By hasła na strony rządowe były jawne!

Jesteśmy my, którzy dorastaliśmy w czasach gdzie nie było internetu, gdzie niejednokrotnie pierwszy komputer można było dotknąć na zajęciach w liceum, gdzie w czasach studiów pokazywano nam Internet jako katalog stron (kiedyś nie było wyszukiwarek) ale radzimy sobie całkiem nieźle z wiedzą komputerowa i Internetową, są też Oni, którzy większość swojego dorosłego życia żyli z daleka od komputerów a jeszcze dalej od Internetu. Oni, których dzieci a może i wnuki biją ich na głowę w rozumieniu virtualu i zagrożeń z niego płynących. Ale to oni decydują o tym, co dobre dla nas, którzy na co dzień korzystamy z takiego medium jak Internet.

 Nie dla ACTA

Gdy administrator strony rządowej ustawia login admin i hasło admin1 to wiedz, że coś się dzieje. To władza chce być bliżej ludu ...

Student z dziewczyną w jednym pokoju - w Łodzi niemal niemożliwe

Jawna dyskryminacja par heteroseksualnych w łódzkich akademikach to chyba pierwszy raz, kiedy pary homoseksualne mają lepiej.

Para w akademiku w Łodzi

Rzecz dzieje się a jakże w Łodzi, stan taki utrzymuje się od kilku ładnych lat, najpierw był układ partyzancki i korumpowanie pani Krysi z recepcji lub kierowniczki, potem wzajemne oświadczenia woli wspomagane oświadczeniami woli rodziców, teraz trzeba kwit od księdza lub z Urzędu Stanu Cywilnego

Oferta nie do końca tylko dla Ciebie!

W biznesie, w życiu mam zasadę, traktuję (staram się traktować) ludzi fair i jak ktoś mnie tak traktuje to ma moją dozgonną wdzięczność i szacunek.
Łatwo zaskarbić sobie moją lojalność i przywiązanie, przekonało się o tym kilku restauratorów, kilka firm w których pracowałem, miały okazję się tez przekonać firmy z branży usługowej.
Łatwo mnie kupić zwykłą szczerością …

Prawda w biznesie jest jak dżungla


Niestety albo jestem w mniejszości, albo niektóre firmy mają totalnie w poważaniu to co komunikują … A wydawałoby się że w czasach internetu, totalnego obiegu informacji, jakość i konsekwencja w komunikacji powinna być celem nadrzędnym …

Związki z internetu i chodzenie na skróty

Za czasów, kiedy moja skłonność do zakochiwania się była dużo większa niż teraz sprawa była prosta. Chłopak widzi dziewczynę, podoba mu się i zaczyna ją poznawać. Zazwyczaj to koleżanka ze szkoły, ze studiów, ewentualnie z pracy. Poznaje jej zwyczaje, proponuje kawę, spędza z nią coraz więcej czasu. Jeżeli nie byłeś chamem, miałeś jako taki wygląd, istniała duża szansa na to, że Twój obiekt zainteresowań  odwzajemni uczucia. Statystyka tez była po stronie facetów, to nas jest statystycznie mniej i wiadomo, kobiety muszą szybko kąsać, by wyrwać najlepsze kąski.

Miłość w sieci


Co sądzisz o związkach które swój początek wzięły na internetowym czacie?

 
Dziewczyny w większości zdawały sobie sprawę z wyboru nauka a miłość, niektóre próbowały to pogodzić inne poszły w kierunku totalnego oddania się nauce. Z perspektywy lat widać, że Ci co przegapili pierwsze miłości, nie nauczyli się pewnych zachowań. Nie nauczyli się że kobiety bywają inne, że to nie tak prosto się zakochać ... Że o związek trzeba dbać, że nie ma drogi na skróty. Dziś są sami lub już po pierwszym rozwodzie, lub właśnie go planują.
Ale samo nawiązanie kontaktów było jakoś łatwiejsze.

Młodzi nie szanują pracy, pracodawcy nie szanują młodych, a wszystko przez brak odpowiedzialności, tych pierwszych.

Szukanie pracy to nie lada wyzwanie, jednym się udaje inni szukają miesiącami, taka już kolej rzeczy. Prawda jest taka, że jak ktoś bardzo chce pracować to pracę znajdzie zawsze, bywa, że mniej ambitną, mniej płatną. Ale czasami szukana jest jakakolwiek praca, a z tą nie powinno być żadnego problemu.

Młody pracownik, zmartwienie dla pracodawcy.

Skoro jest tak dobrze to, czemu jest tak źle?
Otóż w większości winni są sami szukający pracy, naczelna zasada „jak sam się nie szanujesz to nie licz na to, że ktoś Cię doceni” zbiera tu swoje żniwo. Owszem są wyjątki, ale jednak w interesie większości pracodawców jest zatrudnić osobę o oczekiwanych predyspozycjach za jak najmniejszą kasę. Interes poszukującego pracy jest zgoła inny, przyszłemu pracownikowi zależy na stosunkowo największym możliwym wynagrodzeniu usiłując się wbić w ramy ogłoszenia rekrutacyjnego.

Taki rytuał , trochę jak taniec, jak uwodzenie … Jak flirt między kobietą i mężczyzną, eskalacja obietnic i oczekiwań.