przez odsłanianie co ciekawszych części ciała i przywdziewanie różowych ciuszków, tak samo nic nagannego nie widzę, gdy facet z rozszerzonymi źrenicami „lustruje” jakąś niewiastę. Ot taka już natura, z delikatnością i wyrafinowaniem nie ma to wiele wspólnego, no ale życie byłoby nudne, gdyby było takie ĄĘ.
Ciało sprzeda wszystko.
Niby nie zawsze, ale sam łapię się na tym, że jak jestem obsługiwany przez atrakcyjną ekspedientkę, czy kelnerkę jestem skłonny kupić więcej, dać większy napiwek, chętniej przyjśc ponownie do takiego miejsca, bo miło i przyjemnie – również dla oka. Taka premia dla za bycie ładnym. Oczywiście atrakcyjność musi iść też w parze z wiedzą, choć tej ładnej nawet niewiedza uchodzi płazem.
Seks, ładna buzia, kształtne ciało zwyczajnie sprzedaje, zwłaszcza gdy klientami są panowie.
Pewnie dlatego, na stronach www i Fan Page klubów znajdują się dziesiątki fotek atrakcyjnych kobiet. Atrakcyjne kelnerki, hostessy, a do tego szpaler dziewcząt z ustami ułożonymi w dzióbek. Gdybym chodził do klubów, pewnie chętniej bym poszedł do takiego, gdzie takich dzióbków jest najwięcej. Bo łatwiej się zabawić - cokolwiek „zabawić się” miałoby znaczyć.
Dzióbki na fejsie.
I właśnie te fotki mnie zastanawiały. Ludzie zazwyczaj chronią swój wizerunek, nie pozwalają fotografować się obcym, nie udostępniają swoich zdjęć z imprez. A jeżeli już to czynią, to w ramach własnych kolekcji czy to na NK, czy FB lub jakiejś Picassie. Sprawa wygląda nieco inaczej, gdy fotki zamieszcza na swoim profilu lokal, w którym się bawimy. Zero kontroli nad tym jak wyglądamy na takiej fotce, a może to mieć znaczenie zwłaszcza w klubowym anturażu. Kilka drinków, frywolny taniec i w świat idzie przekaz, niekoniecznie zgodny z naszą wizją siebie. I nagle na tablicy ruch jak w ulu.
Ja chyba miałbym duże opory by pozwolić komuś na fotografowanie mnie i moich znajomych podczas zabawy w klubie. Zastanawiam się, co kieruje osobami, które pozwalają na to, by uwieczniano ich wizerunek. Lans? Raczej nie, zwłaszcza gdy to klub, w którym bywa się co tydzień – jak dla mnie zero wyjątkowości.
Jak nie przegapić lachona?
Plusem takiej dokumentacji każdej imprezy, jest to że zazwyczaj uwieczniane są same atrakcyjne dziewczyny. A wiadomo, że faceci w klubach nie szukają dziewczyn o aparycji bibliotekarki. Tylko idą - że zacytuję klasyka - „wyrywać lachony”.
To zawsze był problem na imprezie w klubie, by zrobić wywiad o danej dziewczynie. Zwłaszcza jeżeli brakowało odwagi, by podejść i zagadać. Teraz to proste, po imprezie wchodzisz na Facebooka i przeglądasz fotki z imprezy, jest duża szansa, że ktoś już „oznaczył” daną dzewoję. Po chwili masz jej dane, możesz sprawdzić gdzie mieszka, jakich ma znajomych, gdzie bywa. Droga do podrywu stoi otworem.
A w razie niepowodzenia, zawsze możesz wrócić obejrzeć inne fotografie i wybrać sobie inny dzióbek.
Czasem te możliwości, jakie daje internet, to mnie przerażają :)
* jakoś tak jest że mieszkańcy Włocławka i niektóre klubowe dziewoje używają słowa chłopacy :)
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±

Komentarze do wpisu "Bądź gwiazdą w obiektywie":
1.
15 marca 2011, 18:50:47
Czy to ten słynny Jakub Korobczyc jest na tym zdjęciu?
Dodaj komentarz: