Tagi - zrozumienie istoty Social Media

Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach, w dobie wszechobecnych serwisów internetowych, blogów, SM etc nie trzeba nikomu tłumaczyć co to jest tag. Wydawałoby się też, że ludzie tworzący serwisy społecznościowe tym bardziej nie powinni mieć problemów ze zrozumieniem tego, czym jest tag. Zwłaszcza jeżeli zajmują się promowaniem swoich serwisów w Social Media.
Jak tylko mogę to obserwuję różnego rodzaju przedsięwzięcia, z zakresu szeroko rozumianego Internetu. Nowe serwisy tematyczne, nowe kopie zagranicznych serwisów lubię choćby pobieżnie wiedzieć co teraz się robi i co jest na topie i jak jest promowane. Obserwacje bywają zadziwiające.

Twitter tag cloud

Wiadomo skoro serwisy startują, to również się promują, chcą zrobić zasięg, pozyskać użytkowników, rozpoczyna się wielki wyścig z czasem, by jak najszybciej zyskać upragniony milion UU. Czasem śmiesznie wyglądają deklaracje o poszerzaniu zasięgu w zestawieniu z działaniami marketingowymi ....


Foto by Bookis, CC.
 
Nie znam się na Social Media, ale teraz ponoć wszystkie Blipy, Facebooki i Twittery to idealne miejsce do promowania się, do promowania treści etc. Kilka dobrych „strzałów" i można wygenerować sobie ładny ruch na stronie. Do tego wspomaganie serwisu za pomocą SEO, komciowanie na forach i właśnie Social Media.
Jak Grzyby po deszczu powstają grupy na Facebooku, Fan Page i lipne profile, które zapraszają do polubienia, a że nie samym Facebookiem człowiek żyje, to powstają konta na Blipie Flakerze i Twitterze. I tu właśnie jest klops. 
Bo zakładam, że jeżeli ktoś wdraża któryś z rzędu projekt internetowy to robi to w oparciu o jakąś strategię, nawet jak ta strategia w swych założeniach ma działania typu, zakładamy konta gdzie się da i wrzucamy linki. To zawsze jest to jakaś strategia. Dobrze by było jeszcze poznać specyfikę serwisów, w których się zakłada konto i wrzuca linki.

Bo moim zdaniem to marna strategia, jeżeli dany profil nie ma żadnych „śledzących” i dodatkowo wrzuca linki bez tagów, trochę to wygląda jak pisanie do szuflady. Niby się da, można mieć z tego fun, ale czy jest w tym głębszy sens
Można też dywagować, czy linki są wrzucane pod roboty wyszukiwarek, czy pod użytkowników, którzy mają przejść na portal, obstawiam, że celem jest jedno i drugie, niestety bez przyswojenia terminu tagowania chyba nie da się osiągnąć obu celów.
  
Cała sytuacja zaobserwowana na kilku serwisach, trochę śmieszy, a jednocześnie jest też trochę straszno. Bo niby wszyscy chcą robić w internecie, tylko zapomnieli przeczytać kilku case studies i "robienie w internecie" ogranicza się do "postawimy www" wrzucimy kilka linków na fora i Twittera i będzie git. Nie, nie będzie, albo nie tak szybko jak mogło by być.
Z Social media, tagowaniem treści i budowaniem zaangażowanej społeczności jest chyba tak samo, jak z „marketingiem internetowym”, który niekiedy został sprowadzony do obsrania for i blogów linkami do promowanego serwisu www.


Przeczytałeś tekst? Fajnie! Dzięki za czas który poświęciłeś. Podobało się? Kliknij więc Lubię to!

Komentarze do wpisu "Tagi - zrozumienie istoty Social Media":

1.

Remigiusz 'lRem' Modrzejewski napisał(a):
03 czerwca 2011, 17:04:42

Deżawu? ;)

2.

Piotr Szymczak napisał(a):
03 czerwca 2011, 21:43:05

ale że jak ? :)

Dodaj komentarz:

Widzisz błąd lub literówkę. | Markdown włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | [tekst](http://...) | bq. cytat.