Mlekomat w Łodzi w Manufakturze

Mają mlekomat w Warszawie mają w Cieszynie jest też w Łodzi.
W notce Świeże wiejskie mleko od krowy wspominałem, o jaki potencjale jest w takiej bezpośredniej sprzedaży mleka. Dość szybkie adoptowanie mlakomatów w miastach tylko to potwierdza. Firmy, które zainwestują 100-120 tysięcy złotych w takie urządzenie i dostarczają świeże mleko mieszkańcom muszą widzieć w tym szansę na zysk. A w tej branży liczy się lokalizacja oraz to, kto będzie pierwszy.


FIlm za pośrednictwem Dziennika Łódzkiego


Mamy więc pierwszy mlekomat ze świeżym mlekiem w Łodzi, znajduje się w Manufakturze, kolejne mają się pojawić (jak głosi plotka) w okolicach marketów Tesco.

Nielegalne banery reklamowe

Łódź jest znana w całej Polsce, internauci nawet żartują, że jak coś dziwnego się dzieje to duża szansa, że jest to w Łodzi.
Ale Łódź to nie tylko afery i porażki, mamy wielu społeczników zaangażowanych w sprawy bliskie mieszkańcom. I to właśnie ludzie stanowią o wartości tego miasta.
Grupa społeczników wypowiedziała właśnie wojnę, nielegalnie wieszanym banerom reklamowym.

Logika zimową porą w niedoborze

Jest zima i musi być zimno, śnieżno i ślisko. Ale czy musi być nielogicznie?
Aura zaskakuje drogowców co roku, można się do tego przyzwyczaić, bo i ponoć nie da się skutecznie zaplanować i minimalizować skutków zimy. A wszystko to, co mamy okazję obserwować na ulicach miast to syzyfowa praca i chęć pokazania społeczeństwu, że służby porządkowe coś robią. Jako potwierdzenie tego, że to tylko udana próba pokazania, że coś się robi, niech świadczy wygląd osiedlowych ulic i zwężenia jezdni na drogach dzielnicowych.

Czy to wszystko wina „drogowców”? Pewnie nie, choć trudno oprzeć się wrażeniu, że w ich działaniach brak logiki, konsekwencji a czasem tak zwanego „chłopskiego rozumu”. Swoje znaczące 3 grosze dorzucają kierowcy, którzy parkują jak chcą, czym utrudniają proces oczyszczania ulic.

Metodologia odśnieżania na wsi.

Nie wszędzie jednak logika zawodzi, u mnie na wsi, kiedy włodarze zapomną o istnieniu lokalnych dróg (a zdarza im się to nagminnie), skupiając swoje działania li tylko na przelotowych. Chłop jeden z drugim zakładają pługi i spychacze do swoich ciągników i sami odśnieżają drogę, wspierani przez strażaków ochotników. O dziwo bez specjalistycznego sprzętu z GPS, soli drogowej etc. są w stanie udrożnić i oddać do dyspozycji całą szerokość jezdni, czyli dwa pasy jezdni. Owszem paraliżują ruch na drodze na niewielki czas, lecz każdy jest gotów poczekać te 30 minut czy godzinę, aż droga zostanie w pełni oczyszczona do czarnego asfaltu.
Tak robią ludzie na wsi, niewspomagani ciężkim sprzętem, na który jak każdy tankujący się zrzucają. Z czasem przejedzie gminna solarka, po tym jak upora się z drogami pierwszej kolejności odśnieżania. Oczywiście tu mowa o jednej kilku kilometrowej drodze prowadzącej przez wieś.

Zima znowu zaskoczyła …

Atak zimy nigdy mnie jakoś mocno nie dotyczył, ot ciekawostka, że gdzieś zawiało, że pociągi nie kursują, że ślizgawka na drogach ot tyle.
No może, kiedy trzeba było iść do pracy/kina/pubu i nagle zawiało, tak że gdzieś po drodze tramwaj utknął i trzeba było jechać taksówką. Wówczas się denerwowałem, ale jakoś mniej niż dziś, a wszystko za sprawą auta.

Zima znowu zaskoczyła drogowców w Łodzi
foto by koew, CC

Człowiek bez samochodu jest szczęśliwszy?

Jednoczesna „rekrutacja” na dwa stanowiska

Wysyłanie CV na dwa różne stanowiska nigdy nie było dobrze widziane przez rekruterów. Zresztą niezbyt dobrze o tobie świadczy, jeżeli chcesz być kierownikiem grupy administratorów no a w razie, gdyby się nie udało to zadowolisz się pierwszą linią helpdesku.
Nie sądzę by rekruter/dotychczasowy kierownik mając przed sobą poważnie potraktował którąkolwiek z aplikacji, no, chyba że masz wyjątkowy dar przekonywania.
Zakładam jednak że większość aplikujących nie dostałaby nawet zaproszenia na rozmowę, a jeżeli już to niechybnie by na niej poległa. I nic dziwnego, bo trudno racjonalnie uzasadnić czemu jednocześnie aplikujesz na dwa stanowiska.
Niemniej jednak jest pewna grupa społeczna/zawodowa, która wyśmienicie sobie z tym radzi, ba odnosi nawet sukcesy na tym polu.