Majówka na basenie? W nocy? Na golasa?
Co jakiś czas na blogu opisuję łódzkie noce naturystów. Mamy tu fajny aquapark, fajne sauny, a za czasów PRL w Łodzi naturyści mieli na tyle duże wpływy, że na publicznym basenie mieli swoją strefę.

Po latach choć nie bez problemów powrócono do kultywowania dawnej tradycji tego miejsca. Najpierw pojawiły się sauny, w których przestrzega się zasad saunowania. Dla wielu był to szok, jak to do sauny nago? Potem pojawił się pomysł imprezy dla naturystów, taki trochę chwyt marketingowy. Fajne miejsce, nowatorskie zasady jak na naszą zaściankowość w temacie saun, a naturyści niewątpliwie nie mają problemu z saunowaniem na golasa. Do saunaowania doszło pływanie, gry, bodypainting i aerobik i w skrócie mamy opis nocy naturystów w Łodzi.
Sam pomysł pojawienia się w stroju Adama i Ewy na saunie czy na plaży, czy choćby w przebieralni basenowej(link) jest dla wielu czymś nie do pomyślenia. I niewątpliwie takie osoby nie są adresatami tej imprezy. Są też tacy, dla których nagie ciało to obiekt nadmiernej ekscytacji, nieprzespanych nocy i mokrych prześcieradeł, Ci też niewątpliwie nie są w targecie imprezy.
Impreza skierowana jest do naturystycznych par, rodzin i grup znajomych. Osób, dla których widok nagiej partnerki kumpla nie jest szokiem, owszem jest miłym widokiem, ale tak samo miłym, jak na spotkaniu przy piwie. Nie oszukujmy się, jesteśmy wzrokowcami, ale brak odzienia dość znacząco wpływa na kosmate myśli.
Wszelkie objawy nadmiernej ekscytacji są w środowisku naturystycznym piętnowane, delikwent musi sobie przyłożyć lodu czy zimnej wody, w większości przypadków pomaga.
Dlaczego taka impreza jak Noc Naturystów w Łodzi cieszy się takim powodzeniem?
Ano dlatego, że środowisko naturystyczne jest bardzo przyjazne, nawet osoby które są pierwszy raz na takiej imprezie nie czują się nieswojo. Znam kilka osób, które właśnie na Fali podczas nocy naturystów miały swoją inicjację naturystyczną. Nie żałują, są mniej zakompleksione, bardziej otwarte. Kobiety wyzbyły się częściowo kompleksów, faceci zresztą też.
Mnie nie dziwi, że 7 maja 2011 r. do Łodzi zejdzie jakieś 400 osób z całej Polski, by popływać nago w basenie, spotkać znajomych z naturystycznych plaż, zażyć kąpieli w saunie. Taka majówka na basenie, z widokiem na niebo, gwiazdy w miłym towarzystwie.
Dla wielu wydaje się dziwne, że ktoś nago w basenie etc. Ale kto z Was będąc małym bobasem, nie biegał na „waleta” na plaży (zakładam, że było fajnie), kto z Was już w dorosłym życiu na biwaku nad jeziorem nie rzucił hasła, to co idziemy pływać na „waleta”. Wielu zapewne ma takie doświadczenia, czasem się może ich wstydzi, a naturyści nie rezygnują z tego, co im daje frajdę.
Zatem być może do zobaczenia w Łodzi na Fali podczas nocy naturystów.
Pełny program imprezy dla naturystów przeczytasz na blogu o saunach, a także recenzję wioski saun na Fali ( z fotkami).
Relacje z pozostałych imprez znajdziesz na blogu, wchodząc do kategorii Noc Naturystów lub wpisując w blogową wyszukiwarkę.
Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!
±

Komentarze do wpisu "Majówka na basenie? W nocy? Na golasa?":
1.
25 kwietnia 2011, 12:06:28
Zaczęłam szukać info o takich imprezach w W-wie i okazało się, że był plan zrobienia w mojej dzielnicy i jeszcze, że mam ruską banię na osiedlu. Ile to się można dowiedzieć o własnej okolicy z łódzkiego blogu:]
2.
26 kwietnia 2011, 19:43:29
@anhydryt tak miała być impreza, ale w końcu po odwołaniu prezydenta w LODZ przywrócono NN w Łodzi.
A w Wawie faktycznie jest ruska bania na Inflandzkiej, niestety nie byłem w żadnym warszawskim przybytku. na Blogu o saunach staramy się robić kompedium saun i takich przybytków, ale na NN do Łodzi zapraszamy :)
3.
20 czerwca 2011, 08:26:26
Juz pare razy prubowałem się zebrac zeby przyjechac ale jest problem ze skompletowanie składu.Pozdrawiam a impreza jak najbardziej szkoda ze więcej takich w polsce nie ma
Dodaj komentarz: