Za czasów, kiedy moja skłonność do zakochiwania się była dużo większa niż teraz sprawa była prosta. Chłopak widzi dziewczynę, podoba mu się i zaczyna ją poznawać. Zazwyczaj to koleżanka ze szkoły, ze studiów, ewentualnie z pracy. Poznaje jej zwyczaje, proponuje kawę, spędza z nią coraz więcej czasu. Jeżeli nie byłeś chamem, miałeś jako taki wygląd, istniała duża szansa na to, że Twój obiekt zainteresowań odwzajemni uczucia. Statystyka tez była po stronie facetów, to nas jest statystycznie mniej i wiadomo, kobiety muszą szybko kąsać, by wyrwać najlepsze kąski.
Co sądzisz o związkach które swój początek wzięły na internetowym czacie?
Dziewczyny w większości zdawały sobie sprawę z wyboru nauka a miłość, niektóre próbowały to pogodzić inne poszły w kierunku totalnego oddania się nauce. Z perspektywy lat widać, że Ci co przegapili pierwsze miłości, nie nauczyli się pewnych zachowań. Nie nauczyli się że kobiety bywają inne, że to nie tak prosto się zakochać ... Że o związek trzeba dbać, że nie ma drogi na skróty. Dziś są sami lub już po pierwszym rozwodzie, lub właśnie go planują.
Ale samo nawiązanie kontaktów było jakoś łatwiejsze.
W kategorii
Facet i kobieta,
Livestyle,
społecznościowe/polityczne,
sponosorowane